Największy slup świata przed wodowaniem. Royal Huisman pokazał 85-metrowy Project 410
Holenderska stocznia Royal Huisman pokazała na Monaco Yacht Show 2026 nowe wizualizacje Project 410, 85-metrowego jachtu, który będzie największym slupem na świecie. W listopadzie jednostka opuści halę w Vollenhove i popłynie do wodowania pod Amsterdamem, gdzie dostanie węglowy maszt Rondal.
Project 410 na wizualizacji Frers Design · fot. Royal Huisman
Plan ożaglowania Project 410 · fot. Royal Huisman
Model Project 410 w skali · fot. Royal Huisman
Hala stoczni Royal Huisman w Vollenhove · fot. Royal Huisman+6Na Monaco Yacht Show 2026 holenderska stocznia Royal Huisman odsłoniła najwięcej, jak dotąd, szczegółów swojego najbardziej strzeżonego projektu. Project 410 ma 85 metrów długości (280 stóp) i będzie największym na świecie jachtem z ożaglowaniem typu slup, czyli z jednym masztem. Znajdzie się też w pierwszej dziesiątce największych jachtów żaglowych świata.

Project 410: harmonogram do wodowania
Jacht wchodzi w ostatni etap wykańczania w hali stoczni w Vollenhove w Holandii. Aluminiowy kadłub obrócono latem 2024 roku i była to ostatnia duża informacja o budowie przed tegoroczną prezentacją.
W listopadzie Project 410 opuści halę w Vollenhove i zostanie przetransportowany do głębokowodnej lokalizacji stoczni w pobliżu Amsterdamu. Tam przejdzie wodowanie, a potem dostanie ogromny węglowy maszt i bom wykonane przez Rondal, siostrzaną firmę Royal Huisman.

Jacht zaprojektowany do żeglowania, nie tylko do rekordu
Koncepcję, projekt zewnętrzny i architekturę okrętową przygotowało studio Frers Design, a wnętrza Wetzels Brown. Według stoczni założeniem od początku był prawdziwy jacht dla żeglarza: gotowy do postawienia żagli w kilka minut i dający satysfakcjonujące osiągi także przy słabszym wietrze.
Kadłub ma objętość pozwalającą zmieścić dwa pokłady wokół jednego masztu przy proporcjonalnie małej nadbudówce. Wysokie burty mają dawać prywatność i osłonę, a połączenie małego zanurzenia z dużą statecznością ma pozwolić na żeglugę przy bardzo małym przechyle.
Na pokładzie znajdą się rozwiązania z programu Tidal Shift, którym stocznia ogranicza zużycie energii: odzysk energii podczas żeglugi, magazyn energii w bateriach dużej pojemności i możliwość pracy w trybie cichym.

Wnętrza zaprojektowane od środka
W odróżnieniu od typowych superjachtów projekt zaczął się od wnętrza. Duże okna w kadłubie, świetliki i wysokie pomieszczenia otwierają widok na morze i na maszt. Główne pomieszczenia mieszkalne leżą na jednym poziomie w kadłubie, pod nadbudówką: od wejścia o podwójnej wysokości przez salon i werandę połączoną z beach clubem na rufie po apartament armatora na dziobie.
Ambicją nigdy nie było po prostu zbudowanie największego slupa świata, ale stworzenie zachwycającego jachtu żaglowego, który pozostaje wierny przyjemności i osiągom żeglowania.
Tak projekt podsumował Peter Naeyé, prezes Royal Huisman.

Co wiemy, a czego nie
Stocznia nie podała nazwy armatora ani przyszłej nazwy jachtu, nie ujawniła też wysokości masztu ani powierzchni żagli. Od ogłoszenia zamówienia stocznia celowo trzymała projekt w tajemnicy i pokazywała tylko wybrane fragmenty budowy.
O stoczniach, żaglowniach i rynku jachtów piszemy w dziale Biznes, a o jednostkach, które już pływają, w dziale Rejsy.
























