Słynne statki: żaglowce Jamesa Cooka
Jeden z największych podróżników w dziejach, James Cook, organizator i kierownik trzech wypraw dookoła świata, odbył je na dwóch statkach. Pierwszą na pokładzie „Endeavour”, o którego losach pojawiło się kilka różnych wersji. Z kolei podczas dwóch kolejnych podróży Anglik dowodził „Resolution”. Powiedział o nim: „najodpowiedniejszy do służby ze wszystkich, jakie widziałem”.
Swoją pierwszą wyprawę James Cook odbył w latach 1768-1771 na trzymasztowym barku „Endeavour”. Żaglowiec został zbudowany w 1764 roku pod nazwą „Earl of Pembroke” w angielskiej stoczni Fishburn w Whitby, jako węglowiec przeznaczony do służby na Morzu Północnym. Jego długość wynosiła 29,7 metra, a szerokość 8,9 metra. Jednostka była wyposażona w sześć 4-funtowych armat i osiem działek relingowych.
Swoją późniejszą nazwę statek otrzymał po tym, jak w 1768 roku został zakupiony przez Royal Navy. W taki sposób wszedł do służby i został przeznaczony do udziału w wyprawie badawczej na południowy Pacyfik. Na jej czele stanął właśnie Cook. Wkrótce po jej zakończeniu „Endeavour” został przebudowany na transportowiec wojska, po czym odbył trzy podróże na Falklandy. Ze służby w Royal Navy został wycofany we wrześniu 1774 roku, a w marcu kolejnego roku sprzedany. W służbie cywilnej dokonano kolejnego przemianowania, tym razem na „Lord Sandwich”.

Statek „Endeavour”. Fot. Archives New Zealand/Wikipedia
Po wybuchu wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych żaglowiec został wyczarterowany do przewozu wojska do Ameryki. Później Royal Navy wykorzystywała go jako okręt więzienny, stacjonujący w Newport. Jego koniec był niestety tragiczny. W kierunku portu zmierzała francuska flota i szukano sposobu na utrudnienie dostępu do niego. W związku z tym w sierpniu 1778 roku zdecydowano zatopić trzynaście wynajętych statków u wejścia do portu w Newport. Wśród nich był również „Lord Sandwich”, jednak do dnia dzisiejszego jego wrak nie został zidentyfikowany.
Jak to z tym „Endeavourem” było?
Nie jest to jednak jedyna wersja losów trójmasztowca. Niektóre źródła podają inne wersje historii statku po tym, kiedy zakończył służbę w Royal Navy. Jedna z nich mówi, że w 1790 roku żaglowiec został sprzedany Francuzom. Ci mieli przemianować go na „La Liberté” i wykorzystywać później jako statek wielorybniczy. Według tej wersji statek rozbił się 1793 roku w Newport. Według innej „Endeavour” skończył jako hulk na Tamizie.
Wiadomo natomiast, że od 2005 roku pełnowymiarowa replika statku jest własnością Australian National Maritime Museum. Została zbudowana w 1994 roku we Fremantle.
„Resolution” – „najodpowiedniejszy ze wszystkich”
James Cook swoje dwie kolejne wielkie podróże odbył w latach 1772-1775 oraz 1776–1780. Tym razem obie na innym statku niż pierwszą wyprawę eksploracyjną. Wybór padł na „Resolution”. Chociaż początkowo, jak przypadku „Endeavour”, nosił inną nazwę. Został zwodowany w 1770 roku jako „Marquis of Granby” i początkowo pełnił rolę węglowca na Morzu Północnym. Jego długość całkowita wynosiła 33,73 metra, a szerokość 9,3 metra. Na uzbrojenie jednostki składało się dwanaście dział 6-funtowych i tyle samo dział obrotowych.
Rok później zakupiła go Royal Navy za 4151 ówczesnych funtów – jest to równowartość około 687 377 dzisiejszych funtów. Żaglowiec został następnie zarejestrowany w listopadzie 1771 roku pod nazwą „Drake”. Jednak już miesiąc później dokonano ponownego przemianowania. Obawiano się, że ta nazwa zdenerwuje Hiszpanów i 25 grudnia zmieniono ją na „Resolution”. Ta nazwa była noszona przez jedenaście okrętów w historii brytyjskiej Royal Navy. Ten z wyprawy Cooka był siódmym z kolei.
Statek zrobił na słynnym odkrywcy ogromne wrażenie. Użył wobec niego określeń „okręt mojego wyboru” i „najodpowiedniejszy do służby ze wszystkich, jakie widziałem”. Przed wypłynięciem w podróż „Resolution” został nieco przebudowany. 17 stycznia 1773 r., podczas drugiej wyprawy Cooka żaglowiec został pierwszym statkiem, który przekroczył koło podbiegunowe Antarktydy – później przekroczył je jeszcze dwukrotnie w trakcie podróży.

Żaglowiec „Resolution”. Fot. State Library New South Wales/Wikipedia
Losy „Resolution” równie tajemnicze jak „Endeavour”
Jeszcze w roku zakończenia trzeciej wyprawy „Resolution” został przekształcony w uzbrojony transportowiec i skierowany na wody Wschodnich Indii. W czerwcu 1782 roku został przejęty przez francuską eskadrę admirała Suffrena, który następnie wysłał go do Manili po zapasy dla swojej floty. Jednak po tym, jak statek wyruszył w drogę powrotną 22 lipca 1782 roku, nigdy więcej go nie widziano.
Do dziś los żaglowca pozostaje zagadką. W 1783 roku Suffren spekulował, że jednostka mogła zatonąć lub wpaść w ręce Anglików. Późniejsze doniesienia sugerowały, że „Resolution” trafił do Portugalii i służył jako hulk w Rio de Janeiro, choć nie zostało to potwierdzone. Inna teoria mówi, że statek zmieniał nazwę kilkukrotnie, aż ostatecznie jako „La Liberté” zakończył swój żywot jako statek wielorybniczy tonąc u wybrzeży Newport. Miał osiąść na dnie zaledwie milę od „Endeavour”.
Tajemnica „Resolution” intrygowała historyków i poszukiwaczy przez wieki. W 1881 roku brytyjski konsul w Aleksandrii twierdził, że widział ten legendarny statek w porcie, choć brak dowodów na poparcie tej tezy. Podobnie jak wiele innych jednostek o niezwykłej historii koniec „HMS Resolution” pozostaje otoczony mgłą spekulacji i domysłów.


