< Powrót
27
czerwca 2015
Tekst:
mat. organizatora
Zdjęcie:
Sail Spotting/Bartosz Modelski
Żeglarze na starcie Orvaldi Nord Cup 2015.

Orvaldi Nord CUP wystartował

Za nami otwarcie jubileuszowych regat Orvaldi Nord CUP. Wystartowały Mistrzostwa Polski klas Nautica 450, Hobie 16 i Hornet oraz kobiety na Laserach 4.7 i juniorzy Laser Standard. Żeglarze na jachtach Delphia 24 OD, Europa, Finn, Laser Radial, Laser 4.7 (mężczyźni), Micro, OK Dinghy i Scandinavia Skippi 650 rozpoczęli rywalizację o kolejne w tym sezonie punkty Pucharu Polski.

Pierwszy regatowy poranek X jubileuszowych Regat Orvaldi Nord CUP na wodzie przywitał żeglarzy słabym wiatrem. Komisja sędziowska mimo wszystko zarządziła zejście na wodę, co było bardzo dobrą decyzją, bo na szczęście nastąpiła poprawa, „rozwiało się” i można było zacząć rywalizację.

– Podjęliśmy decyzję, aby wszystkie trzy trasy wyszły na akwen regatowy na planowaną godzinę startu – mówił sędzia główny zawodów, Tomasz Sawukinas. – Na początku na wszystkich akwenach wiatru praktycznie nie było, takie 1-1,5 m/s, ale z czasem przychodziło go coraz więcej z północy i ok. godz. 13 mieliśmy już regularny wiatr, 3 m/s z kierunków północny, północny wschód, który później rozwinął się nawet do 5 m/s. Wyścigi przebiegły sprawnie, mimo „słabowiatrowych” prognoz, to był bardzo dobry i udany dzień pierwszy .

W klasie Finn, w której startuje m.in. olimpijczyk Piotr Kula, już od samego początku mamy ciekawą rywalizację:

– Dziś mieliśmy trzy wyścigi w klasie Finn – opowiadał Piotr Kula. – Wszystkie trzy były bardzo wymagające. Pierwsze dwa, ponieważ mieliśmy niewiele wiatru, a większość moich przeciwników jest lżejsza, więc mieli po prostu lepszą prędkość szybszy. Ciężko sobie z tym poradzić, bo nawet najlepsza taktyka na brak prędkości nie pomaga. W związku z tym meldowałem się na mecie drugi, raz za Jeremim Zimnym, raz za Bartoszem Ptakiem. Trzeci wyścig był jeszcze dodatkowo bardziej wyczerpujący i trudny, ponieważ mieliśmy free pumping, tzn. na kursach z wiatrem możemy zagarniać żaglem wiatr, tak jak wioślarze zagarniają wodę wiosłem. Jest to wymagające fizycznie, ale wyścig jest. Mamy jeszcze dwa dni. Mam nadzieję, że będziemy mieli na tyle dużo wiatru, żeby się pościgać. Impreza jest super i walczymy .

Przed nami kolejne dni Orvaldi Nord CUP. 28 czerwca poznamy zwycięzców w klasach Delphia 24 OD, Micro i Scandinavia Skippi, a w poniedziałek pierwszych zwycięzców Mistrzostw Polski. Liczymy na dobry wiatr i sportową rywalizację. Zapraszamy do AZS COSA Galion w gdańskich Górkach Zachodnich.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ