Sport i regaty

Piotr Tarnacki: Przyszłość to katamarany

Świat przyspiesza. Żeglarstwo stara się dotrzymać kroku najnowszym trendom i technologiom. Sprostać potrzebom mediów i ich konsumentów. Liczy się to, kto dotrze do mety najszybciej, ale nie tylko. …

77Racing
Galeria zdjęć (1) - zobacz wszystkie

Świat przyspiesza. Żeglarstwo stara się dotrzymać kroku najnowszym trendom i technologiom. Sprostać potrzebom mediów i ich konsumentów. Liczy się to, kto dotrze do mety najszybciej, ale nie tylko. Ważne w jakim stylu to zrobi. I o tym rozmawiamy z Piotrem Tarnackim, sternikiem ekipy 77 racing, wielokrotnym mistrzem świata klasy Micro.

–  Czy technologia i innowacje zaczynają dominować w sportach żeglarskich?

– Postęp techniczny w żeglarstwie sprawia, że wszyscy lubią porównywać je do Formuły 1, która jest wyłącznie technicznym sportem. Ja porównywałbym żeglarstwo do rajdów samochodowych, w których też są rozmaite klasy. Niby każdy samochód ma cztery koła i silnik, a jednak auta różnią się od siebie. Podobnie jest w żeglarstwie. Są klasy, które gdzieś zabrnęły i upadają, a monotypy jednak wciąż się bronią. Przykładem szaleństw technologicznych jest łódka ćma. Mała, a w cenie katamaranu albo sporego jachtu. Przyszłość to klasy monotypowe – J/70, Melges 20. Tych ostatnich, w ciągu następnych trzech lat będzie w Polsce pewnie z piętnaście sztuk. To jest fantastyczna łódka. Poza tym można rywalizować na niej przez cały rok za granicą. U nas ścigamy się w lipcu i sierpniu przy braku wiatru. Oczywiście mówimy cały czas o klasach nieolimpijskich. Takie regaty za granicą to okazja dla zawodowych żeglarzy żeby mogli powalczyć i zarobić pieniądze.

– W czym teraz wyraża się postęp i nowoczesność w żeglarstwie?

– Można powiedzieć, że w wąskiej specjalizacji. Obserwuję to w klasie Micro. Co sezon każdy projekt przygotowujemy pod dane warunki. Ogólnie jest tak, że inne kadłuby są na wodę płaską, na zafalowaną, na jeziora i tak dalej. I jest problem. Konieczność corocznej budowy nowej łódki, co generuje koszty. W Polsce mieliśmy dużą przewagę, mając dostęp do łódek przygotowywanych specjalnie dla nas. Ostatnie dwa lata natomiast były gorsze pod tym względem i mimo wielu starań, żeby mieć jak najlepsza łódkę, czegoś brakowało. Stąd też po zwycięstwach w Gdyni w 2013 roku, w tym roku byliśmy dwa razy na trzecim miejscu. A nie sądzę, żebym nagle dużo gorzej żeglował. Nie było w tym roku możliwości wygrania, trzeba się czasem z tym pogodzić i weryfikować założenia na bieżąco.

Reklama · SportReklama dla żeglarstwa sportowegoReklama i współpraca

– I dlatego chcesz zająć się nowym projektem?

– Mam taki pomysł, żeby odpocząć od Micro. Tym bardziej, że w następnych dwóch latach regaty będą odbywać się na jeziorach. To mnie niespecjalnie interesuje. Poza tym pojawia się nowe wyzwanie – wielokadłubowce. Najnowszy trend w świecie żeglarskim. Kolejny to regaty w systemie match racing, który w Polsce promuje mocno mój brat Przemek. Wejście do jego ekipy pozwoli mi uczyć się od fachowców, być częścią dobrego zespołu. A do tego dojdzie żeglowanie na katamaranie. Jesteśmy po rozmowach wstępnych dotyczących takiej łódki. Załoga mojego – sześć osób – brata to naprawdę ekipa z górnej półki. Jest czterech specjalistów od match racingu, dwie przechodzą z Mikro. W world match racingu są załogi, w których potrzeba sześciu, siedmiu ludzi. W Niemczech, na eliminacjach do mistrzostw świata, załoga jest właśnie siedmioosobowa. Kierunek jest właściwy. Długo się przed tym broniłem, bo lubię sam decydować o wszystkim, ale można sobie to w głowie poukładać i okazuje się nagle, że z bratem też można żeglować. W nowej formule meczowej nie będę sterował. Będę trymerem grota, a to także odpowiedzialne zadanie.

– Czy katamarany, wielokadłubowce, będą w światowym żeglarstwie dominować? Czy z czasem formuła meczowa również będzie miała decydujący wpływ na kształt żeglarstwa sportowego?

– Puchar Ameryki pokazał, że to nie są dwa odrębne bieguny. Federacja World Match Racing zadecydowała, że za dwa lata wszystkie eliminacje do walki o mistrzostwo świata będą odbywać się na katamaranach M32. Organizatorzy poszczególnych imprez będą odpowiedzialni za wszystko od początku do końca, łącznie z udostępnieniem sprzętu. W ten sposób World Match Racing będzie „wylęgarnią kadr” dla Pucharu Ameryki.

– Wszystko dla widowiska.

Reklama · SportPromuj swoją markęSprawdź ofertę

– Tak. Powstają duże, widowiskowe programy takie jak RedBull Foiling Generation, skierowane do młodych żeglarzy, którzy ścigają się tylko na katamaranach. Liczą się widowiskowe wywrotki, zawodnicy mają kaski, ubrani są niemal jak kosmonauci, korzystają z interkomów. To wszystko powoduje, że żeglarstwo staje się w takim wydaniu sportem ekstremalnym.

– Jakie są główne atuty katamaranów?

– Prędkość, widowiskowość, dostępność. Te najlepsze są drogie, ale w klasie A Cat są katamarany bardziej dostępne, choć także nie najtańsze. Zaletą jest i to, że na ogół one nie wymagają dużej załogi, a do czterdziestostopowego jachtu potrzeba dziesięcioosobowej ekipy. To mocno obciąża budżet. Można oczywiście pływać dla przyjemności, ale człowiek chce się ścigać, wygrywać, walczyć. A i sam sprzęt jest bardzo drogi. Jeden duży jacht to równowartość kilku katamaranów. Ponadto katamarany są dość mobilne. Można startować nimi z plaży, można je łatwo przewozić z miejsca na miejsce.

– Jednym słowem są konkurencyjne wobec tradycyjnych łódek.

– Dodam, że ta ich mobilność sprawia, że można uczestniczyć w rozmaitych imprezach. Choćby w regatach typu błękitna wstęga, czyli kto pierwszy, ten lepszy. U nas, na Zatoce Gdańskiej, najwięcej do powiedzenia mają jak na razie kajterzy, bo tutaj byli dopuszczani do tego typu rywalizacji. Wszędzie na świecie jest to nie do pomyślenia. W Australii nie ma na błękitnych wstęgach ani desek, ani kajtów. Nawet na Mazurach obowiązuje ten system. Tylko łódki i katamarany. Dla kajtów powinna być odrębna kategoria, odrębne regaty.

– Katamarany przysporzą żeglarstwu medialnej popularności?

Reklama · SportArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet

– Media to w żeglarstwie od zawsze jest problem, bo ludzie wolą oglądać piłkę kopaną. Ona jest prosta, bywa widowiskowa, zasady są jasne. A żeglarskie, regatowe zasady są zrozumiałe dla wybranych. Dla niewtajemniczonych regaty są zwyczajnie nudne. Obserwuję to zjawisko u siebie w domu. Jeśli ktoś sam nie żegluje, nie interesuje się żeglarstwem sportowym i nie śledzi regat, wyników. Próbuje się temu zaradzić, bo nawet zawody flotowe przenoszone są w miarę możliwości blisko brzegu. Ostatnio w Gdyni odbyły się też wyścigi „czterdziestek dziewiątek”. Zorganizowano je tak, by publiczność mogła przyglądać się rywalizacji z plaży. Uczymy się tego od Zachodu. Regaty na akwenach rzecznych czy w kanałach organizuje się w Świnoujściu, w Szczecinie.

– A jakie są twoje plany sportowe na najbliższą przyszłość?

– Cóż, dla mnie sezon się nie kończy. Wezmę udział w dwóch imprezach w klasie Mikro, a potem regaty w Saint Tropezm no i winter series w Monako i Audi Tron. W tym czasie powinien być gotowy już nasz katamaran. Na wiosnę szykuje się wyjazd do Francji. Tam będziemy się uczyli żeglugi. Nigdy w regatach na katamaranach nie pływaliśmy, ale do odważnych świat należy. No i będziemy przygotowywać się do imprez z cyklu Match Racing Tour. W marcu będziemy ścigać się na Karaibach, potem Monako i Polska.

– A starty w Polsce?

– W Polsce także będziemy pływać, a najważniejsza imprezą będą regaty w Sopocie. Chcemy w przyszłym sezonie wskoczyć do pierwszej dziesiątki. To możliwe, ale musimy popracować z psychologiem. Jak tego brakowało było widać w minionym ćwierćfinale, w którym Przemek przegrał trzy do jednego, a przecież prowadził właściwie we wszystkich wyścigach.

Reklama · SportWyróżnij swoją firmęSprawdź cennik

– Schyłek klasycznych łódek?

– Schyłek to może nie, ale coraz bardziej widoczne są racingowe katamarany, bądź inne łódki latające. Foiling także jest coraz bardziej popularny, a jeszcze kilka lat temu nikt nie wiedział z czym to się je. Wszystko się „podnosi”. Nawet Lasery widuję już podniesione dla zabawy. Wiadomo, że do programu igrzysk olimpijskich to nie wejdzie, ale powrót katamaranów do igrzysk to sygnał, że jest ogromna potrzeba widowiskowości wśród kibiców.
Mam wielki sentyment do jednokadłubowców. Są piękne i stanowią kwintesencję żeglarstwa. Żałuje trochę, że Puchar Ameryki poszedł w stronę katamaranów, bo w klasycznej formule możliwy był start większej liczby żeglarzy, no i udział Polaków. Teraz, to jeszcze długo nie będzie możliwe. Budżety są po prostu za wysokie i Polska tam na razie nie zagości.

– Doczekamy czasów, kiedy najmłodszych adeptów żeglarstwa będziemy szkolić tylko na katamaranach a nie na klasycznych Optimistach?

– Francuzi wychowują rzesze najlepszych żeglarzy katamaranowych w szkole w Breście. Pływających na Optimistach jest tam niewielu. Mali adepci pływają w załogach po pięciu na małych katamaranach klasy Hobie z instruktorem. Oni tę ścieżkę szkoleniową mają już przećwiczona od lat. Dwuosobowe załogi ośmiolatków pływają na trzymetrowych katamaranach. Jeden jest na trapezie, drugi na trampolinie. Oczywiście, Optimist to świetna szkoła żeglowania, kształtuje osobowość, uczy odpowiedzialności i na dziś nic nie może go zastąpić.

– Z tego co mówisz, można wywnioskować, że świat nam odjeżdża i musimy go mocno gonić.

– Tak, choć z drugiej strony wyścig Sidney-Hobart nigdy nie będzie rozgrywany na katamaranach. To jest przykład klasyka i nasza błękitna wstęga powinna brać z niego przykład. Tam wygrywa zawsze największy jednokadłubowiec, a u nas kajterzy.

← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
80 mistrzostwa  klasy Firefly w TenbyNa świecie5 września 202620:22Załogi dwuosobowe wracają na wodę. Od 116 Fireflyów w Tenby do mistrzostw świata w MarsyliiRedakcja · 3 min czytaniaZapowiedź  Mistrzostw Świata w Miami  -  Klasa VX OneNa świecie5 września 202619:41Szesnaście lat bez mistrza świata. Klasa VX One rozegra pierwsze mistrzostwa w MiamiRedakcja · 4 min czytaniaStart The Ocean Race AtlanticSport i regaty5 września 202617:45Malizia 4 prowadzi po pierwszej nocy. The Ocean Race Atlantic ruszył pod wiatr, 150 mil od Nowego JorkuRedakcja · 4 min czytaniaHISWA Te Water 2026Biznes5 września 202617:33Ponad 425 jachtów na wodzie w Lelystad. Polski N'Fun na HISWA te Water 2026Redakcja · 3 min czytaniaUczestnicy Operacji Żagiel 1976 rHistoria5 września 202617:28Pięćdziesiąt lat po Operacji Żagiel. W poniedziałek na Darze Pomorza spotka się blisko 50 uczestników rejsu z 1976 rokuOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaZ archiwum zeglarski.infoHistoria5 września 202614:28Po ponad pół wieku szuka załogi „Odkrywcy”. List otwarty człowieka, który wykańczał harcerski jacht w stoczni na StogachRedakcja · 4 min czytaniaMELGINA (ITA854) by Paolo BresciaNa świecie4 września 202620:37Sześć złamanych masztów na mistrzostwach Europy Melges 24. Bez polskiej załogiRedakcja · 2 min czytaniaPuchar Ameryki TrofeumNa świecie4 września 202619:51Nowojorski klub idzie do prokuratora. Puchar Ameryki znów mierzy się dokumentem z 1887 rokuRedakcja · 4 min czytaniaFlota klasy 29er na linii startu podczas Żeglarskich Mistrzostw Polski w PuckuSport i regaty4 września 202618:43Trzy złote medale Paszek i Dziekańskiej, dwa tytuły Sójkowskiej i Nagórskiej. AZS AWFiS Gdańsk podsumował sierpień w żeglarstwieOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaDar MłodzieżyRejsy4 września 202618:06Szkwał nad Hudsonem, dragujące kotwice i Esmeralda tuż obok. Kapitan Daru Młodzieży o nocy przed paradąOskar Wojciechowski · 2 min czytaniaCapucine Delannoy - 2026 GKA Kite World Cup SyltSport i regaty4 września 202617:14Piąty tytuł Carewa i Delannoy. GKA Kite World Cup Sylt wyłonił mistrzów świataOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaNick CraigNa świecie4 września 202616:55Hansson-Mild znów pierwszy w rankingu OK Dinghy. Pawlaczyk piętnastyOskar Wojciechowski · 4 min czytaniaRejsy jachtemBaza wiedzy4 września 202616:23Rejs przebazowujący. Tanie mile morskie, ale nie za darmoOskar Wojciechowski · 4 min czytaniaŻeglarze polskiej kadry narodowej podczas przygotowań do mistrzostwSport i regaty4 września 202615:21Sześć dni, trzy czempionaty, dwudziestu Polaków. Mistrzowski tydzień kadry w Gökovie, Dun Laoghaire i WeymouthOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaPrzystań Jachtowa Gdańsk Górki ZachodnieBiznes4 września 202615:17Cztery umowy i 93 miliony na pomorskie przystanie. Górki Zachodnie, Kuźnica, Władysławowo i Puck dostaną nowe miejscaRedakcja · 2 min czytaniaLuna Rossa (ITA) - Day 20 - August 31, 2026 - Cagliari, SardiniaNa świecie4 września 202613:02Luna Rossa dogoniła Nowozelandczyków. Puchar Ameryki 2027 wchodzi w decydujący rok przygotowańRedakcja · 4 min czytaniaPort Jachtowy w ŚwinoujściuRejsy4 września 202612:43Port Jachtowy w Świnoujściu zamknięty od 8 września. Żeglarze mają go pominąć w planach aż do wiosny 2027Redakcja · 1 min czytaniaScarlet OysterNa świecie4 września 202612:12Trzy tytuły w jednym wyścigu. 42 jachty ruszają na Cherbourg RaceOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaEye of the Wind z 1911 rRejsy4 września 202610:25Bryg z Błękitnej laguny stanął przy gdyńskim nabrzeżu. Eye of the Wind ma 115 lat i rolę w kinieRedakcja · 3 min czytaniaRobert W. Bowles z Long Island na pierwszych Mistrzostwach Świata klasy Sunfish 1970 rHistoria3 września 202621:21Deska z żaglem i prośba żony. Klasa Sunfish, która nie może już nosić własnej nazwyRedakcja · 4 min czytaniaMistrzostwa Świata klasy RS21Regaty3 września 202619:40Mistrzostwa świata RS21 w Cannes od 28 października. Około 50 załóg, na liście krajów jest PolskaOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaCoreComm Solar Boat Challenge 2026Biznes3 września 202619:30Siódme miejsce i styk, który się odłączył. Łódź solarna POL32 wraca z BalatonuOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaMichał Kozłowski & Jacek WichrowskiRejsy3 września 202618:561100 mil pustymi portami wschodniego Bałtyku. Relacja z rejsu na Antili 24,4Redakcja · 5 min czytaniaNiemiecki pancernik szkolny „Schleswig-Holstein” ostrzeliwuje polską placówkę (Wojskową Składnicę Tranzytową) na Westerplatte w GdańskuCzytelnia morska3 września 202618:11Schleswig-Holstein w Gdańsku: kurtuazja, która skończyła się ostrzałem WesterplatteRedakcja · 4 min czytania