Gmina Pisz o egzekucji przy stacji ratowników nad Śniardwami. Burmistrz powołuje się na prawomocny wyrok
Stanowisko gminy Pisz w sprawie działki przy bazie Mazurskiej Służby Ratowniczej nad Śniardwami trafiło do redakcji 26 sierpnia 2026 roku. Burmistrz Dariusz Kiński tłumaczy skierowanie sprawy do komornika wykonaniem prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Piszu z 2024 roku i zapewnia, że gmina nie zamierza przekazać terenu prywatnemu inwestorowi. Do komunikatu dołączono mapę z podziałem własności trzech sąsiadujących działek.
Służby ratownicze · fot. materiały prasoweUrząd Miejski w Piszu przysłał do redakcji informację prasową ze stanowiskiem gminy w sprawie działki nad jeziorem Śniardwy, z której korzysta Stowarzyszenie Mazurska Służba Ratownicza. Komunikat, zatytułowany "Bezpieczeństwo nie zwalnia nas z obowiązku przestrzegania prawa", jest odpowiedzią na pytania, które pojawiły się po informacji o wyznaczonym na 17 września terminie komorniczym. O sprawie pisaliśmy wcześniej, przedstawiając odpowiedzi ratowników i oświadczenie Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Działka 423/1 i wyrok Sądu Rejonowego w Piszu
Gmina podaje, że działka o numerze ewidencyjnym 423/1 jest jej własnością, a umowa dzierżawy wygasła w 2021 roku. Od tego czasu, jak stwierdza urząd, Stowarzyszenie Mazurska Służba Ratownicza korzysta z terenu bezumownie. W 2024 roku Sąd Rejonowy w Piszu nakazał stowarzyszeniu opuścić i wydać gminie działkę w Okartowie, a termin dobrowolnego opuszczenia nieruchomości wyznaczono na 30 września 2024 roku.
Skierowanie sprawy do komornika gmina tłumaczy wolą wykonania tego wyroku i odzyskania własnego gruntu. Burmistrz Pisza Dariusz Kiński zapewnia w komunikacie, że działania nie zmierzają do przekazania nieruchomości prywatnemu inwestorowi, lecz do wykonania prawomocnego orzeczenia i umożliwienia gminie prawidłowego zarządzania własnym mieniem. Urząd zaznacza też, że burmistrz nie jest przeciwnikiem stowarzyszenia ani żadnej innej organizacji działającej na terenie gminy, a problem prawny nieruchomości trzeba rozwiązać równolegle z zapewnieniem bezpieczeństwa na wodzie.
Burmistrz Dariusz Kiński o powodach egzekucji
W dołączonym do komunikatu stanowisku burmistrz Pisza Dariusz Kiński wyjaśnia, czego oczekuje gmina po odzyskaniu terenu.
Chcemy odzyskać naszą działkę, która jest własnością Gminy Pisz, by móc na swoich zasadach zarządzać działką. Jesteśmy zobowiązani do tego, by działka miała przeznaczenie związane z prowadzeniem stacji ratownictwa wodnego i urządzeń sportowo-rekreacyjnych dla potrzeb mieszkańców Gminy. Urzędnicy gminy próbowali odzyskać nieruchomość, ale nie zostali wpuszczeni na jej teren.ReklamaTwoja reklama tutajReklama i współpraca →
Drugi wątek stanowiska dotyczy zabudowy terenu.
Ponadto, na działce zostały ujawnione samowole budowlane. Dotychczasowy najemca nie przyznał się do realizacji tych samowoli. Gmina Pisz nie może dopuścić, by powstały kolejne inwestycje i samowole, które, w wyniku inwestycji przewyższających wartość działki, mogłyby spowodować możliwość przejęcia działki przez najmującego.
Burmistrz odwołuje się także do kwietniowej uchwały rady miejskiej.
Podsumowując, chcemy odzyskać działkę, by przeciwstawić się jej przejęciu. Zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej w Piszu z kwietnia 2026 r., nie ma takiej możliwości, by działkę przeznaczyć na sprzedaż.
Trzy własności na jednym brzegu
Do informacji prasowej gmina dołączyła mapę poglądową z podziałem własnościowym terenu nad Śniardwami, przy granicy gmin Pisz i Orzysz. Zaznaczono na niej trzy sąsiadujące obszary: działkę 423/1 będącą własnością gminy Pisz, na której stoją zabudowania przy samej wodzie, sąsiedni teren należący do osoby fizycznej opisanej jako członek zarządu Mazurskiej Służby Ratowniczej oraz grunt Stowarzyszenia Mazurska Służba Ratownicza w użytkowaniu wieczystym do 15 marca 2095 roku, leżący już po stronie gminy Orzysz.
Stanowiska Mazurskiej Służby Ratowniczej wobec tego konkretnego komunikatu na razie nie znamy. Argumenty ratowników, którzy apelowali o interwencję opinii publicznej, opisaliśmy w tekście o wezwaniu komorniczym z sierpnia.
























