< Powrót
15
czerwca 2022
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
PKBWM
Scheria
Jacht „Scheria” w Kołobrzegu dzień po wypadku.

Raport PKBWM: Dlaczego zginął sternik jachtu „Scheria”?

Niewłaściwe zamocowanie bomu, brak ostrożności i kamizelki ratunkowej – to najważniejsze przyczyny tragedii, która rozegrała się 20 lipca 2021 roku na jachcie „Scheria”. Raport z tego wydarzenia opublikowała Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich.

17 lipca dwójka niemieckich żeglarzy rozpoczęła w Kröslin rodzinny rejs po południowym Bałtyku na jachcie „Scheria”, z Łebą jako portem docelowym. 20 lipca około godziny 8 rano wyruszyli z Dziwnowa i skierowali w kierunku Kołobrzegu. Pogoda była dobra – wiatr 4-5 stopni w skali Beauforta, stan morza 3-4 stopnie w skali Beauforta. Do tamtejszego portu sternik zdecydował się wpłynąć na silniku, dlatego postanowił opuścić i sklarować żagle. W pierwszej kolejności wspólnie z córką zajął się fokiem, a następnie samodzielnie przystąpił do opuszczania grota.

W pewnym momencie luźny bom uderzył go w okolice klatki piersiowej, przez co żeglarz stracił równowagę i wpadł do wody. Córka rzuciła mu koło ratunkowe i próbowała wciągnąć na pokład, jednak ostatecznie to się nie udało. Pomimo podjęcia akcji ratunkowej przez pobliskie jednostki i ratowników SAR, nie znaleziono żeglarza. Jego ciało zostało odnalezione po siedmiu dniach.

Wypadek przeanalizowany został przez Grzegorza Suszczewicza i Marka Szymankiewicza z Państwowej Komisji Badania Wypadków Morskich. W opublikowanym raporcie wskazali oni czynniki, które doprowadziły do tragedii. Zauważyli m.in., że bom nie został zablokowany, ani nie ograniczono jego ruchu. Ponadto jacht nie był wyposażony w szelki bezpieczeństwa, linkę asekuracyjną ani lajflinę. Załoga zaś nie założyła kamizelek ratunkowych.

Komisja zwróciła także uwagę, że córka sternika nie była dostatecznie przeszkolona m.in. z manewrowania jachtem, obsługi silnika i posługiwania się środkami wzywania pomocy. Wpłynęło to na przebieg akcji ratowniczej – żeglarka np. nie zatrzymała w odpowiednim momencie silnika. Pomoc wzywała zaś telefonem komórkowym pod numerem 112.

Jak podkreślają twórcy raportu, jego treść powinna stać się ostrzeżeniem w zakresie bezpiecznego przebywania i pracy na jachcie.

Raport Państwowej Komisji Badania Wypadków Morskich

Co myślisz o tym artykule?
+1
0
+1
0
+1
3
+1
0
+1
1
+1
0
+1
3

PODZIEL SIĘ OPINIĄ