< Powrót
28
stycznia 2016
Tekst:
dol
Zdjęcie:
arch. Lady Dana 44
z pokładu

Relacja z pokładu „Lady Dany 44”

„Lady Dana 44” to pierwszy polski jacht, który opłynął biegun północny. Wyprawą dowodził kapitan Ryszard Wojnowski. Co teraz dzieje się na pokładzie?

Korzystając z krótkiego pobytu żeglarza w Polsce, spytaliśmy kapitana o najbliższe plany „Lady Dany”.

– Teraz jacht cumuje na Karaibach – informuje Ryszard Wojnowski. – W tym rejonie globu jest piękna pogoda i oczywiście zdecydowanie cieplej niż w Europie. Przy okazji warto powiedzieć, że Karaiby to nie tak bardzo drogi kierunek, jak może się potocznie wydawać. Przy odrobinie szczęścia można kupić bilet lotniczy za dwa tysiące złotych w obie strony. Standardowo koszt przelotu to wydatek ok. czterech tysięcy złotych. Warto szukać okazji. A co do planów „Lady Dany”, będziemy zmierzać w kierunku Azorów, gdzie zabawimy jakieś trzy tygodnie, a potem, wzdłuż wybrzeża Europy, popłyniemy do Polski. Lato spędzimy kręcąc się po Bałtyku. Co dalej, zobaczymy. Robimy już przymiarki do kolejnych rejsów, ale na razie nie mamy sprecyzowanych planów.

Rejsy, relacje i plany jachtu „Lady Dana 44”

Zapraszamy na film będący podsumowaniem ubiegłorocznego rejsu z Wysp Kanaryjskich na Martynikę.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ