< Powrót
18
czerwca 2021
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
Tadeusz Lademann
liskiewicz

Pożegnaliśmy Pierwszą Damę Oceanów – Krystynę Chojnowską-Liskiewicz

18 czerwca w Alei Zasłużonych na gdańskim Cmentarzu Srebrzysko spoczęła kapitan Krystyna Chojnowska-Liskiewicz. W ostatniej drodze towarzyszyli jej najbliżsi, z mężem Wacławem Liskiewiczem, żeglarze, przedstawiciele organizacji żeglarskich i morskich, reprezentanci samorządów województwa pomorskiego, władz Gdańska i rodzinnej Ostródy. Uroczystości pogrzebowe odbywały się z udziałem wojskowej asysty honorowej.

Zmarła w nocy z 12 na 13 czerwca kapitan Chojnowska-Liskiewicz była najwybitniejszą polską żeglarką i pierwszą kobietą, która samotnie opłynęła świat. W ten najsłynniejszy rejs wypłynęła 28 marca 1976 r. z Las Palmas na jachcie „Mazurek”. Wokółziemską pętlę zamknęła 20 marca 1978 roku. Za ten rejs została w tym samym roku uhonorowana Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Krystyna Chojnowska-Liskiewicz była aktywną żeglarką przez ponad sześć dekad, a poza wokółziemskim rejsem ma na koncie wiele żeglarskich wypraw. Jako doświadczona żeglarka zasiadała w jury nagród Rejs Roku oraz Kolosy. Była też wielokrotnie nagradzana, m.in. w 2015 roku otrzymała tytuł Żeglarki 50-lecia PoZŻ, a w 2017 roku Medal za Szczególne Zasługi dla Żeglarstwa Pomorskiego. 28 marca 2021 roku, dokładnie w 45. rocznicę rozpoczęcia wokółziemskiego rejsu, Sejmik PoZŻ przyjął ją, jako drugą osobę w historii, przez aklamację w poczet członków honorowych.

Przez kilkadziesiąt lat kpt. Chojnowska-Liskiewicz była związana z Gdańskiem i tamtejszym Akademickim Klubem Morskim. W imieniu mieszkańców miasta pożegnała zmarłą prezydent Aleksandra Dulkiewicz.

– Żegnamy dzisiaj pierwszą damę polskiego, a chyba można także powiedzieć światowego, żeglarstwa – mówiła prezydent Dulkiewicz. – Dla mnie, jako pierwszej kobiety na stanowisku prezydenta Gdańska, pani kapitan jest osobą godną podziwu. Z szacunkiem myślę o tym, jak wykuwała swoją drogę, od samego początku – kiedy jako jedna z pierwszych kobiet podjęła studia na Politechnice Gdańskiej i bodaj jako pierwsza na Wydziale Budownictwa Okrętowego i później, kiedy jako pierwsza kobieta opłynęła świat. Z wdzięcznością za to przetarcie szlaków i za to, że rozsławiła pani imię Gdańska, żegnamy dziś panią. Następne pokolenia będą miały panią za wzór.

Swoje pierwsze żeglarskie kroki stawiała Krystyna Chojnowska-Liskiewicz w rodzinnej Ostródzie, na Mazurach. Przypomniał o tym Cezary Wawrzyński z Klubu Żeglarskiego Ostróda, który mówił o wieloletnich kontaktach ostródzkich żeglarzy ze słynną żeglarką.

Prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego i wiceprezes Polskiego Związku Żeglarskiego, Bogusław Witkowski, także podziękował kpt. Chojnowskiej-Liskiewicz za jej pełną zaangażowania i charyzmy działalność na rzecz popularyzacji żeglarstwa.

– Najważniejsze, byśmy pielęgnowali to wszystko, o czym tu dziś mówimy – zauważył prezes Witkowski. – Musimy ten dorobek przekazywać kolejnym pokoleniom. Serdecznie dziękuję za to, co pani kapitan zrobiła dla nas wspólnie z mężem Wacławem Liskiewiczem, bo dzięki temu wielu z nas może mówić o tym, co dobrego dokonaliśmy w życiu.

W imieniu Akademickiego Klubu Morskiego Gdańsk zmarłą pożegnał kapitan Jacek Jettmar, były komendant klubu, który wspominał jej spotkania z młodzieżą, popularyzację żeglarstwa i wkład w wychowanie morskie.

– Te i wiele innych dokonań, sportowych i społecznych, realizowanych wspólnie z mężem sprawiły, że Krystyna zbudowała pomnik swojej chwały. Wyrażamy jej najwyższy szacunek i podziękowanie.

Wśród zebranych byli także przedstawiciele organizacji morskich. W ich imieniu zmarłą pożegnał kpt. Andrzej Królikowski, prezes Ligi Morskiej i Rzecznej. Wybito też uroczyście cztery szklanki.

Wszystkim zgromadzonym na cmentarzu oraz lekarzom i personelowi medycznemu zaangażowanemu w opiekę nad żoną w ostatnich miesiącach jej życia, podziękował Wacław Liskiewicz.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ