Rekordowa frekwencja w Zbąszyniu
Aż 21 załóg pojawiło się na starcie regat Pucharu Polski klasy 505, które rozegrane zostały w weekend (24-25.06) w Zbąszyniu. To największa od lat liczba jachtów tej klasy, która ścigała się na wodach jeziora Błędno. W trudnych warunkach wiatrowych, bezkonkurencyjna była warszawska załoga Mateusz Jura i Bartek Chroł.
Załoga klubu AZS SGH Warszawa to najmocniejszy w tym roku zespół w polskiej klasie 505, a regaty w Zbąszyniu, to druga po Pucharze Polski 505 w Pucku impreza, na której Jura i Chroł stanęli na podium. Za nimi w Zbąszyniu uplasowali się Sławek Plichta i Paweł Prus pływający w barwach YK Stal Gdynia. Obaj zawodnicy pływali wcześniej w innych zespołach, ale w tym roku stworzyli nowy, silny zespół i z imprezy na imprezę żeglują coraz lepiej. Sławek i Paweł jako pierwsi zawodnicy w Polsce pływają na jachcie pochodzącym z legendarnej, australijskiej manufaktury Van Munster. Trzeci stopień podium przypadł również zawodnikom z gdyńskiej Stali. Stanęli na nim Jarosław Grabowski i Michał Olko. Jarek przed laty niejednokrotnie triumfował w klasie 505 pływając z Michałem. W Zbąszyniu pojawił się jako zastępstwo dla chorego Przemka Zagórskiego. Mimo że Jarek i Michał tworzyli przez kilka lat zgraną i utytułowaną ekipę, to bez wcześniejszego treningu i odrobiny szczęścia nie utrzymali prowadzenia w regatach.
Kolejność na podium w Zbąszyniu mogła być zaskoczeniem, ale jeszcze ciekawiej było na niższych stopniach tabeli. Zbliżające się Mistrzostwa Świata 505 w Gdyni (w 2018 Polska po raz pierwszy będzie gospodarzem tej imprezy) przyciągają do klasy 505 nowe załogi. I tak, zdobywcy 4 i 6 miejsca dołączyli do grona 505-karzy zaledwie wiosną tego roku. Tuż za podium zameldowała się załoga Paweł Kluczyński i Władysław Kondej z klubu AZS Poznań. Klasowi debiutanci z regat na regaty radzą sobie coraz lepiej, pływają bardzo równo, więc w przyszłości najpewniej zobaczymy ich jeszcze na podium. Zdobywcy szóstego miejsca to także żeglarze ze stolicy Wielkopolski, Ewa Pawlaczyk i Michał Prończuk, którzy mimo pierwszych kroków stawianych w klasie 505, potrafili w kilku wyścigach przypłynąć na metę w ścisłej czołówce.
Regaty wymagały od zawodników wyjątkowej wszechstronności. Pogoda na jeziorze Błędno, które jest typowym akwenem śródlądowym, była wyjątkowo zmienna. Pierwszego dnia wiatr zaczął dzień od 5 m/s z tendencją malejącą. W niedzielę na odwrót, z każdą chwilą siła wiatru rosła. Krótko po zakończeniu ostatniego biegu wiatr jeszcze bardziej przybrał na sile tak, że 21 załóg w kilka chwil zjechało do brzegu w efektownych ślizgach. Jak to zwykle na jeziorze Błędno bywa, miały miejsce także znaczne zmiany kierunku wiatru, co wymagało dostosowania taktyki do warunków pogodowych i zmuszało żeglarzy do wyjątkowej koncentracji i podejmowania decyzji we właściwych momentach.
Kolejne regaty pucharowe klasy 505 już za miesiąc w Gdyni. W dniach 21-23 lipca, w ramach cyklu Volvo Gdynia Sailing Days, odbędą się tam międzynarodowe Mistrzostwa Polski. Tegoroczne MP odbędą się na akwenie przyszłorocznych Mistrzostw Świata, więc swój udział w lipcowych regatach zapowiedziały już załogi z Australii, Szwajcarii, Niemiec oraz innych krajów.
Więcej informacji na Facebooku.


