Puchar PZŻ 2017 – dzień pierwszy
Na Zalewie Wiślanym w klasach 49er i 49erFX, Laser i Laser Radial, A-Class, Europa, Finn, OK Dinghy, RS:X oraz Techno 293 rywalizuje blisko 250 zawodników – w tym gronie jest też spora grupa reprezentantów Białorusi.
Krynica Morska, która po raz drugi jest areną zmagań Pucharu Polskiego Związku Żeglarskiego, idealnie wpasowała się z aurą. W zeszłym tygodniu podał tutaj śnieg, ale w piątek jedno z najmniejszych polskich miast powitało uczestników zawodów piękną słoneczną pogodą oraz dobrymi warunkami wietrznymi. Dzięki temu pierwszego dnia regat rozegrano wszystkie zaplanowano wyścigi
W najliczniej obsadzonej klasie Laser Standard pod nieobecność trzykrotnego uczestnika igrzysk olimpijskich Kacpra Ziemińskiego (SEJK Pogoń Szczecin) liderem w gronie 45 żeglarzy jest wicemistrz Polski Filip Ciszkiewicz, który wygrał dwa wyścigi, a w jednym zanotował falstart. Reprezentant MKŻ Arki Gdynia wyprzedza Białorusina Pawła Babicza oraz Dawida Kanię (ŻLKS Poznań). Z kolei stawkę 38 kobiet w klasie Laser Radial otwiera z kompletem trzech wygranych Agata Barwińska – za plecami zawodniczki SSW MOS Iława plasują się Jekaterina Sańko z Białorusi i jej klubowa koleżanka Wiktoria Gołębiowska.
Trzy wygrane odniósł także w klasie Finn Piotr Kula (GKŻ Gdańsk). W stawce 20 mężczyzn drugi jest Sebastian Kalafarski (UKŻ Viking Toruń), a trzeci Łukasz Lesiński (YK Stal Gdynia).
Pod nieobecność mistrzyni Polski i aktualnej mistrzyni Europy Zofii Noceti-Klepackiej (Legia Warszawa) oraz brązowej medalistki krajowego championatu Agnieszki Bilskiej (GKŻ Gdańsk), w klasie RS:X liderką po trzech startach jest Maja Dziarnowska (SKŻ Ergo Hestia Sopot), która wyprzedza dwie Karoliny – Lipińską (SKŻ Ergo Hestia) oraz Smektałę (YKP Warszawa). Czwarta jest kolejna sopocianka, mistrzyni świata Małgorzata Białecka.
– Ścigamy się we wspaniałych warunkach, bo jest słońce, ciepła woda, a wiatr wieje z prędkością około 14 węzłów – mówiła Maja Dziarnowska. – Pływa mi się bardzo dobrze, kiedy nie ciąży na mnie presja wyniku. Udało mi się wygrać dwa wyścigi, a w ostatnim byłam druga, bo pokonał mnie jeden z juniorów, Przemysław Szybkowski, więc widać, że rośnie pokolenie kolejnych dobrych młodych zawodników.
Z kolei wśród mężczyzna pierwszy wyścig zakończy się co prawda triumfem Pawła Tarnowskiego (SKŻ Ergo Hestia), ale w dwóch kolejnych najlepszy okazał się mistrz świata Piotr Myszka (AZS AWFiS Gdańsk), który objął prowadzenie w klasie RS:X. Ostatniego słowa z pewnością nie powiedział także trzeci w generalnej klasyfikacji Marcin Urbanowicz (SKŻ Ergo Hestia), a większe ambicje ma z pewnością również mistrz Polski Radosław Furmański (DKŻ Dobrzń nad Wisłą), który jest piąty.
– Wiatr był ślizgowy, więc można było przeprowadzić fajne wyścigi – relacjonował Tarnowski. – Pierwszy wygrałem i wszystko szło po mojej myśli. W drugim też prowadziłem, jednak na ostatniej halsówce zaczepiłem statecznikiem o jakąś linę i prawie się przewróciłem. To mnie niemalże zatrzymało i później nie byłem w stanie utrzymać prowadzenia. W ostatnim wyścigu próbowaliśmy z pozostałymi chłopakami dogonić szkwał, ale nie udało się i Piotrek, który jako jedyny po starcie popłynął w drugą stronę, wypracował nad resztą stawki dużą przewagę, której nie oddał do końca.
W katamaranach A-class cztery czołowe lokaty zajmują reprezentanci UKS Navigo Sopot. Pierwszy jest Jacek Noetzel, drugi Jakub Surowiec, a trzeci Maciej Żarnowski. Ponadto w klasie 49erFX liderują Ewa Romaniuk i Sandra Jankowiak (AZS Poznań), w klasie 49er Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński (AZS AWFiS Gdańsk), natomiast w klasie Europa Jac Pic (ŻMKS Poznań). Z kolei w deskarskiej klasie Techno 293 na czele znajdują się Agata Zych (SKŻ Ergo Hestia) oraz Kamil Ugniewski (GKŻ Gdańsk).
Pierwsza część Pucharu PZŻ potrwa do niedzieli, a druga tura rozpocznie się w następny piątek.
































