< Powrót
3
sierpnia 2018
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Tadeusz Lademann

Samorządowcy i ludzie morza upamiętnili Conrada

Wiązankami kwiatów i krótkimi przemówieniami, w 94. rocznicę śmierci, uczczono pamięć Józefa Teodora Konrada Korzeniowskiego (Josepha Conrada), jednego z najwybitniejszych pisarzy marynistów.

Punktualnie o godzinie 12 w piątek, 3 sierpnia, na końcu Mola Południowego w Gdyni przedstawiciele środowisk i instytucji morskich, samorządowcy oraz mieszkańcy upamiętnili 94. rocznicę śmierci Józefa Conrada-Korzeniowskiego.

W uroczystości, która odbyła się pod zbudowanym w 1976 roku pomnikiem pisarza, wzięli udział m.in. Andrzej Bień, wiceprzewodniczący Rady Miasta Gdyni, Wiesław Piotrzkowski, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni, Daniel Duda i Czesław Dyrcz z Polskiego Towarzystwa Nautologicznego, Bożena Orczykowska, dyrektor Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku im. Józefa Conrada-Korzeniowskiego oraz Natalia Gromow, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdyni.

– Dziękuję za to, że tu razem jesteśmy i możemy wspominać człowieka, który choć umarł, stał się nieśmiertelny – mówi Andrzej Bień. – Cieszę się, że możemy pamiętać o tym niezwykłym człowieku, docenić jego twórczość literacką i wspomnieć jego przygody na morzu. I przekazywać pałeczkę pamięci przyszłym pokoleniom, na przykład za sprawą Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdyni.

Spotkanie było okazją dla Daniela Dudy, żeby ofiarować Muzeum Miasta Gdyni pamiątkowy medal, który został wybity na pamiątkę 450. rocznicy powołania Komisji Morskiej przez króla Zygmunta Augusta. Został przekazany na ręce Andrzeja Bienia.

Organizatorem wydarzenia była Biblioteka Gdynia oraz Polskie Towarzystwo Nautologiczne.

Józef Conrad-Korzeniowski, ur. 3.12.1857, zm. 3.08.1924, był jednym z najsłynniejszych pisarzy-marynistów. Urodził się w Polsce, w rodzinie z tradycjami niepodległościowymi. W 1874 roku Józef Conrad-Korzeniowski wyjechał do Marsylii, gdzie zaciągnął się na statek jako marynarz. Pływał z przerwami do 1894 roku. Rok później wydał swoją pierwszą powieść, „Szaleństwo Almayera”. W ciągu następnych 30 lat napisał kilkanaście powieści i osiem tomów opowiadań.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ