Rejsy

Ślady Polaków w południowej Alasce

Kapitan jachtowy Piotr Okoński i jego żona Aleksandra Wareham od ponad 20 lat żeglują po wodach stanu Waszyngton, BC Kanady i Alaski. W ub. roku odbyli siedmiotygodniową podróż …

Alaska Piotr Okonski00 Alaska 2018 Piotr Okonski
Galeria zdjęć (14) - zobacz wszystkie

Kapitan jachtowy Piotr Okoński i jego żona Aleksandra Wareham od ponad 20 lat żeglują po wodach stanu Waszyngton, BC Kanady i Alaski. W ub. roku odbyli siedmiotygodniową podróż jachtem „Oleńka 3” (Hunter 36) z okolic Seattle do południowej Alaski. Chcieli podążyć śladami polskiego podróżnika Stefana Jarosza. Przepłynęli ponad 1700 mil morskich. Oto relacja kapitana z podróży.

Poprzez drzwi zejściówki widać zamgloną w ciężkim deszczu Wyspę Zaremby, odległą o nieco ponad sześć mil. Na południowy zachód, niecałe osiem mil, jest Wyspa Kościuszki. Na północ od nas Woewodski Island, która wzięła swoją nazwę od dyrektora Kompanii Rosyjsko-Amerykańskiej Stafana Wojewódzkiego. Będziemy tam przepływać jutro, wchodząc to kanału Wrangell.

Jesteśmy na kotwicy w zatoce Exchange, gdzie czekamy na pierwszy słoneczny dzień na Alasce. Miejsce to jest centralnie położone w stosunku do wysp nazwanych na cześć naszych rodaków. Przepłynęliśmy ponad 800 mil morskich, aby zobaczyć i podążyć śladami Stefana Jarosza, słynnego polskiego podróżnika, który badał te wyspy kilkakrotnie, szczególnie w 1935 i 1937 roku.

Stefan Jarosz – polski geograf i podróżnik. Urodził się 14 października 1903 w Rozwadowie nad Sanem, zmarł 31 marca 1958 r. Działał na rzecz ochrony przyrody. Uczestniczył w trzech wyprawach do Ameryki Północnej (1927-1938). Swoje wrażenia z podróży zawarł w książce „W Górach Ameryki Północnej”.

Jak wielu, od lat marzyliśmy o odwiedzeniu tego dość egzotycznego, opisywanego przez poszukiwaczy złota i oleju, rybaków, przyrodników, miłośników i badaczy przyrody, dość odległego zakątka świata. Alaska odkryta została stosunkowo późno, w 1741 roku przez Vitusa Beringa, Duńczyka w służbie rosyjskiej. Jak wiadomo, w 1867 Rosjanie sprzedali Alaskę Stanom Zjednoczonym, a w 1958 stała się ona kolejnym amerykańskim stanem.

Odwiedzenie Parku Narodowego Zatoki Lodowców (Glacier Bay National Park) było dla nas przysłowiową kropką nad „i” w decyzji żeglowania w tamte tereny.

22 maja wypłynęliśmy z naszego macierzystego portu Port Ludlow, przepięknie położonego w małej zatoce u podnóża gór Olimpic. Ze względu na wiatr, ponad 7 Beauforta, nie płynęliśmy wprost na przejście Juan de Fuca, opłynęliśmy wyspę Whidby, nadkładając ponad 25 mil, by późnym wieczorem dotrzeć na znane wyspy San Juan, mekkę waszyngtońskich wodniaków.

Z przerażeniem odkrywamy ubytek płynu chłodzącego w dopiero sprawdzonym silniku. Zmiana planu i płyniemy do Nanaimo na wyspie Vancouver, gdzie być może znajdziemy pomoc. O ile nie naprawimy przecieku, nasza 1800 milowa wyprawa nie może być kontynuowana… Niestety jest sobota, nie czekamy zatem na mechanika, ryzykujemy płynąc na północ. Z samego rana niedaleko naszego dziobu widzimy majestatyczne orki, to dobry znak.

Na kotwicy na szczycie wyspy Texada znajdujemy problem naszego przecieku. Krótki postój w Lund, zdobywamy części, jeszcze naprawa i płyniemy do archipelagu Desolatoin. Następnego dnia planujemy przejście 50 mil i pięciu skomplikowanych cieśnin, gdzie prąd pływowy przekracza czasami 12 węzłów. Dodatkowo będziemy mieli przeciwne wiatry, 6 Beauforta i bardzo krótką falę. Drugą z czterech „trudniejszych” przejść, Johnson Strait, z powodu bardzo wysokich gór w większości ma silne północno-zachodnie wiatry. Z prognozy pogody wynika, że czeka nas 8 Beauforta po południu, a więc o 4 rano pokonujemy jej część, by schować się w archipelagu Broughon, nową mekkę bardziej zaawansowanych wodniaków kanadyjskich i nie tylko.

Następne dni to kompletnie pochmurne poranki, a od południa piękne słońce i silne wiatry. Dostosowujemy się do wczesnego wstawania, prądy również nam to nakazują i stosunkowo równomiernie pokonujemy po 60-70 mil dziennie, płynąc dość szeroko znanym „Przejściem Wewnętrznym” wysp BC w Kanadzie.

Wiele megajachtów z różnych krajów świata, mniejszych i większych statków rybackich, promów, wielkich statków pasażerskich i rekreacyjnych płynie w tym samym kierunku. Czasami ponad 40-milowe kanały mają wyjątkowo mało miejsc do kotwiczenia, bardzo głębokich, bo otaczające góry sięgają 2300 metrów, głęboka woda jest zaraz przy brzegu kanału lub zatoki. Dla „ułatwienia” prądy albo wpływają albo wypływają z obu końców takiego kanału w tym samym kierunku!

Kilkakrotnie nastrój poprawiają nam wieloryby, które niekoniecznie machają nam ogonem, ale po prostu w ten sposób pracują nad swoim następnym jedzeniem. Tak samo pomagają duchowo baraszkujące pod dziobem z prędkością torpedy delfiny. Zawsze jesteśmy zaskoczeni taką wizytą, ale najbardziej płynącym wiele mil od brzegu łosiem, którego początkowo wzięliśmy za następną kłodę tak często pływających tu drzew.

Docieramy do najbardziej na północ wysuniętego miasta kanadyjskiego, zaraz przed granicą z Alaską, Prince Rupert. To tu ładowane są olbrzymie statki, w tym również polski o nazwie „Karpaty”, drewnem wiórowanym. Liczba kutrów rybackich jest również imponująca, ale port jachtowy pozostawia wiele do życzenia. Nie korzystamy z tutejszych pryszniców, uzupełniamy tylko niezbędne zapasy, bo kolejngo dnia będziemy w Ketchikan Alaska. Dzieli nas jeszcze 85 mil, ale zapowiedź sztormu w otwartym na Pacyfik przejściu Dixon zmienia nasze plany. Wychodzimy bardzo wcześnie i po 17 meldujemy się w Klubie Jachtowym Ketchikan. Następnego dnia całkiem wyraźnie odczuwaliśmy sztorm w środku portu, czas poświęciliśmy na zwiedzanie miasta, muzeum miejscowych Indian i zaopatrzenie na następnych kilka dni.

Z kotwicy w zatoce Exchange wypływamy na słoneczny i kompletnie lustrzany kanał Clarence i przejście Snow. Sądząc po liczbie orek, wielorybów, fok i orłów wynika, że to popularne żerowisko. Zaledwie kilka mil dalej docieramy do Zatoki St. John na całkowicie niezamieszkałej wyspie Zarembo. Brak innych atrakcji, więc przecinamy Sumner Strait i na początku zmiany prądów płyniemy przez oznaczony ponad sześćdziesięcioma znakami nawigacyjnymi kanał Wrangell do Petersburga.

Liczba znaków na odcinku 25 mil jest najlepszym świadectwem zagrożenia żeglugi, włączając dodatkowo ciągły ruch „rybaków”, promów i małych, bardzo szybkich i pozostawiających strome fale łódek. Prąd pływowy to ostateczny akcent. W Petersburgu jesteśmy o „właściwym” czasie, możemy bez problemu dopłynąć do stacji po paliwo, a potem do portu jachtowego. Jest to znacznie trudniejsze, kiedy prąd płynie w tych miejscach z prędkością 5 węzłów.

Kulminacyjny punktem wyprawy było odwiedzenie lodowca Le Comte. Słynie on z największej na świecie ilości lodu wydawanego codziennie do zalewu Frederick. Nie dziwnego, że 11 mil przed lodowcem widać wielkie, wyżłobione jak z błękitnego kryształu lodowce. Pak lodu jest również rozprowadzany przez niedalekie ujście rzeki Stikine, która jest nazywana „Wielkim Kanionem” Kanady. Jej prądy są do dziś niepokonane przez zwolenników „białej wody”. Refleksje słoneczne otaczającego nas lodu i trzaski podobne do odgłosów burzy pękającego lodowca przy całkowitej ciszy w innych warunkach, zapierają oddech. Foki zdecydowały rodzić i wychowywać swoje niemowlęta dokładnie teraz, błękitne niebo przecinają niezliczone ilości białogłowych orłów. Czy można wymarzyć piękniejszy moment? Pomimo 900 mil, które musimy pokonać do domu, to jest moment, który nigdy nie zatrze się w naszej pamięci.

Ta wyprawa to nie tylko uczta obcowania z niesamowitą naturą, ale również poznanie bogatej historii jej rodowitych mieszkańców, przeżyć odkrywców, badaczy i tak różnych w poczuciu wartości obecnych mieszkańców.

Piotr Okoński żeglować zaczął jako 9-latek. Najpierw po jeziorach, później Bałtyku, Atlantyku, a od ponad 20 lat, wraz z żoną Aleksandrą, po wodach stanu Waszyngton, BC Kanady i Alaski. Jest kapitanem jachtowym, posiada również certyfikaty do 105 ASA (American Sailing Association). Jest autorem kilku tekstów o wyprawach na Pacyfiku wschodnim. Za swoją najważniejszą podróż uważa wyprawę „Selmą Expedtion” na Antarktydę w lutym i marcu 2018 roku. Część roku spędza w Jeleniej Gorze, pozostaly czas w Port Ludlow w stanie Waszyngton.
← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Nowy numer magazynu Wiatr na wrzesień-listopad 2026 13 października 202600:39 Magazyn Wiatr: Baranowski i żagle z Gdańska u Nolana Historia Mateusz Praszczak · 1 min czytania Kapitan Krzysztof Baranowski, 88 lat, kurs na Durban 13 października 202600:34 Kapitan Baranowski 258 mil od Durbanu Rejsy Oskar Wojciechowski · 5 min czytania Dekoracja zwycięzców Szczecin Match Race 2026 na scenie z pucharem 12 października 202616:25 Szczecin Match Race 2026: wygrywa Jakub Gołębiowski Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 4 min czytania Stoisko Żeglarski.info na Poland Boat Show 2026Nasz patronat 12 października 202615:09 Poland Boat Show 2026: podsumowanie targów w Nadarzynie Biznes Oskar Wojciechowski · 8 min czytania Próchno i Rdza 2026Nasz patronat 12 października 202614:45 Próchno i Rdza 2026: sztorm w Helu, parada w Gdyni Turystyka Oskar Wojciechowski · 5 min czytania Długi drewniany rumpel osadzony na głowicy steru na pokładzie klasycznego jachtu 11 października 202620:15 Rumpel: co to jest i jak sterować rumplem Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat kursów jachtu względem wiatru z zaznaczonym martwym kątem i bajdewindem 11 października 202619:11 Bajdewind: co to jest i jak płynąć pod wiatr Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat jachtu mieczowego z zaznaczonymi na czerwono szotami grota i foka 11 października 202618:09 Szot: co to jest i jak się go używa na jachcie Baza wiedzy Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Kabestan szotowy na jachcie z czerwoną liną owiniętą wokół bębna i włożoną korbą 11 października 202617:11 Kabestan: co to jest i jak działa na jachcie Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat bomu zamocowanego do masztu z obciągaczem, topenantą, szotem i rozpiętym grotem 11 października 202616:05 Bom: co to jest i do czego służy na jachcie Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Jacht Faenol Stevena Goddarda na wodach przy Antigui 11 października 202615:11 Antigua Racing Cup 2027 odbędzie się od 17 do 21 marca Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Jesień w Szczecinie, materiały promocyjne Szczecińskiej Karty Turystycznej 11 października 202614:03 Szczecińska Karta Turystyczna: trzy dni za 30 zł i Turystyka Redakcja · 2 min czytania AC75 Luna Rossa na foilach podczas treningu w Cagliari 11 października 202613:01 Luna Rossa skróciła trening w Cagliari. Nurek Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Załoga Emirates Team New Zealand przy problemie z szotami foka na AC75 w Auckland 11 października 202611:00 Emirates Team New Zealand stracił 40 minut przez Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Jimmy Cornell, żeglarz oceaniczny i autor przewodników po trasach oceanicznych 11 października 202609:04 Jimmy Cornell: pół wieku rejsów i planowania tras Rejsy Andrzej Jaworski · 2 min czytania Piotr Cichocki z polską flagą na najwyższym stopniu podium w Portimão 11 października 202608:51 Cichocki podwójnym mistrzem świata w Portimão Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Stoisko Żeglarski.info na Poland Boat Show 2026 11 października 202607:59 Poland Boat Show 2026: co zobaczyć w weekend Biznes Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Dzień 3 Szczecin Match Race 11 października 202602:45 Szczecin Match Race: Gołębiowski wygrał Round Robin Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Trzech żeglarzy Aspire z uniesionymi rękami na pokładzie jachtu klasy 5.5 Metre w Lavrion 11 października 202601:33 Aspire wygrywa mistrzostwa świata 5.5 Metre w Lavrion Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Polacy ze srebrem Akademickich Mistrzostw Świata w Splicie 10 października 202612:23 Polacy ze srebrem Akademickich Mistrzostw Świata w Splicie Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Mike Gemperline's Defiance team finish 3rd in the Allstate Sugar Bowl J/22 Worlds at New Orleans 10 października 202612:09 Glenn Darden i Baby Doll mistrzami świata J/22 w Nowym Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Morka MSPiR 9 października 202614:59 MORKA przed chrztem w Trzebieży. SAR zapowiada Biznes Mateusz Praszczak · 1 min czytania Podsumowanie sezonu 2026 - Centrum Żeglarskie 9 października 202613:39 Centrum Żeglarskie w Szczecinie kończy sezon z ośmioma Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Offshore Double Handled 9 października 202611:11 World Sailing zapowiada konsultacje o technologiach w Sport i regaty Mateusz Praszczak · 1 min czytania