Historia

Przemysław Miarczyński: Cieszę się na nowe wyzwania

Multimedialista mistrzostw świata i Europy, medalista olimpijski. Reprezentant SKŻ Ergo Hestia Sopot. Przemysław Miarczyński mówi w rozmowie z nami o zakończonej właśnie karierze i nowej roli, w jaką …

Miarczynski kadr filmu KrzyszofSzczypiorMiarczynski kadr filmu 2015 06 KrzyszofSzczypior
Galeria zdjęć (1) - zobacz wszystkie

Multimedialista mistrzostw świata i Europy, medalista olimpijski. Reprezentant SKŻ Ergo Hestia Sopot. Przemysław Miarczyński mówi w rozmowie z nami o zakończonej właśnie karierze i nowej roli, w jaką się wcielił.

– Od czego wszystko się zaczęło?

– Był rok 1988, miałem dziewięć lat. Rodzice zaprowadzili mnie do Sopockiego Klubu Żeglarskiego na pierwszy trening. I na 30 kolejnych lat ten klub stał się moim drugim domem. A że byli tam wtedy odpowiedni ludzie, tacy jak Maciej Dziemiańczuk czy Roman Budziński, wszystko ułożyło się jak najlepiej. To oni w pierwszych latach mojej kariery, kiedy jeszcze byłem juniorem, zabierali mnie na duże, międzynarodowe zawody. Któregoś razu Maciej załatwił sponsora i będąc jeszcze w wieku juniorskim, poleciałem do RPA na mistrzostwa świata seniorów. To było pierwszy przełomowy moment. Z kolei Roman zabierał mnie na mistrzostwa świata seniorów do Anglii czy na imprezy pucharu świata, co przełożyło się na zdobycie pierwszego tytułu mistrza świata juniorów w 1995 roku.

– Duży sukces…

– Przesądził o zakwalifikowaniu mnie do kadry olimpijskiej na igrzyska w Sydney w 2000 roku. Trenerem wówczas był kończący karierę zawodniczą Paweł Kowalski. W latach 1996-2016 nieprzerwanie byłem zawodnikiem kadry narodowej. Zacząłem osiągać sukcesy jako kadrowicz. Największe to były oczywiście tytuł mistrza świata w 2003 roku na Mistralu i medal igrzysk w Londynie w 2012 roku. W sumie zdobyłem 14 medali mistrzostw świata i Europy.

– A czy był w pańskiej karierze moment załamania, utraty wiary we własne możliwości?

– Pamiętam bardzo dobrze taki moment. Do Pekinu w 2008 roku jechałem jako jeden z faworytów, a ostatecznie zająłem 16 lokatę. Kompletna porażka. I wtedy zacząłem zastanawiać się, czy w ogóle kontynuować karierę. Jednak za bardzo lubię ten sport, ostatecznie nie zrezygnowałem z pływania. Dzięki tej decyzji zdobyłem medal podczas kolejnych igrzysk w Londynie. Wiadomo, przez te wszystkie lata po drodze były sukcesy i porażki. I wiele lekcji pokory. W 1996 roku zostałem po raz drugi mistrzem świata juniorów i wydawało mi się, że za rok nie będę miał problemów z wygraniem kolejnych mistrzostw, a nawet nie zdobyłem medalu. Szybko nauczyłem się, że nigdy nie można być niczego pewnym.

– Jak się panu podoba oglądanie zawodów czy treningów z motorówki?

– Podoba mi się to, ale łatwo nie jest. Czasem z motorówki więcej widać, zawsze jednak warto wyobrazić sobie, co widziałoby się stojąc na desce. Staram się podchodzić do sprawy z wyczuciem. Nie krzyczę na moich zawodników, a mam ich czterech pod opieką, za to, że źle popłynęli, albo za późno zrobili przełożenie. Uwagi i wskazówki trzeba przekazywać umiejętnie. W ekipie panuje super atmosfera, wszyscy są w dobrej formie. Piotrek Myszka miał problemy z nogą podczas mistrzostw Europy w ubiegłym roku, ale teraz wszystko jest już w porządku. Jeśli przygotowania do startów pójdą jak należy, w tym roku wyniki będą dobre.

– Trenerem jest pan od niedawna i wciąż ma pan w pamięci własne starty, to ułatwia pracę?

– Ułatwia o tyle, że w sytuacji problematycznej sam mogę coś pokazać, podpowiedzieć, bo wciąż pływam. Nie każdy trener ma ten komfort. Zresztą większych problemów nie ma, to jest przecież kadra. Chodzi raczej o niuanse, a nie o naukę dzieci trymowania czy stawiania stóp na desce.

– Karierę sportową pan zakończył, ale nie rezygnuje pan z pływania?

– Kończę karierę, nie będę pływał jako czynny, profesjonalny zawodnik, ale na pewno będę startował w różnych imprezach. Pływam wciąż i nie zapomniałem, jak się to robi. To daje mi handicap przed amatorami. Nie ma rygoru treningowego, ale nawyki z wyścigów i zestaw czynności na desce wciąż mam w pamięci i korzystam z tego.

– Co najbardziej podoba się panu w sportowej emeryturze?

– Jest jedna rzecz, która sprawiła mi największą ulgę – nie muszę liczyć kalorii. Przez całą karierę zawodniczą musiałem walczyć z dietą. Szczerze mówiąc rodzice zaprowadzili mnie na treningi i zachęcili do uprawiania sportu po to właśnie, żebym trochę schudł. Teraz żartuję, że niebawem znowu będę miał nadwagę… Już przytyłem pięć kilo. Mam jednak nadzieję, że tak się nie stanie. Będę starał się utrzymać przyzwoitą wagę. Teraz jem kiedy chcę, a zawodnik musi to robić w ściśle określony sposób. Musi być w sam raz, nigdy za dużo lub za mało. Przez lata to oczywiście wchodzi w nawyk, ale jest dość uciążliwe. Kolejna nienajgorsza sprawa to fakt, że wypadłem z rygoru treningowego. Kiedyś trenowałem codziennie. Nie było wyjścia. A teraz, kiedy mi się nie chce, odpuszczam.

– Jako trener ma pan więcej czasu dla siebie?

– Tak myślałem będąc zawodnikiem, a okazuje się, że sprawa wygląda zupełnie inaczej. Mamy mnóstwo rzeczy do załatwienia po zawodach i nie tylko. Na przykład teraz, na przełomie roku. Zamykanie budżetów, rozliczanie planów. O każdym zawodniku muszę napisać opinię, uzasadnić jego udział w kadrze i w zawodach. Jest cała góra papierów do wypełnienia. A przecież jeszcze trzeba zadbać o sprzęt, samochody, motorówki. To wszystko musi być sprawne, dotrzeć zawsze na miejsce w określonym czasie. Robota w dużej mierze logistyczna. W Polskim Związku Żeglarskim działa specjalne biuro, bez którego byśmy nie dali rady wszystkiego ogarnąć, ale wiele spraw chcemy załatwić po swojemu, bo wiemy, jak najlepiej będzie dotrzeć na zawody czy zgrupowanie. I okazuje się, że trenerzy mają jeszcze jeden fach w ręku, są samodzielnymi biurami podróży. Wszystko pod kontrolą – transfery sprzętu, kontenery i tak dalej. Poza tym łapię się czasem na tym, że zbliża się termin wyjazdu na zawody, a ja nie mam napisanego programu. Kiedyś się tym nie zajmowałem, dziś muszę trzymać rękę na pulsie. Zawodnik myśli o sobie i swoim sprzęcie, a trener o całej grupie i ich sprzęcie oraz o wielu innych dodatkowych sprawach, które zawodników nie muszą obchodzić.

– Jednak powodów do narzekania chyba nie ma?

– Jestem dobrej myśli. Przede mną nowe wyzwania i już się na nie cieszę.

Przemysław Miarczyński, ur. 26 sierpnia 1979 roku w Gdańsku. Jeden z najbardziej utytułowanych polskich żeglarzy, brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich w Londynie w klasie RS:X i multimedialista mistrzostw świata i Europy w RS:X i Mistralu. Związany z SKŻ Ergo Hestia Sopot. Od 2016 roku trener kadry mężczyzn klasie RS:X.
← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Latarnia morska w Nowym Porcie6 października 202623:37Latarnia morska w Nowym Porcie zostaje otwartaTurystykaRedakcja · 2 min czytaniaPLŻ Kwalifikacje do Polskiej Ligi Żeglarskiej zakończone!6 października 202623:33Polska Liga Żeglarska: awans do 1 Ligi na 2027Sport i regatyOskar Wojciechowski · 2 min czytaniaForum Gospodarki Morskiej Gdynia6 października 202623:31Biznes w żeglarstwie: panel Chamery na forum w GdyniBiznesMichał Łaszkiewicz · 1 min czytaniaWidok na komorę i dolne wrota śluzy Mikaszówka na Kanale Augustowskim, wokół trawniki i drewniany domek6 października 202601:29Kanał Augustowski jachtem: śluzy, trasa i opłatyBaza wiedzyOskar Wojciechowski · 4 min czytaniaTAGS: Extraordinary boats Top stories Cats have nine lives, they say, but this trimaran has 10. Now moored in Nanny Cay, in the <a href="https://www.yachtingworld.co6 października 202601:26Triple Jack: trimaran z 1979 roku, który przetrwał huragan IrmaHistoriaMateusz Praszczak · 2 min czytaniaJachty żaglowe i łodzie motorowe zacumowane przy brzegu Kanału Elbląskiego przed pochylnią Buczyniec5 października 202623:22Kanał Elbląski jachtem: pochylnie, trasa i opłatyBaza wiedzyMateusz Praszczak · 3 min czytaniaAlkohol na jachcie5 października 202622:29Alkohol na jachcie: przepisy, promile i karyBaza wiedzyMateusz Praszczak · 5 min czytaniaMaszt z lampą sygnalizującą niebezpieczeństwo5 października 202618:56System ostrzegania na Mazurach: 40 i 90 błyskówBaza wiedzyRedakcja · 2 min czytaniaZałogi klasy 420 na podium kategorii U-17 podczas dekoracji w Mrągowie5 października 202616:56Puchar Polski 420 w Mrągowie: Paszek i DziekańskaSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaJacht Criollo klasy 5.5 Metre wodowany w Lavrion przed mistrzostwami świata5 października 202616:55Mistrzostwa świata 5.5 Metre: Kusznierewicz w AtenachSport i regatyMateusz Praszczak · 4 min czytaniaOderman Cup 20265 października 202616:53Oderman Cup 2026 wyniki: podia regat w TrzebieżySport i regatyOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaPoland Boat ShowNasz patronat5 października 202616:19Poland Boat Show 2026: program Panelu TrendówBiznesOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaStaż morski do patentu jachtowego sternika morskiego5 października 202614:24Staż morski do patentu: 200 godzin i opinia z rejsuBaza wiedzyRedakcja · 4 min czytaniaSharki Seidler5 października 202614:20Zapowietrzony silnik na jachcie: co robić krok po krokuBaza wiedzyRedakcja · 3 min czytaniaWidok z góry na marinę Punat w Chorwacji: rzędy jachtów żaglowych przy pomostach i jeden jacht wypływający z mariny5 października 202606:31Ubezpieczenie kaucji czarterowej i OC skipperaBaza wiedzyRedakcja · 2 min czytaniaTablica w Alei Żeglarstwa Polskiego w Gdyni ze zdjęciem Teresy Remiszewskiej i opisem jej rejsu na jachcie Komodor w regatach OSTAR 19725 października 202601:14Teresa Remiszewska: pierwsza Polka sama przez AtlantykHistoriaRedakcja · 4 min czytaniaWizualizacja pliku GRIB z modelu NOAA GFS w darmowym programie zyGrib: kolorowa mapa prędkości wiatru, strzałki wiatru i izobary nad zachodnią Europą podczas sztormu Joachim w grudniu 20114 października 202622:57Prognoza pogody dla żeglarzy: GRIB, ECMWF, ICONBaza wiedzyRedakcja · 2 min czytaniaJacht Jethou sir Petera Ogdena w wyścigu Maxi 1 na Les Voiles de Saint-Tropez 20264 października 202622:36Les Voiles de Saint-Tropez 2026: wyniki końcoweSport i regatyOskar Wojciechowski · 6 min czytaniaKamil Manowiecki4 października 202622:30Manowiecki 8. w WingFoil Racing World Cup SardyniaSport i regatyMichał Łaszkiewicz · 3 min czytania75. Błękitna Wstęga4 października 202622:2675. Błękitna Wstęga Zatoki Gdańskiej dla SCAMP 4Sport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaStanica wodna przy Guziance4 października 202622:08Ile kosztuje utrzymanie jachtu w Polsce rocznieBaza wiedzyRedakcja · 5 min czytaniaZałoga YoungBlood unosi trofea mistrzostw świata M32 za klasyfikację generalną i Corinthian Helm4 października 202620:57Mistrzostwa świata M32: YoungBlood wygrywa w NewportSport i regatyOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaJachty zacumowane przy nabrzeżu Muelle 2 w porcie Malaga4 października 202620:56Mistrzostwa Europy ORC 2027 w Maladze: zapisySport i regatyMateusz Praszczak · 2 min czytaniaKonferencja prasowa Sharjah Broadcasting Authority zapowiadająca regaty dhow Sir Bu Nair4 października 202620:55Regaty dhow Sir Bu Nair w Szardży 10 październikaSport i regatyRedakcja · 2 min czytania