< Powrót
31
lipca 2018
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
archiwum Andrzeja Piotrowskiego
zlot 100-lecia niepodległości
Po lewej: kpt. Andrzej Piotrowski.

Zlot 100-lecia Niepodległości – do spotkania w Gdyni pozostał miesiąc

Za miesiąc, 31 sierpnia, rozpocznie się w Gdyni Żeglarski Zlot 100-lecia Niepodległości. Pomysłodawcami i organizatorami wydarzenia są członkowie Bractwa Wybrzeża – Mesy Kaprów Polskich, organizacji zrzeszającej żeglarzy polonijnych z całego świata. Polonusi będą gościć na Pomorzu do 4 września.

Uroczysta inauguracja zlotu zaplanowana jest na piątek, 31 lipca, o godz. 9 na „Darze Pomorze”. O szczegółach programu pisaliśmy już na łamach Zeglarski.info. Dla turystów i mieszkańców Gdyni ważną informacją jest to, że w niedzielę, 2 września jednostki uczestniczące w zlocie zacumują przy falochronie wschodnim gdyńskiej mariny, gdzie będzie można je zobaczyć w godzinach 10.30-12.30

Wśród ponad stu żeglarzy i 20 jachtów, które wezmą udział w wydarzeniu są także polskie jednostki i żeglarze na stałe mieszkający w Polsce. Roman Paszke na katamaranie „Gemini 3”, czy gospodarz kultowego klubu „Zejman” Andrzej Dębiec. Swoją obecność zadeklarował także kpt. Jerzy Jaszczuk na pokładzie „Generała Zaruskiego”.

Na liście polonijnych uczestników zlotu są żeglarze ze Szwecji, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Jedną z barwniejszych postaci wśród żeglujących Polonusów, którzy wybierają się do Gdyni jest kpt. Andrzej Piotrowski, mieszkający w USA potomek uczestnika powstania listopadowego i wojny o niepodległość Teksasu w 1835-36 r., majora Michała Dembińskiego. Żeglarz od lat realizuje swój projekt morskich wypraw szlakami wielkich Polaków, których losy związane były z Ameryką. Jest też dożywotnim prezydentem Karaibskiej Republiki Żeglarzy.

– Karaibska Republika Żeglarska powstała w 1995 roku na należącej do Bahamów wysepce Sandy Cay – mówił w wywiadzie dla polityka.pl polski miłośnik żeglugi i przygody. – Miało być kolorowo i awanturniczo. Stąd nawiązanie do pirackich strojów i zwyczajów. W republice mocno podkreślany jest element polskości. Poza członkostwem w ONZ staramy się dotrzymać pozostałych zasad cechujących państwo. Republika jest oświeconą dyktaturą z elementami demokracji. Nie ma prawie wyspy na Karaibach, gdzie nie cumowałyby jachty Karaibskiej Republiki Żeglarskiej. Flagowym jachtem republiki jest „Kapitan Wagner II”, który przejął berło po „Solidarity” i katamaranie „Atlantic Adventure”. Największym przedsięwzięciem jest obecna wyprawa do Polski, gdzie współpracuje z nami Mesa Kaprów Polskich, której kapitanem jest Jerzy Knabe z Londynu, w cywilu obywatel Karaibskiej Republiki Żeglarskiej.

Lista uczestników zlotu wciąż nie jest zamknięta. Organizatorzy zapraszają polskich żeglarzy do udziału w wydarzeniu. Zgłoszenia należy przesyłać na adres mailowy: j_knabe@mail.com.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ