< Powrót
25
marca 2024
Tekst:
Jędrzej Szerle
Ilustracja:
NN / Poems for Christmas, Easter, and New Year’s
Młodości
Wyobrażenie lądowania Juana Ponce de Leóna na Florydzie na rycinie z 1885 roku.

Słyszeliście o… poszukiwaniach Fontanny Młodości?

Choć to mit znany od starożytności, w okresie wielkich odkryć geograficznych żeglarze i podróżnicy usiłowali znaleźć Fontannę Młodości. Wielu – jak Juan Ponce de León – przypłaciło to życiem.

Fontanna Młodości – mityczne źródło, z którego woda przywraca młodość i oddala śmierć – rozbudza wyobraźnię ludzi od tysięcy lat. Już Herodot, grecki historyk piszący w V wieku p.n.e., wspominał, że lud „Ichthyophagi” (pol. rybożercy) kąpie się w fontannie, m.in. dzięki której dożywa 120 lat.

Kolejną falę opowieści przyniosły wojenne wyprawy Aleksandra Wielkiego, które otworzyły przed Grekami wielkie połacie Azji. Choć król Macedonii zmarł w wieku zaledwie 32 lat, na swojej drodze miał właśnie spotkać taką fontannę. Dzięki temu trwale weszła ona do europejskiej i bliskowschodniej mitologii, przekazywanej jeszcze w czasach średniowiecza.

Renesans popularności Fontanna Młodości przeżyła wraz z wielkimi odkryciami geograficznymi. Nieznane lądy, tajemnicze ludy, bogactwa Azteków i Inków oraz znacznie większe możliwości podróżowania spowodowały, że mit zyskał nowe życie. Na dodatek żeglarze i podróżnicy na Karaibach spotkali się z lokalnym wariantem tego mitu, który również mówił, że bliżej nieznanej krainie dostatku i szczęścia o nazwie „Beimini” istnieje również źródło życia. Niektórym to wystarczyło, żeby ruszyć w nieznane.

Młodości

Juan Ponce de León i jego towarzysze poszukujący Fontanny Młodości na grafice anonimowego niemieckiego autora z XIX wieku.

W 1513 roku taki rejs rozpoczął Juan Ponce de León. Urodzony prawdopodobnie w 1474 roku Hiszpan był jednym z pierwszych ludzi, którzy dotarli do Nowego Świata. W 1493 roku wziął na ochotnika udział w drugiej wyprawie Krzysztofa Kolumba. Dzięki szlachetnemu urodzeniu, zdolnościom wojskowym i zaangażowaniu w tłumienie powstania rdzennych mieszkańców, szybko zaczął piąć się po szczeblach kariery. W 1508 roku został gubernatorem Portoryko, jednak utracił stanowisko trzy lata później po konflikcie z wicekrólem Indii Zachodnich (czyli hiszpańskiej Ameryki) Diego Colónem, synem Krzysztofa Kolumba.

Na życzenie króla Hiszpanii Ferdynanda II Aragońskiego bezrobotny Juan Ponce de León postanowił pokierować rejsami odkrywczymi. Choć zgodnie z dokumentami motywacje podróżnika były raczej przyziemne – na nowoodkrytych ziemiach mógłby znów być gubernatorem – późniejsi kronikarze twierdzili, że poszukiwał on Fontanny Młodości. W 1513 roku dotarł do lądu, który nazwał „La Florida”, czyli do obecnej Florydy. Trwająca blisko rok wyprawa nie była łatwa – żeglarze mieli problemy nie tylko z rdzennymi Amerykanami, ale też Prądem Zatokowym, który utrudniał żeglowanie.

W 1514 roku Ponce de León wrócił do Hiszpanii, rok później otrzymał kolejny kontrakt na rejs badawczy, a później – już po śmierci króla Ferdynanda II – pływał na Florydę na własną rękę. W 1521 roku ponownie się na nią wybrał, już po raz ostatni. W lipcu grupa kolonistów pod dowództwem Juana Ponce de Leóna wylądowała na południowo-zachodniej części tego przylądka. Szybko zostali oni jednak zaatakowani przez lokalne plemiona, a żeglarz został trafiony prawdopodobnie zatrutą strzałą. Zmarł w Hawanie na Kubie niedługo później.

Kolejne pokolenia podróżników, żeglarzy i konkwistadorów nie fascynowały się tak Fontanną Młodości. Po odkryciu imperiów Azteków i Inków na znaczeniu zyskała legenda o El Dorado, złotym mieście.

Co myślisz o tym artykule?
+1
2
+1
1
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

PODZIEL SIĘ OPINIĄ