< Powrót
1
listopada 2020
Tekst:
Tomasz Falba
Zdjęcie:
Tadeusz Lademann

Pamiętaliśmy

W minionym roku odeszło od nas wielu znakomitych żeglarzy. Jak co roku zostali oni uczczeni przy pomniku „Zaginionych na morzu” w Gdyni.

Pomorski Związek Żeglarski pamięta o swoich zmarłych każdego 1 listopada. Ze względów pandemicznych w tym roku jednak uczcił ich już w piątek 30 października.

W uroczystości, ograniczonej ilościowo ze względu na obostrzenia, wzięli udział przedstawiciele PoZŻ na czele z prezesem Bogusławem Witkowskim oraz reprezentanci Ligi Morskiej i Rzecznej oraz Urzędu Morskiego w Gdyni.

Jak zwykle w nastrój spotkania wprowadził zebranych wiersz – „Przesłanie Pana Cogito” Zbigniewa Herberta. Tych, którzy w ostatnim roku odeszli na wieczną wachtę uczczono chwilą ciszy i modlitwą.

Przypomnijmy niektórych z nich.

13 grudnia 2019 r. zmarł Włodzimierz Kuchta, żeglarz z Jachtklubu Stoczni Gdańskiej i zasłużony konstruktor, który współtworzył m.in. jachty serii J-140 i J-80.

Żeglował od 1948 roku – początkowo w Harcerskim Ośrodku Morskim w Gdańsku i Yacht Klubie Polski Gdynia, a następnie w sekcji żeglarskiej „Stal” przy Stoczni Gdańskiej, późniejszym Jachtklubie Stoczni Gdańskiej.

17 grudnia 2019 r. zmarł Edward Kinas, jeden z najbardziej zasłużonych działaczy pomorskiego żeglarstwa. Był doskonałym żeglarzem, wieloletnim komandorem Jacht Klubu Marynarki Wojennej „Kotwica” w Gdyni , p.o. prezesa i wiceprezesem Pomorskiego Związku Żeglarskiego oraz wieloletnim członkiem zarządu Polskiego Związku Żeglarskiego.

Życie związał z Marynarką Wojenną – ukończył szkołę oficerską, pływał na „Iskrze”, okrętach podwodnych oraz pracował w Dowództwie Marynarki Wojennej i Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni, dochodząc do stopnia komandora.

Żeglarstwo zaczął uprawiać w 1950 r. w Lidze Morskiej i Rzecznej w Gryficach, a kontynuował w Gdyni w Jacht Klubie Marynarki Wojennej „Kotwica”. Był świetnym regatowcem, z sukcesami startującym w najważniejszych polskich regatach morskich.

9 stycznia 2020 r. zmarł Zenon Gralak, dziennikarz, jeden z pomysłodawców nagród Rejs Roku – Srebrny Sekstant.

Zawodowo związany był z „Głosem Wybrzeża”. W 1974 r. został szefem prasowym Tall Ships’ Races w Gdyni. Zaangażowany był w powstanie Bractwa Kaphornowców, Towarzystwa Przyjaciół „Daru Pomorza” oraz Społecznego Komitetu Budowy „Daru Młodzieży”.

Był też aktywnym działaczem Gdańskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego – obecnie Pomorskiego Związku Żeglarskiego.  W latach 1964-1966 przewodniczył Komisji Propagandy Okręgu Gdańskiego PZŻ (od 1965 r. Komisji Propagandy GOZŻ), a od 1966 r. do 1992 r. był członkiem Zarządu Związku.

W 2016 r., na VII Pomorskiej Gali Żeglarskiej, otrzymał tytuł Pomorskiego Popularyzatora Żeglarstwa 50-lecia PoZŻ, a w 2018 r. przyznano mu Medal za Szczególne Zasługi dla Żeglarstwa Pomorskiego.

17 lutego 2020 r. zmarła Danuta Zuch, wieloletni honorowy członek Jacht Klubu Morskiego Gryf w Gdyni.

Żeglarstwo uprawiała od 1953 r. W latach 70. i 90. pełniła funkcję sekretarza zarządu JKM Gryf, a w roku 2007 została uhonorowana tytułem Zasłużony Działacz Polskiego Związku Żeglarskiego.

W ostatnich latach aktywnie uczestniczyła w działaniach Koła Seniorów Żeglarstwa PoZŻ – zawsze uśmiechnięta i życzliwa, do końca oddana żeglarskim sprawom.

17 kwietnia 2020 r. zmarł Zbigniew Stosio, harcerz, żeglarz i wieloletni działacz Polskiego Związku Żeglarskiego.

W 1991 r. wszedł do prezydium PZŻ i został Sekretarzem Generalnym. Funkcję tą pełnił przez 29 lat, aż do śmierci, uczestnicząc i współtworząc w tym okresie najważniejsze wydarzenia związane z polskim żeglarstwem.

Zbigniew Stosio był również zastępcą przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Polskiego Komitetu Olimpijskiego jak również sekretarzem jury nagrody Rejs Roku – Srebrny Sekstant.

W 2017 roku przyznano mu godność Członka Honorowego PZŻ.

14 maja 2020 r. zmarł Henryk Jaskuła, żeglarska legenda i pierwszy Polak, a trzeci człowiek na świecie, który opłynął świat w rejsie solo non stop. Dokonał tego na trasie Gdynia-Gdynia”Rejs „Darem Przemyśla”. Rejs zajął mu 344 dni.

Do 1946 r. mieszkał w Argentynie. Wrócił do Polski na studia w Akademii Górniczo-Hutniczej. Po nich na stałe związał się z Przemyślem, gdzie mieszkał do końca życia.

Cześć ich pamięci!

PODZIEL SIĘ OPINIĄ