< Powrót
1
lipca 2022
Tekst:
art. sponsorowany
Zdjęcie:
otss.pl
LRC

Radiooperator LRC — kto powinien posiadać uprawnienia?

Łączność na morzu ma kolosalne znaczenie, a umiejętność obsługi radiostacji może przesądzić o losie łodzi, jak i jej załogi. Dlatego właśnie uprawnienia radiooperatora LRC są tak ważne. W poniższym tekście wyjaśniamy pokrótce, co kryje się pod tym skrótem oraz w jaki sposób można zdobyć stosowny certyfikat.

Co to znaczy LRC?

Jest to skrót od Long Range Certificate, czyli po polsku: świadectwo operatora łączności dalekiego zasięgu. Pozwala ono na obsługę radiostacji używanych w GMDSS na statkach morskich, które nie podlegają przepisom SOLAS. Jak to wygląda w praktyce? Co kryje się pod tymi tajemniczymi symbolami i co w tym przypadku znaczy „daleki zasięg”? Czy chodzi tu o konkretny akwen? Morze Bałtyckie? A może ocean?

Mimo iż wszystko to wydaje się skomplikowane, tak naprawdę jest bardzo proste: GMDSS to inaczej Światowy Morski System Łączności Alarmowej i Bezpieczeństwa. Jest to zbiór procedur, dzięki którym można szybko informować o wypadkach na morzu i pozostawać w łączności podczas prowadzenia akcji ratunkowych. Natomiast przepisy SOLAS dotyczą jednostek mających pojemność ponad 300 ton rejestrowych. Jachty, jakimi poruszamy się na wakacjach, z pewnością nie są więc objęte tą konwencją. OK, a co z „dalekim zasięgiem”? Tu jest on naprawdę daleki, bo zgodnie z przepisami, dotyczy wszystkich obszarów żeglugi.

Podsumowując: certyfikat LRC uprawnia do obsługi radiostacji zgodnie z międzynarodowymi konwencjami na każdym obszarze morza, na jaki zaniesie nas wiatr. (Dla porównania – certyfikat SRC, a więc krótkiego zasięgu, funkcjonuje tylko w obszarze 20-30 Mm od stacji brzegowej).

Dlaczego to takie ważne?

Jak już wspomnieliśmy na wstępie, możliwość pozostawania w łączności podczas rejsów morskich jest niezmiernie istotna dla zapewnienia bezpieczeństwa jednostce, a przede wszystkim – ludziom. Nawet najlepiej wyposażony jacht, mający doświadczoną załogę, może przecież ulec awarii lub wypadkowi. W takiej sytuacji umiejętność skomunikowania się z innymi jednostkami lub ze stacją ratownictwa na brzegu stanie się kluczowym warunkiem przeżycia.

Na tym jednak nie koniec – może się zdarzyć, że to nasza jednostka będzie najbliżej kogoś, kto z różnych względów potrzebuje ratunku. Dzięki sprawnej komunikacji będziemy w stanie znaleźć się na miejscu i udzielić pomocy znacznie szybciej, niż profesjonalne służby ratownicze, które będą miały do pokonania znaczne odległości. Dlatego właśnie wymóg, by w załodze zawsze był radiooperator, nie jest tylko kolejnym nudnym obwarowaniem, czy zbędną przeszkodą w prowadzeniu rejsów morskich. Jest to racjonalne założenie, które wynika z chęci podniesienia poziomu bezpieczeństwa na morzu.

Kto powinien posiadać certyfikat i jak go zdobyć?

Przepisy nie precyzują, czy świadectwo ma posiadać kapitan, czy inny członek załogi. Pragnąc jednak zostać skipperem podczas rejsów dalekomorskich, lepiej jest posiadać zarówno stosowny patent, jak i świadectwo LRC. Dzięki temu nie trzeba za każdym razem martwić się o to, by zabrać jeszcze radiooperatora. Ten dokument przydaje się również wszystkim, którzy pragną pływać komercyjnie, a także instruktorom żeglarstwa.

Aby zdobyć certyfikat LRC, należy zdać egzamin państwowy. Jest on organizowany w delegaturach Urzędu Komunikacji Elektronicznej i składa się z dwóch elementów. Są to:

  • część teoretyczna, czyli test jednokrotnego wyboru,
  • część praktyczna, która polega na obsłudze radiostacji.

Aby zapisać się na egzamin, wystarczy wejść na stronę internetową UKE. Warto jednak pamiętać, że trzeba to zrobić z co najmniej tygodniowym wyprzedzeniem oraz odpowiedniego się do niego przygotować, np. odbywając kurs na radiooperatora LRC. Co ważne, pragnąc zdobyć certyfikat LRC, nie trzeba wcześniej posiadać uprawnień niższego stopnia (a więc wspomnianego powyżej certyfikatu SRC). Można więc od razu zostać radiooperatorem dalekiego zasięgu.

Co myślisz o tym artykule?
+1
1
+1
0
+1
2
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

PODZIEL SIĘ OPINIĄ