< Powrót
13
stycznia 2021
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
arch. Biblioteki Kongresu USA
Wilhelma II
Wilhelm II (na pierwszym planie) na pokładzie „Meteora IV” 15 maja 1913 roku.

Słyszeliście o… żeglarskiej pasji cesarza Wilhelma II?

Jako dziecko spał w kołysce w kształcie łódki, po wstąpieniu na tron rozbudowywał Marynarkę Wojenną i często pływał na dwóch reprezentacyjnych statkach żaglowo-motorowych. Oczkiem w głowie Wilhelma II, ostatniego cesarza Niemiec, było jednak pięć jachtów regatowych.

Wilhelma II

Mały Wilhelm II w kołysce w kształcie łódki.

Żeglarstwo zawsze cieszyło się popularnością wśród elit. Pierwsze w historii regaty zorganizował król Anglii Karol II, rekreacyjnie na jachtach pływał prezydent USA John F. Kennedy, a król Norwegii Harald V trzykrotnie wystąpił na igrzyskach olimpijskich. Wielkim miłośnikiem żeglarstwa był też cesarz Niemiec Wilhelm II, panujący w latach 1888-1918.

Wilhelm II odziedziczył miłość do morza prawdopodobnie po brytyjskiej matce – Wiktorii, córce królowej Wielkiej Brytanii Wiktorii. Zazdrościł potęgi brytyjskiej Royal Navy i był to jeden z powodów wspierania przez cesarza wielkiego programu rozbudowy niemieckiej marynarki Kaiserliche Marine, co doprowadziło do wyścigu zbrojeń i było jedną z przyczyn wybuchu I wojny światowej. „Nasza przyszłość leży nad wodą” – mawiał. Zainteresowania Wilhelma II nie ograniczały się tylko do okrętów. Od razu po wstąpieniu na tron zaczął wykorzystywać cesarską jednostkę „Hohenzollern I” do podróży zagranicznych i rekreacyjnych rejsów pełnomorskich, a po kilku latach doprowadził do budowy luksusowego „Hohenzollerna II”, na którym pływał nie tylko po Europie, ale dotarł też do Stanów Zjednoczonych. Ukończenie trzeciej z kolei jednostki o tym imieniu zablokowała I wojna światowa.

Wilhelma II

Pocztówka z cesarzem Wilhelmem II jako sternikiem „Hohenzollerna”

Cesarz Niemiec był też pasjonatem regat i właścicielem pięciu jachtów. Wszystkie nosiły nazwę „Meteor”. Odziedziczyły imię po pruskiej kanonierce, która w 1870 roku w Hawanie stoczyła nierozstrzygniętą bitwę pod Hawaną z francuskim okrętem „Bouvet”. Pierwszy jacht Wilhelm II kupił w 1891 roku – była to 33-metrowa jednomasztowa, angielska jednostka regatowa, na której m.in. brał udział w regatach Cowes Week. Po zaledwie pięciu latach na zamówienie cesarza powstał „Meteor II” – większy i szybszy od poprzednika, również zbudowany w Wielkiej Brytanii.

Jego następca zwodowany został już w 1902 roku w Nowym Jorku. „Meteor III” był wówczas największym jachtem na świecie, o długości 49 metrów i żaglach o powierzchni 1078 m2. Matką chrzestną została Alicja Roosevelt, córka prezydenta Stanów Zjednoczonych.


Film z chrztu i wodowania jachtu „Meteor III”.

Kolejne dwa „Meteory” zostały zaprojektowane i zbudowane w Niemczech, na czym bardzo cesarzowi zależało. Czwarty jacht o tym imieniu powstał w 1909 roku i brał udział m.in. w regatach Kieler Woche. „Meteor V” natomiast zwodowano w 1914 roku, tuż przed wybuchem I wojny światowej. Na jego pokładzie, ścigający się w regatach Kieler Woche Wilhelm II dowiedział się o zamachu na arcyksięcia Ferdynanda w Sarajewie.

Po abdykacji i zakończeniu I wojny światowej Wilhelm II zamieszkał w Holandii. Zainteresował się archeologią, pisał wspomnienia. Żeglarstwa już nie uprawiał.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ