< Powrót
29
października 2020
Tekst:
Jędrzej Szerle
Ilustracja:
VR-SailSim
VR-SailSim

Polska firma przeniosła szkolenie żeglarskie do wirtualnej rzeczywistości

Nauka manewrowania, nocne żeglowanie i obsługa urządzeń pokładowych – to tylko niektóre możliwości, jaki stwarza system do nauki żeglarstwa w wirtualnej rzeczywistości VR-SailSim.

System VR-SailSim stworzony został przez dwóch żeglarzy – Pawła Goclona i Tomasza Kosiewicza z podkarpackiej spółki Botmod z Dębicy.

– Pomysł narodził się z potrzeby – wspomina Paweł Goclon, prezes spółki Botmod. – Po zdobyciu patentów trochę pływałem jako kapitan-stażysta, ale nadszedł moment, żeby pierwszy raz wziąć łódkę i manewrować jachtem morskim w porcie. Wtedy pomyślałem, że fajnie byłoby, gdyby móc wcześniej poćwiczyć, żeby nabrać pewności. Stąd się narodził pomysł na wykorzystanie wirtualnej rzeczywistości. Miałem też kontakt z innego typu produktami i pomyślałem, że można to fajnie wykorzystać w żeglarstwie.

VR-SailSim

System VR-SailSim pozwala na wzbogacenie kursów żeglarskich oraz indywidualne przygotowania dzięki możliwości ćwiczenia w wirtualnej rzeczywistości poprzez gogle VR.

– Do systemu chcemy przenieść całe żeglarstwo – tłumaczy Paweł Goclon. – Móc zrobić w wirtualnej rzeczywistości to wszystko, co robi się dzisiaj na szkoleniach stacjonarnych. Czyli od manewrowania jachtem morskim w porcie, poprzez ćwiczenia nawigacyjne, po kursy radiowe.

Dzięki systemowi wyposażony w gogle VR użytkownik poczuje się jak na prawdziwym jachcie. Będzie można się dowolnie obracać – tak, jakbyśmy naprawdę byli na pokładzie. System jest zgodny z różnymi kontrolerami, więc sterować będzie można zarówno za pomocą myszki i klawiatury, jak i pada od konsoli. Największy efekt przyniesie korzystanie z kierownicy ze skrzynią biegów – popularnej przy grach samochodowych – ponieważ będzie można wtedy jeszcze bardziej poczuć jak na jednostce. Oprogramowanie zgodne jest z systemem Windows, planowana jest także wersja na Androida. A jak będzie wyglądała sama nauka?

VR-SailSim

– Na typ etapie mamy kilka scenariuszy szkoleniowych – dodaje Paweł Goclon. – W wersji podstawowej jest ich siedem, które polegają na tym, że na przykład aplikacja sprawdza nasze umiejętności w zakresie podejścia do kei dziobem, burtą czy parkowanie rufą. Te misje szkoleniowe trzeba przejść od początku do końca – przypłynąć z punktu A do B i odpowiednio zacumować jacht.

Choć narzędzie jest tworzone z myślą o uatrakcyjnieniu i poszerzeniu szkoleń żeglarskich, system dostępny będzie także dla indywidualnych użytkowników. Twórcy chcą w ten sposób nie tylko pomóc żeglarzom w podniesieniu umiejętności, ale też dać szansę na poznanie żeglarstwa osobom, które wcześniej nigdy nie pływały. W przyszłości mogą się zaś pojawić takie funkcjonalności, jak pływanie z wieloma graczami w trybie on-line czy wygenerowanie akwenów w oparciu o rzeczywiste mapy morskie.

System VR-SailSim trafi do pierwszych firm szkoleniowych za 4-6 miesięcy. Cena jeszcze nie jest znana.

Strona VR-SailSim

PODZIEL SIĘ OPINIĄ