Polka popłynie dookoła świata – spotkanie z Moniką Matis
Polska żeglarka chce „zmierzyć się” z Robinem Knox-Johnstonem, który 50 lat temu na jachcie „Suhaili” opłynął samotnie ziemię w regatach Golden Globe. Opowie o tym 14 stycznia w Krakowie i 20 stycznia w Szczecinie.
Moniką Matis popłynie na jachcie „Sea Witch”, jednostce bliźniaczej łódki angielskiego regatowca. Jej celem jest próba odpowiedzi na pytanie stawiane od lat – czy i jak bardzo nowoczesna technologia pozwala współcześnie żeglować lepiej i szybciej? Na ogół jesteśmy przekonani, że oczywiście tak, ale czy na pewno? O ile wiadomo, nikt nigdy nie spróbował tego sprawdzić na identycznym jachcie i tak długiej, trudnej trasie.
Dlatego Monika Matis podejmie wyzwanie i spróbuje przekonać się, czy na identycznej jednostce, ale z użyciem nowoczesnej technologii (głównie komunikacji satelitarnej, pozwalającej uzyskać precyzyjne informacje pogodowe) jest się w stanie przepłynąć trasę przebytą przez Johnstona szybciej. Linia startu znajduje się Falmouth w Wielkiej Brytanii, a nastąpi on dokładnie 50 lat po „Suhaili” – 14 czerwca 2018 roku.
Johnston okrążył glob w 313 dni, czy Monice uda się zrobić to szybciej? Przekonamy się za kilkanaście miesięcy, a tymczasem o wszystkie szczegóły dotyczące przygotowań do rejsu można spytać żeglarkę osobiście w Starym Porcie w Krakowie 14 stycznia o godz. 17 , albo 20 stycznia w Szczecinie, na pokładzie „Kapitana Borhardta” o godz. 16. Gościem specjalnym szczecińskiego spotkania będzie znakomity polski oceaniczny kajakarz Aleksander Doba. Organizatorami obu spotkań są Fundacja 4 Kontynenty oraz Monika Matis Polish Team.
Robin Knox-Johnston i regaty Golden Globe. W 1968 r. jako jedyny z 9 startujących skipperów ukończył Sunday Times Golden Globe Yacht Race. Żeglarz wyruszył na trasę regat 14 czerwca 1968 roku, z Falmouth w Wielkiej Brytanii. Do portu wrócił po 313 dniach – 22 kwietnia 1969 roku. Jego powrót był dużym zaskoczeniem, ze względu na brak łączności uważano go bowiem za zaginionego. Pozostałych 8 śmiałków nie ukończyło wyścigu, a jeden z nich, Donald Crowhurst popełnił samobójstwo na oceanie. Johnson swoją wygraną – 5 tys. funtów przekazał rodzinie zmarłego.
W 2018 r. odbędzie się druga edycja Golden Globe. Tym razem nagroda wyniesie 75 tys. funtów. Będą mogły wziąć w nich udział wszystkie jachty liczące pomiędzy 32-36 stóp, zaprojektowane i zbudowane przed 1988 rokiem. Zawodnicy będą mogli korzystać tylko ze sprzętu z lat 60 i 70, nie wolno korzystać z GPS, czy komputerów. Monika Matis wystartuje „obok” tych regat, z odwrotnym założeniem. Chce przekonać się, czy nowoczesne urządzenia pomagają współczesnym żeglarzom w szybszej, doskonalszej żegludze.


