< Powrót
23
grudnia 2019
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Tadeusz Lademann
Edwarda Kinasa

Pożegnaliśmy komandora Edwarda Kinasa

Rodzina, przyjaciele, żeglarze i przedstawiciele Marynarki Wojennej w poniedziałek 23 grudnia odprowadzili na miejsce wiecznego spoczynku Edwarda Kinasa, komandora Jacht Klubu Marynarki Wojennej „Kotwica” i wiceprezesa Pomorskiego Związku Żeglarskiego.

Zmarły we wtorek 17 grudnia Edward Kinas był komandorem Marynarki Wojennej w stanie spoczynku, świetnym regatowcem i jednym z najbardziej zasłużonych działaczy pomorskiego żeglarstwa. Ma na koncie m.in. zwycięstwo w 2005 roku grupy C w The Tall Ships Races na jachcie „Tornado”. Jako organizator dał się zapamiętać jako wieloletni komandor Jacht Klubu Marynarki Wojennej „Kotwica” w Gdyni, p. o. prezesa i wiceprezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego, członek Bractwa Okrętów Podwodnych oraz Ligi Morskiej i Rzecznej.

– Edward był człowiekiem o wysokiej kulturze i dużych umiejętnościach, a w trudnych momentach wiele razy dawał przykład, jak należy rozmawiać i postępować – wspomina Bogusław Witkowski, prezes PoZŻ. – Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych, ale on był osobowością niezastąpioną i każdej działalności nadawał swój indywidualny rys. Są ludzie, o których pamięta się zawsze i takim człowiekiem był z pewnością Edward Kinas.

W poniedziałek 23 grudnia odbył się pogrzeb komandora Edwarda Kinasa na cmentarzu przy ul. Spokojnej w Gdyni. Zgromadził on tłumy oficerów Marynarki Wojennej, podwodniaków, podkomendnych, załogantów, współpracowników i przyjaciół, m.in. wicewojewodę Marka Łuczyka, dyrektora Departamentu Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego Krzysztofa Czopka, admirała Marka Brągoszewskiego, kontradmirała Antoniego Komorowskiego, prezesa Pomorskiego Związku Żeglarskiego Bogusława Witkowskiego, prezesa Ligi Morskiej i Rzecznej Andrzeja Królikowskiego oraz przedstawicieli gdyńskich klubów żeglarskich. Pogrzeb odbył się z wojskową asystą honorową.

– Żegnamy dzisiaj wspaniałego oficera Marynarki Wojennej, wspaniałego przyjaciela, nauczyciela i wychowawcę wielu pokoleń żeglarzy – mówi admirał Marek Brągoszewski. – Jest to dla nas smutny dzień, że na wieczną, niebiańską wachtę odchodzi od nas Edward Kinas. Swoją miłość do morza poczuł w szkole średniej, gdzie należał do koła Ligi Morskiej. Zarówno młodzieńcze lata, jak i całe dorosłe życie, związane było nieodwracalnie z morzem. Po odejściu do rezerwy zdjął mundur Marynarki Wojennej, ale nie rozstał się z marzeniami i stowarzyszeniami, w których pracował. Jego działalność w Polskim Związku Żeglarskim, Pomorskim Związku Żeglarskim, Lidze Morskiej i Rzecznej owocowała tak, że wszędzie był docenianym specjalistą i wspaniałym kolegą.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ