Route du Rhum 2026 popłynie północą. Brak pasatów zmienia trasę, Ultimy mogą minąć Azory w dwie i pół doby
Route du Rhum 2026 wystartuje z Saint-Malo w niedzielę 1 listopada o 13:02 przy wietrze z północnego wschodu. Prognozy pokazują nietypowy scenariusz: bez pasatów flota ma iść najkrótszą drogą na północ od Azorów, a Ultimy mogą osiągać 35 do 40 węzłów.
Maxi Edmond de Rothschild przed Route du Rhum · fot. Yann Riou / polaRYSE / GITANA SA
Gitana 18 przed Route du Rhum · fot. Yann Riou / polaRYSE / GITANA SA
Yoann Richomme · fot. Julien Champolion - polaRYSE / PAPREC
Malizia 4 Borisa Herrmanna · fot. Julien Champolion - polaRYSE / Malizia +6Prognoza na start Route du Rhum 2026 odbiega od tego, do czego przyzwyczaiły poprzednie edycje. Zamiast jesiennych sztormów w Zatoce Biskajskiej i szybkiego zjazdu na południe po pasaty skipperzy dostaną wiatr z rufy, spokojne morze i najkrótszą drogę na Karaiby, po ortodromie na północ od Azorów. Tak sytuację na dzień przed startem opisują routerzy Gitany, Yoann Richomme i zespół Malizii.
Trzynasta edycja samotnych regat z Saint-Malo do Pointe-à-Pitre na Gwadelupie startuje w niedzielę 1 listopada 2026 roku o 13:02. Na linii stanie 115 skipperów w sześciu klasach, a teoretyczna trasa liczy 3542 mile morskie. Pełną zapowiedź stawki i faworytów przedstawiliśmy w tekście o 115 samotnych żeglarzach na starcie w Saint-Malo.
Dlaczego w tym roku nie będzie pasatów
Nad Wyspami Brytyjskimi stoi silny wyż, który blokuje rozległy niż w rejonie Grenlandii. Bardzo długi front związany z tym niżem sięga na południe aż do szerokości geograficznej Wysp Kanaryjskich i rozbija układ pasatów. Według zespołu Gitana taki układ jest jak na tę porę roku dość nietypowy i premiuje strategię inną niż w poprzednich edycjach.
Will Harris, współskipper zespołu Malizia, zwraca uwagę, że na południe od Kanarów prawie nie widać zwykłych wschodnich pasatów, więc tradycyjna trasa południowa traci sens. Flota ma najpierw skierować się na północ, w stronę wysp Scilly i Irlandii, popłynąć z wiatrem na południe od Fastnet Rock, a potem zrobić zwrot przez rufę i wejść na północ od Azorów.
Start z wiatrem i bramka przy Cap Fréhel
Start ma się odbyć przy wietrze z północnego wschodu o sile 10 do 15 węzłów. Przed pierwszym znakiem przy Cap Fréhel może być potrzebnych kilka zwrotów przez rufę, a po wyjściu z kanału La Manche skipperzy muszą uważać na statki w strefie rozgraniczenia ruchu przy Ushant. Wiatr ma się wzmagać w miarę przesuwania się floty na zachód.
Yoann Richomme, wicemistrz Vendée Globe 2024/2025 i dwukrotny zwycięzca Route du Rhum w Class40, uważa, że po bramce przy Cap Fréhel jachty IMOCA popłyną fordewindem mniej więcej do Fastnet Rock, a stamtąd lewym halsem prosto na północ od Azorów. Opcji południowej na razie nie ma, bo pod wyżem leżą strefy słabego wiatru albo ciszy. Według Richomme'a na odcinku od Fastnet do Azorów możliwy jest nawet rekord dobowy IMOCA.
Ultimy na Gwadelupie około 6 listopada
Dla wielkich trimaranów Ultim pierwsza część trasy zapowiada się wyjątkowo szybko. Erwan Israël, nawigator Gitany odpowiedzialny za routing Charles'a Caudreliera, spodziewa się prędkości 35 do 40 węzłów i minięcia Azorów po około dwóch i pół dobie. Część symulacji daje przypłynięcie na Gwadelupę w mniej niż sześć dni, ale za Azorami prognozy są zbyt niepewne, by na tym polegać. Zespół celuje w metę około 6 lub 7 listopada. Rekord trasy, 6 dni, 19 godzin, 47 minut i 25 sekund, należy do Caudreliera z 2022 roku.
Dla obrońcy tytułu spokojny start ma dodatkowe znaczenie: Caudrelier nie spędził jeszcze samotnie na Gitanie 18 więcej niż trzy dni. Routerzy Erwan Israël i Julien Villion pracują z bazy w Larmor-Plage. Ultimy i Ocean Fifty to jedyne klasy, w których pomoc z lądu jest dozwolona. Pełny skład tej klasy opisaliśmy przy okazji ośmiu Ultimów na starcie Route du Rhum.
IMOCA: 10 do 12 dni i trudny finisz
W klasie IMOCA, gdzie skipperzy sami prowadzą nawigację meteorologiczną, najszybsze jachty mają według zespołu Malizia potrzebować na przeprawę około 10 do 12 dni. Richomme przewiduje, że czołówka minie Azory we wtorek wieczorem, a potem trafi na stacjonarny front, przy którym flota się ściśnie. Druga część trasy ma być mieszanką kursów z wiatrem, pod wiatr i półwiatrów, a niektóre scenariusze dają nawet wiatr z zachodu na podejściu do Pointe-à-Pitre.
Herrmann na Malizii 4 i rekordowa szóstka Włochów
Boris Herrmann jest jedynym Niemcem wśród 115 skipperów. To jego trzeci start w Route du Rhum i pierwsze samotne regaty na Malizii 4, zwodowanej na początku lipca. Zespół przygotowuje się jednocześnie do The Ocean Race 2027, a dla jachtów IMOCA Route du Rhum jest też regatami kwalifikacyjnymi do Vendée Globe 2028/2029.
Rekord frekwencji pobili Włosi: w Saint-Malo wystartuje ich sześciu, wobec dwóch w 2018 i czterech w 2022 roku. W klasie IMOCA płyną Ambrogio Beccaria (Allagrande Mapei) i debiutująca w samotnym przelocie przez Atlantyk Francesca Clapcich (11th Hour Racing). W Class40 startują Luca Rosetti (Maccaferri Futura), Andrea Fornaro (Influence 2), Matteo Sericano (Lucente) i Marco Guerra, który sam zaprojektował i zbudował swój jacht Imagin'Act Socomec. Więcej o tej najliczniejszej flocie pisaliśmy w tekście o 49 samotnikach Class40.
Pozycje jachtów od niedzielnego popołudnia pokaże tracker na oficjalnej stronie Route du Rhum.
Czy Charles Caudrelier na Gitanie 18 pobije własny rekord Route du Rhum?























