Pomorski Związek Żeglarski

Psycholog sportu: zawodnik ma jak najmniej myśleć

Pomagają wyznaczać cele, motywują i rozwiązują konflikty. Coraz częściej zauważamy ich obecność u boku trenerów. O pracy psychologa sportu rozmawiamy z Danielem Krokoszem, asystentem w Zakładzie Psychologii Zdrowia …

Daniel Krokosz psycholog Jedrzej SzerleDaniel Krokosz psycholog 2015 11 05 Jedrzej Szerle
Galeria zdjęć (1) - zobacz wszystkie

Pomagają wyznaczać cele, motywują i rozwiązują konflikty. Coraz częściej zauważamy ich obecność u boku trenerów. O pracy psychologa sportu rozmawiamy z Danielem Krokoszem, asystentem w Zakładzie Psychologii Zdrowia Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku.

– Kiedyś nie było psychologów sportu, a piłkarze mimo dużej presji strzelali karne, koszykarze trafiali kluczowe rzuty, a każdy zawodnik, lepiej lub gorzej, potrafił się z trenerem porozumieć. Czy obecność psychologa sportu nie wynika bardziej z mody niż potrzeby?

– Zdecydowanie zaczyna panować moda na psychologię sportu. Czy jest to moda uzasadniona? Moim zdaniem tak. W dzisiejszym sporcie wyczynowym mamy do czynienia z maksymalnym wyśrubowaniem poziomu, a na najwyższym poziomie wszyscy zawodnicy prezentują idealną kondycję fizyczną czy wyszkolenie techniczne. Ostatnim elementem decydującym jest to, jak są dysponowani psychicznie, jak nastawieni, jaką mają możliwość koncentracji uwagi.

Jeżeli cofniemy się kilkadziesiąt lat, zobaczymy portret zupełnie innego zawodnika – inna sylwetka, inna kariera zawodowa i traktowanie sportu jako hobby. Dzisiaj w sporcie, oprócz podejścia opartego na motywacji wewnętrznej, chęci współzawodnictwa czy pięcia się w górę, mamy ogromne pieniądze. Za tym idzie też cały przemysł – technologiczny i naukowy. A psychologia jest jedną z tych nauk, która stara się pomóc zawodnikom w osiągnięciu najlepszego przygotowania.

– Ostatnio głośny był przykład pływaczki Alicji Tchórz, która publicznie krytykowała 200 złotych nagrody za wygranie zawodów.

– W jej przypadku wchodzi w grę kwestia motywacji. Kiedy pytam studentów, z czym im się kojarzy praca psychologia sportu, to po haśle koncentracja uwagi, pada przede wszystkim odpowiedź: motywacja. Może ona przebiegać dwutorowo – być wewnętrzna, kiedy wywodzi się z tego co jest moją pasją i kiedy sam się do danej czynności motywuję, i zewnętrzna, która ją wzmacnia – na przykład gratyfikacja finansowa. W przypadku tej pływaczki obserwujemy bardzo poważne niepowodzenie działaczy w umiejętności motywowania sportowców w sposób zewnętrzny.

– Ale jak motywować zewnętrznie, jeśli brakuje pieniędzy?

– To kwestia akademickiej dyskusji na temat definicji motywatora zewnętrznego – jeżeli nie jest to forma nagrody, to nie jest to motywator. Kwestia jest indywidualna, bo dla każdego nagrodą jest coś innego – jednym wystarczy pochwała, inni potrzebują czegoś więcej. Jak motywować, kiedy nie ma wzmocnień zewnętrznych – to jest pytanie, które wiele osób sobie zadaje. Jedno jest pewne – nie może być mowy o wysokim wyczynie bez motywacji wewnętrznej, bez niej sama motywacja zewnętrzna nic nie da. Można więc starać się tak organizować zajęcia czy treningi, żeby młodzież czuła, że to kocha i robi to dla siebie, a nie dla gratyfikacji zewnętrznej.

– Kiedy w sporcie zaczęli się pojawiać psychologowie?

– Psychologię sportu datuje się na przełom XIX i XX wieku. Wtedy przeprowadzono pierwsze eksperymenty i pojawiły się katedry psychologii sportu. Poważny rozkwit tej dziedziny nastąpił w latach 80. ub. wieku za sprawą Szweda Larsa-Erica Uneståhla, który opracował zasady treningu mentalnego. W Stanach Zjednoczonych również pojawiło się dużo prac dotyczących psychologii tenisa czy golfa. W Polsce mieliśmy psychologów sportu na poziomie akademickim już w latach 70., a w 80. niektóre dyscypliny sportowe korzystały z pomocy psychologów sportowych.

– A jak jest obecnie?

– Dopiero zaczynają się pojawiać i rzadko są w pierwszym szeregu. Zasadą w polskich klubach było, że ostatnią zatrudnianą i pierwszą zwalnianą w razie problemów osobą jest psycholog. Mamy już wiele kierunków studiów podyplomowych z psychologii sportu, pojawiają się takie specjalizacje na studiach magisterskich. Do tego dochodzi bardzo dobra praca, którą wykonuje doktor Marek Graczyk w Sekcji Psychologii Sportu Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, która wydaje certyfikaty i stara się kształcić nowe kadry. Prawdopodobnie będziemy coraz częściej widzieć na ławce rezerwowych psychologa sportu.

– Wspominał pan, że duże zmiany zaszły w samym sporcie na przestrzeni lat, ale czy zmienili się też zawodnicy? Z punktu widzenia psychologa podejście młodzieży do uprawiania sportu, profesjonalizm, zaangażowanie są inne niż ich rówieśników na przykład 30 lat temu?

– Odpowiem na pytanie nie wprost. W mojej pracy ze sportowcami zawsze staram się koncentrować na konkretnym człowieku. I pewnie zdarzają się osoby o słabszej motywacji, ale nie napotkałem na wyniki badań, które świadczyłyby o jakiejś generalnej tendencji. Jeżeli chodzi o moje doświadczenia z zawodnikami, widzę bardzo optymistyczne prognozy – są to ludzie fantastycznie zorientowani na cele, nie realizują ich idąc po trupach, są zaangażowani i robią to z uśmiechem.

– Jak duże znaczenie mają coraz popularniejsze choroby cywilizacyjne, zwłaszcza depresja? Nie tak dawno Justyna Kowalczyk przyznała się do walki z tą chorobą, podobnie jak wcześniej skoczek narciarski Sven Hannawald czy bramkarz Gianluigi Buffon. To niepokojąca prognoza, że nawet najsilniejsi i osiągający sukcesy sportowcy mogą mieć tak wielkie problemy. Współpraca z psychologiem sportowym może zapobiec tego typu chorobom?

– Na najwyższym poziomie sportowym zdarzają się przykłady osób, dla których obciążenia okazały się zbyt ciężkie z punktu widzenia równowagi psychicznej. Tu jest olbrzymia rola dla psychologów sportu, ale również – o czym w ogóle się nie mówi – psychiatrów sportu. Psycholog nie jest lekarzem medycyny, w swojej pracy nie może stosować farmakoterapii, a jedynie metody psychoterapeutyczne.

Reklama · Pomorski Związek ŻeglarskiTwoja reklama tutajReklama i współpraca

Uważam, że zrobienie specjalizacji z psychologii klinicznej jest dobrą drogą rozwoju dla psychologa sportu. W pierwszej kolejności przygotować się do pracy z pacjentem, z osobami z problemami psychicznymi, a potem przejść do poletka sportowego. W mojej praktyce to się sprawdza, przy czym nie tyle w sytuacji zaburzeń psychicznych, co silnych zdarzeń emocjonalnych – jak porażka w ostatniej sekundzie, wyślizgnięcie się medalu olimpijskiego z rąk. Wtedy interwencja kryzysowa psychologa to coś niezwykle istotnego.

– Jak wygląda taka interwencja?

– Jest to tak zwany debriefing psychologiczny, czyli działanie terapeutyczne mające na celu pomoc w zrozumieniu sytuacji, która się wydarzyła i określeniu czynników, nad którymi mieliśmy i nie mieliśmy kontroli. Zwykle po traumatycznym zdarzeniu uciekamy od niego, próbujemy zapomnieć, ale wtedy bardzo często zdarza się coś, co nazywane jest flashbackiem – uporczywymi, powracającymi myślami. Psycholog ma na celu przepracowanie emocji wiążących się z bodźcami tego rodzaju. Staramy się je oswoić i opanować.

– W którym momencie rozwoju zawodnika okazuje się, że mądry trener już nie wystarczy i przyda się współpraca z psychologiem sportowym?

– Psycholog sportu może wtrącać swoje trzy grosze praktycznie od początku, niekoniecznie w bezpośredniej pracy z zawodnikiem. Im młodszy żeglarz, tym lepiej pracować przez trenera – uczyć go odpowiedniego motywowania i komunikacji z zawodnikiem. Są jednak takie sytuacje, że psycholog sportu może stanowić bufor bezpieczeństwa między trenerem a zawodnikiem. Czasami mimo bardzo dobrej relacji z trenerem, ma on jakiś problem – czy to w sposobie komunikowania, czy wyznaczania celów. Wtedy dobry jest mediator.

– Ilu podopiecznych może mieć psycholog sportowy?

– Tylu z iloma jest w stanie nawiązywać pełną relację. Jeżeli zauważa, że z powodu nadmiaru przepracowywanych ze sportowcami godzin, zaczyna stosować kalki, rutynowe działania, powinien się zastanowić. Konkretne liczby nie są do podania, bo to kwestia indywidualna, ale generalnie masówka nie wychodzi na dobre. Im bardziej indywidualny jest kontakt, tym lepiej. Ale z drugiej strony psycholog nie jest nianią i nie stara się uzależnić klienta od siebie – przeciwnie, stara się wyposażyć go w narzędzia i techniki, żeby mógł je stosować bez niego.

– Zajęcia odbywają się głównie indywidualnie?

– Stosujemy spotkania indywidualne, załóg, wszystkich załóg, z trenerem, bez trenera – różne konfiguracje. Wszystko zależy od tematu i celu zajęć.

– W porównaniu z innymi dyscyplinami, co jest w żeglarstwie polem pracy dla psychologa sportowego?

– Żeglarstwo jest sportem o tyle specyficznym, że wyczyn polega na łączeniu wielu różnych umiejętności i dziedzin. Ważna jest nie tylko sprawność fizyczna, ale również taktyka, strategia, znajomość przepisów, praw fizyki, budowy sprzętu. W żeglarstwie jest przez to większe pole do myślenia. I to jest istotne, bo psychologia sportu jest nauką o niemyśleniu – o tym, żeby podczas zawodów jak najmniej myśleć. Nie pracujemy jednak tylko nad koncentracją uwagi czy umiejętnością zrelaksowania się przed wyczynem, ale i rzeczami prozaicznymi, jak umiejętność wypracowania optymalnej procedury klarowania łodzi. Kiedy Felix Baumgartner skakał ze stratosfery i był na krawędzi balonu, to jego zachowanie było już tylko procedurą – to sprawdzone, tamto sprawdzone. W żeglarstwie jest podobnie – stosujemy kilka procedur.

– Kilka godzin czekania w łódce na wiatr. Jakie jest wówczas zadania zawodnika?

– Zawodnik w trakcie treningu mentalnego ma nauczyć się wykorzystywać koncentrację uwagi jako pewne narzędzie do osiągania celu. Kiedy walka sportowa się rozpoczyna, ma on posiadać umiejętność włączenia tej koncentracji. Dlatego w pracy z zawodnikami dzielimy sobie dzień startu na różne fazy koncentracji. Najpierw łagodnie przy klarowaniu w łodzi, zawodnicy powoli wchodzą w rytm, potem przy rozpływaniu, dopłynięciu do komisji – bardziej koncentrują się na tu i teraz. Prawdziwa koncentracja do walki sportowej zaczyna się po syrenie sygnalizującej 5 minut do rozpoczęcia wyścigu.

Jeżeli zawodnik włączyłby koncentrację wcześniej, to by się spalił, nie wytrzymałby tego. Człowiek nie jest w stanie fizycznie być skoncentrowanym dłużej niż kilkadziesiąt minut, poza tym jest to męczące. Zawodnik musi mieć umiejętność włączania koncentracji, kiedy jest mu potrzebna. Oczywiście w trakcie wyścigu, w czasie tych kilkunastu lub kilkudziesięciu minut musi być skoncentrowany na konkretnym zadaniu – nie może odbiegać myślą gdzie indziej. Zbyt dużo myślenia o zadaniu przed startem, czy włączenie koncentracji bojowej za wcześniej, może doprowadzić do wystąpienia syndromu gorączki przedstartowej, a w konsekwencji do wypalenia i osłabienia wyniku.

– Duża zmienność warunków w żeglarstwie jest dodatkowym elementem destabilizującym.

– Dlatego staramy się z zawodnikami zrozumieć, że cele, które nas interesują, to te możliwe do osiągnięcia własnymi siłami, na które mamy wpływ. Warunki będą takie same dla wszystkich, ale praca, którą wykonamy, zależy tylko od nas. W tę stronę ukierunkowuję zawodników. Bo oczywistą sprawą jest, że nawet najlepiej przygotowany zawodnik może odnieść niepowodzenie, z powodu warunków pogodowych lub awarii sprzętu. Istotne jest, żeby był na tyle dobrze mentalnie przygotowany, żeby wiedział, że to nie zależało od niego – on zrobił swoją pracę. Jego samoocena jest wtedy pewna i niezachwiana.

Daniel Krokosz psycholog 2015 11 05 Jedrzej SzerleDaniel Krokosz, asystent w Zakładzie Psychologii Zdrowia na Akademii Wychowania i Sportu w Gdańsku. Absolwent Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego. W swojej praktyce zawodowej pracował z żeglarzami pływającymi w klasach 29er, 49erFX oraz kadrą B 49er. Prowadzi obecnie cotygodniowe zajęcia z Treningu Mentalnego Żeglarzy klas juniora młodszego, organizowane przez Pomorski Związek Żeglarski i Pomorską Federację Sportu. Rozpoczęły się 29 października i potrwają do początku grudnia. Bierze w nich udział kilkunastu trenerów z pomorskich klubów – YKP Gdynia, MKŻ Arka Gdynia, Yacht Klubu Stal Gdynia, Opti CWM Gdynia, SKŻ Sopot i Elite Sails.

← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Załoga maxi jachtu na burcie podczas wyścigu w silnym wietrze13 września 202613:00Mistral przestawił tabele Maxi Yacht Rolex CupSport i regatyOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaJeden wyścig i dwa tytuły13 września 202613:00Mistrzostwa świata iQFOiL: Steinberg i van OpzeelandSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaŁodzie klasy 5.5 Metre na kursie z wiatrem ze spinakerami, w tle góry nad jeziorem Garda13 września 202610:085.5 Metre: Norwegia prowadzi po 3 wyścigachSport i regatyOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaFlota J/70 na kursie z wiatrem z postawionymi spinakerami, w tle wybrzeże Cascais13 września 202610:05J/70 Worlds: Golison wygrywa oba wyścigiSport i regatyMichał Łaszkiewicz · 1 min czytaniaDwie łódki Musto Skiff ścigające się pod skałą Bass Rock przy North Berwick13 września 202609:52Musto Skiff: Boatman i Trotter wygrywająSport i regatyMateusz Praszczak · 1 min czytaniaAuckland przyjmie dwa mistrzostwa świata13 września 202605:25Auckland: dwa mistrzostwa świata match racingu 2027Sport i regatyMichał Łaszkiewicz · 1 min czytaniaFrancuska zawodniczka klasy ILCA na trasie regat w Taranto, w tle łódka trenerska13 września 202605:20Medale żeglarzy na igrzyskach śródziemnomorskichSport i regatyRedakcja · 2 min czytaniaLatawce zawodników Formula Kite nad wodą w zatoce Akyaka13 września 202605:11Formula Kite: Maeder wygrywa przed finałemSport i regatyOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaZawodnicy klasy Formula Kite na trasie wyścigu w Akyace13 września 202604:56Maeder liderem mistrzostw Europy Formula KiteSport i regatyMateusz Praszczak · 3 min czytaniaFlota klasy J/70 na trasie mistrzostw świata w Cascais, widok z góry13 września 202604:46Solberg liderem mistrzostw świata J/70 w CascaisSport i regatyRedakcja · 2 min czytaniacięcie blach Carnival Tropicale13 września 202604:41Carnival Tropicale: Meyer Werft zaczyna budowęBiznesRedakcja · 2 min czytaniaSTS Fryderyk Chopin13 września 202604:32OnkoRejs 2026 na Fryderyku Chopinie w SzkocjiRejsyRedakcja · 1 min czytaniaThe double skinned mainsails have substantial full length battens, as well as a carefully engineered mainsail head board and halyard locks13 września 202604:14Puchar Ameryki: spór o patent na żagle AC75Sport i regatyRedakcja · 4 min czytania2026 Musto iQFOiL World Championships at the WPNSA - Day 513 września 202603:51iQFOiL Worlds: Lyons i Steinberg lideramiSport i regatyMateusz Praszczak · 1 min czytaniaMACIF Santé Prévoyance13 września 202603:49Sam Goodchild przed Défi Azimut na MacifSport i regatyMichał Łaszkiewicz · 1 min czytaniaBosphorus Cup13 września 202603:47Bosphorus Cup 2026: 25. edycja regat w StambuleSport i regatyRedakcja · 2 min czytaniaOkładka książki Marsz, marsz BATORY z rysunkiem transatlantyku obok zapowiedzi spotkania Klubu Książki Marynistycznej13 września 202600:38Spotkanie o transatlantyku Batory w GdańskuHistoriaRedakcja · 1 min czytaniaFormuła Kite12 września 202621:13Kadra Narodowa PZŻ: trzy Polki w dziesiątkachSport i regatyRedakcja · 4 min czytaniaSimeon Tienpont i Christiane Walta12 września 202619:39DutchSail na mistrzostwach offshore w MarsyliiSport i regatyRedakcja · 1 min czytaniaRoute du Rhum-Destination Guadeloupe12 września 202619:36Class40 w Route du Rhum: 49 samotników bez obrońcySport i regatyRedakcja · 1 min czytaniaWielki finał Mazda Odyssey Warszawskiej Ligi Żeglarskiej!12 września 202619:34Finał Warszawskiej Ligi Żeglarskiej 2026 w ZegrzuSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaFlota łódek OK Dinghy na kursie ostrym pod zachmurzonym niebem w Bruinisse12 września 202619:26OK Dinghy: trudny drugi dzień mistrzostw EuropySport i regatyRedakcja · 1 min czytaniaZałoga United by the Ocean z banderą zwycięzcy The Ocean Race Atlantic 202612 września 202619:25United by the Ocean wygrywa The Ocean Race AtlanticSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaŻeglarski Adriatyk11 września 202619:20Adriatyk jesienią: żeglowanie we wrześniu i październikuTurystykaRedakcja · 3 min czytania