< Powrót
3
sierpnia 2018
Tekst:
mat. prasowe
Zdjęcie:
mat. prasowe
Przejścia Północno-Zachodniego
Crystal w drodze do Sisimiut.

Rejs dookoła świata: Crystal wyruszyła ku Przejściu Północno-Zachodniemu

Po ponad półtoramiesięcznej eksploracji wybrzeży Grenlandii, „Crystal” pod komendą kpt. Michała Palczyńskiego właśnie wyruszyła w kierunku kanadyjskiej Arktyki, z zamiarem przepłynięcia Przejścia Północno-Zachodniego. Najbliższe tygodnie pokażą czy ośmioosobowej załodze jachtu uda się znaleźć drogę między pływającymi krami i przepłynąć z Atlantyku na Pacyfik.

„Crystal” kilka ostatnich dni spędziła w Upernarvik, wiosce położonej w północno-zachodniej Grenlandii. Załoga czekała na dogodne warunki pogodowe, aby przepłynąć Zatokę Baffina i znaleźć się w kanadyjskiej Arktyce. W czwartek, 2 sierpnia, przy południowym wietrze 4-5° w skali Beauforta, padającym deszczu i temperaturze ok. 3°C, jacht wypłynął znowu w morze.

– Przejście jest wciąż skute lodem – mówi Michał Palczyński. – W tym roku zima w Arktyce była długa. Grenlandczycy nie raz mówili nam, że teraz jest tu znacznie chłodniej niż w poprzednich latach. Z naszego punktu widzenia oczywiście nie jest to dobre – lód topi się znacznie wolniej. Dopiero od kilkunastu dni widać wyraźne przyśpieszenie procesu topienia. Tak naprawdę, w ciągu najbliższych tygodni okaże się, czy lody puszczą na tyle, żeby nasz jacht zdołał znaleźć drogę między pływającymi krami i przepłynąć na Pacyfik.

Przypomnijmy, że Przejście Północno-Zachodnie od wieków jest Świętym Gralem wśród żeglarzy. To ponad trzy tysiące mil morskich arktycznego pustkowia Grenlandii, Kanady oraz Alaski. Przez 11 miesięcy w roku wody skute są lodem i otwierają się lub nie dosłownie na moment pod koniec sierpnia. O tym jak trudna jest ta trasa świadczy fakt, że do tej pory  została ona przepłynięta przez nieco ponad 200 jachtów, w tym siedem polskich („Vagabond II” – 1988, „Stary” – 2006, „Nekton” – 2006, „Solanus” – 2010, „Katharsis 2” – 2012, „Lady Dana 44” – 2014, „Selma Expeditions” – 2015 – red.).

Przepłynięcie Przejścia to najtrudniejszy etap 6-letniego rejsu dookoła świata kpt. Michała Palczyńskiego i Oli Rapp. Para opuściła ciepłą Portugalię 9 kwietnia tego roku. Planuje płynąć przez świat do końca 2024 r., delektując się nim w rzadko odwiedzanych zakątkach globu. Podczas rejsu Michał i Ola wraz z wymiennymi załogami odwiedzą 57 państw i przepłyną 65 tys. mil morskich. To tak jakby trzykrotnie okrążali Ziemię po równiku! Szczegółowy opis trasy jest dostępny na stronie wyprawy: skiff.pl.

Do tej pory w drodze na daleką północ, wraz z towarzyszącymi im załogami, pokonali już ponad 4500 Mm. Po drodze odwiedzili Irlandię, Szkocję, Wyspy Owcze oraz Islandię.

W połowie czerwca „Crystal” dotarł na Grenlandię. Po przepłynięciu jednego z najpiękniejszych fiordów świata – Prins Christian Sund, jacht skierował się na północ. Załoga odwiedzała grenlandzkie wioski pełne kolorowych domków, zawitała do stolicy wyspy – Nuuk oraz słynnej Zatoki Disko, pełnej olbrzymich gór lodowych i paku lodowego, strzegącego wejścia do malowniczego miasteczka Ilulissat. Pokonując ponad 800 mil wzdłuż zachodniego wybrzeża, jacht dotarł za 72 stopnień szerokości północnej. Stąd właśnie rozpoczęła się decydująca faza arktycznego wyzwania.

Bieżącą pozycję jachtu można śledzić na stronie wyprawy – skiff.pl/pozycja i na Facebooku.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ