Polacy na mecie rekordowego Rolex Fastnet Race 2025
Jacht „WindWhisper” najszybciej z dziewięciu polskich reprezentantów pokonał trasę 51. edycji słynnych regat Rolex Fastnet Race 2025. W tym roku, na stulecie organizującego regaty Royal Ocean Racing Club (RORC), na starcie stanęła rekordowa liczba jachtów. Jedna z polskich jednostek nie ukończyła żeglarskiego klasyku.
Legendarny wyścig rozpoczął się w sobotę 26 lipca i oficjalnie jeszcze się nie zakończył – na trasie znajduje się jeszcze 16 jednostek spośród rekordowych 451 jachtów, reprezentujących 34 kraje. Jednak polskie jachty ukończyły już swój udział w klasyku. Zdecydowanie najszybszy w Rolex Fasntet Race 2025 był 32-metrowy trimaran klasy Ultim SVR-Lazartigue. Dowodzony przez Toma Laperche francuski jacht pokonał 695 mil na trasie Cowes – Fastnet – Cherbourg-en-Cotentin w 1 dzień, 17 godzin, 18 minut i 4 sekundy i zdobył nagrodę Line Honours.
Z kolei wśród jednokadłubowców jako pierwszy do mety dotarł w ciągu 2 dni 12 godzin 31 minut 21 sekund dotarł „Black Jack 100” z Monako, należący do Remona Vosa, a dowodzony przez Tristana Le Bruna. Organizatorem słynnych regat jest Royal Ocean Racing Club (RORC), który w tym roku obchodzi 100-lecie swojego istnienia.
Najszybszym polskim jachtem w czasie rzeczywistym był „WindWhisper” z Marcinem Sutkowskim i Martinem Strömbergiem. Osiągnął metę we wtorek 29 lipca około godziny 11:06 czasu polskiego, kończąc rywalizację jako jedenasty jednokadłubowiec (6 jednokadłubowiec nie wliczając jachtów IMOCA). Pokonanie trasy zajęło mu 2 dni 22 godziny 16 minut i 17 sekund. Polska jednostka zajęła 4. miejsce w grupie IRC Super Zero, a w klasyfikacji IRC Overall uplasowała się na 115. pozycji.

„Sailing Poland” podczas Rolex Fastnet Race 2025. Fot. Tim Wright/RORC
Na 7. miejscu, w grupie IRC Super Zero znalazł się „Sailing Poland”, dowodzony przez Zbigniewa Gutkowskiego i Charliego Warhursta. Polska jednostka ukończyła rywalizację po 3 dniach 9 godzinach 34 minutach i 11 sekundach. W IRC Overall zajęła 305. lokatę.
Pozostałe miejsca polskich jachtów:
- „Fast Forward” ze sternikiem Tomaszem Nagasem (4 dni 1 godzina 10 minut i 51 sekund) – 41. miejsce w IRC 1, 19. miejsce w grupie IRC 1A, 244. miejsce w IRC Overall
- „Miriam” Władysława Chmielewskiego i Zbigniewa Pawłowskiego (4 dni 12 godzin 33 minuty 16 sekund) – 40. miejsce w IRC 1, 22. miejsce w grupie IRC 1B, 61. miejsce w IRC Two Handed, 238. miejsce w IRC Overall
- „Selma Racing” Artura Skrzyszowskiego (4 dni 14 godzin 37 minut i 14 sekund) – 35. miejsce w IRC 3, 13. miejsce w grupie IRC 3A, 148. miejsce w IRC Overall
- „Pneuma”, kierowana przez Andrzeja Różyckiego (4 dni 14 godzin 39 minut i 38 sekund) – 27. miejsce w IRC 3, 16. miejsce w grupie IRC 3B, 32. miejsce w IRC Two Handed, 122. miejsce w IRC Overall
- „Polished Manx 2” kapitana Kuby Szymańskiego (5 dni 8 godzin 46 minut i 1 sekunda) – 72. miejsce w IRC 3, 35. miejsce w grupie IRC 3B, 313. miejsce w IRC Overall
- „Fujimo AB” z Tomaszem Kosobuckim za sterem (5 dni 11 godzin 46 minut i 52 sekundy) – 61. miejsce w IRC 2, 28. miejsce w grupie IRC 2A, 340. miejsce w IRC Overall
- „Hijacker” ze skiperem Grzegorzem Kalineckim – z niedzieli na poniedziałek wycofał się z dalszej rywalizacji.
Dwa lata temu najszybszym polskim przedstawicielem również był „WindWhisper”, który dotarł wtedy na metę jako ósmy jednokadłubowiec w czasie 2 dni, 8 godzin, 10 minut i 44 sekund.


