Black Jack 100 pierwszy na mecie Rolex Middle Sea Race 2026. Polska Selma Racing prowadzi na wodzie w IRC 5
Supermaxi Black Jack 100 Remona Vosa ze skiperem Tristanem Le Brunem zdobył line honours w 47. Rolex Middle Sea Race, kończąc 606-milową trasę wokół Sycylii 19 października 2026 roku po 51 godzinach i 51 minutach. W klasie IRC 5 polski J/122 Selma Racing Noisy Oyster prowadził wieczorem na wodzie.
Black Jack 100 z line honours w Rolex Middle Sea Race · fot. Rolex / Kurt Arrigo
Django 7X na trasie 47. Rolex Middle Sea Race · fot. Rolex / Kurt Arrigo
Ton Ton Laferla Jonathana Gambina · fot. RMYC / Andrea Azzopardi
47th Rolex Middle Sea Race · fot. RMYC / Andrea Azzopardi +7Black Jack 100 Remona Vosa, prowadzony przez skipera Tristana Le Bruna, przekroczył metę 47. Rolex Middle Sea Race w poniedziałek 19 października 2026 roku o 15:51:00 CEST i zdobył line honours wśród jednokadłubowców. 606-milową trasę wokół Sycylii pokonał w 51 godzin i 51 minut. Wieczorem polska załoga Selma Racing na J/122 Noisy Oyster prowadziła na wodzie w klasie IRC 5.

Regaty wystartowały 17 października z Grand Harbour w Valletcie: 107 jachtów i 945 żeglarzy z 55 krajów. Siedem jachtów z polskimi załogami i ich pozycje po dwóch dobach opisaliśmy w tekście MuMu, Wind Whisper i Luke Seawalker w Rolex Middle Sea Race 2026.
Black Jack 100: najszybszy przelot w historii jachtu
Black Jack 100 był faworytem do line honours, bo w stawce nie było porównywalnej jednostki. Utrzymanie najwyższego tempa na 30,48-metrowej maszynie regatowej przez 52 godziny wymaga jednak umiejętności i drobiazgowego przygotowania. Był to trzeci start jachtu na tej trasie pod obecnym armatorem i najlepszy uzyskany czas: o trzy godziny lepszy niż dotychczasowy najszybszy przelot tej jednostki.
Na północy Sycylii warunki okazały się łatwiejsze, niż zakładano, ale przedostatni odcinek, z Lampedusy do kanału South Comino, prowadził prosto pod wiatr, w skotłowanej fali. Remon Vos powiedział po mecie, że czasem pyta sam siebie, po co to robi, i obiecuje sobie, że więcej nie wystartuje, ale wciąż wraca, bo na morzu, z wiatrem, księżycem i gwiazdami, wspólnie z wyjątkową załogą, jest całkowicie odłączony od reszty świata.
Ten jacht ma na Malcie długą historię. To jego ósmy start w Rolex Middle Sea Race od debiutu w 2006 roku, gdy pływał jako Alfa Romeo Neville'a Crichtona. Potem cztery razy startował jako Esimit Europa 2 Igora Simcica. Od wodowania w 2005 roku projekt Reichel/Pugh był wielokrotnie modernizowany.

Walka o kolejne miejsca na mecie
O 18:00 CEST następne na mecie spodziewane były Django 7X i Balthasar. Oba jachty toczyły wyrównany pojedynek tuż przy Comino, halsując pod 20-węzłowy wiatr ze wschodu-południowego wschodu, z 25 milami do mety. Około 70 mil za nimi Daguet 5 prowadził w swojej klasie po przeliczeniu czasu i na wodzie, gdzie przed nim z klasy IRC 2 był tylko większy Artemis Bleu.
W IRC 3 tempo nadawał maltański HH42 Artie III Lee Satariano i Christiana Riparda, na wodzie i po przeliczeniu czasu. W IRC 4 wyróżniał się Ton Ton Laferla Jonathana Gambina, startującego po raz 19.
Selma Racing Noisy Oyster na czele IRC 5
W klasie IRC 5 polski J/122 Selma Racing Noisy Oyster, z Wiktorem Kobrynem i Arturem Skrzyszowskim, prowadził na wodzie, trzymając się blisko San Vito lo Capo na północnym wybrzeżu Sycylii. Organizator zaznacza, że klasa jest bardzo wyrównana i pełna mocnych załóg, a na czoło po przeliczeniu czasu wysuwała się Scricca. Do walki o zwycięstwo w klasie wciąż liczą się Calypso, Courrier Pogo, Geisha-Medirect z młodzieżową załogą, Solenn for Pure Ocean, Ponce i Karpo.
Selma Racing ma na tej trasie doświadczenie: w 2016 roku zajęła 12. miejsce w swojej klasie.

Mniejsze klasy, Class40 i wielokadłubowce
W IRC 6 prowadził Colombre, na wodzie i według trackera po przeliczeniu czasu, przed Diavoliną, Red Ruby, Sakifo i Munjek RS. Colombre prowadził też w szacunkowej klasyfikacji załóg dwuosobowych, a klasa rozciągała się na około 80 mil. Wśród Class40, ścigających się bez przeliczenia czasu, niewielką przewagę miał Stella Nova nad Optimus Prime przy Wyspach Egadzkich. Trzy z czterech wielokadłubowców były przy San Vito lo Capo, na wodzie prowadził Calamity, a w klasyfikacji MOCRA Turbolenta.
O zwycięstwie w Rolex Middle Sea Race decyduje klasyfikacja IRC po przeliczeniu czasu, więc rozstrzygnięcia w klasach zapadną dopiero po mecie najmniejszych jachtów. Pozycje polskich załóg można śledzić na oficjalnym trackerze regat, a pełny komunikat organizatora po line honours opublikował Sail-World.
Która polska załoga wypadnie najlepiej w Rolex Middle Sea Race 2026?























