Rejsy

Kto wypłynie po nas, gdy ich zabraknie? Trzy tygodnie do eksmisji ratowników znad Śniardw

17 września komornik ma wprowadzić gminę Pisz w posiadanie działki, na której od 1978 roku stoi baza Mazurskiej Służby Ratowniczej nad Śniardwami. Dotarliśmy do stanowiska gminy, odpowiedzi ratowników i oświadczenia Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Sprawdzamy, kto zabezpieczy południowo-wschodnią część szlaku po tej dacie.

Mazurska Służba RatowniczaMazurska Służba Ratownicza · fot. MSR/Facebook
Galeria zdjęć (5) - zobacz wszystkie

Do 17 września zostały dwadzieścia cztery dni. Tego dnia o godzinie 10:00 komornik ma wprowadzić gminę Pisz w posiadanie działki, na której od niemal pół wieku stoi baza Mazurskiej Służby Ratowniczej nad Śniardwami. Sezon na Wielkich Jeziorach Mazurskich potrwa jeszcze kilka tygodni dłużej. Pytanie, które od kilkunastu dni wraca w rozmowach żeglarzy, brzmi prosto i niewygodnie: kto wypłynie po nas, jeśli tej łodzi zabraknie na wschodnim brzegu największego jeziora w Polsce?

Po naszym pierwszym tekście o sprawie dotarliśmy do stanowiska drugiej strony. Poniżej przedstawiamy argumenty gminy Pisz, odpowiedź ratowników, oświadczenie Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz pytania, na które wciąż nie ma jasnych odpowiedzi.

Mazurska Służba Ratownicza
Mazurska Służba Ratownicza · fot. MSR/Facebook

O co dokładnie toczy się spór

Przedmiotem postępowania jest działka numer 423/1 w obrębie Zdory o powierzchni 4400 metrów kwadratowych. Sąd Rejonowy w Piszu nakazał stowarzyszeniu wydanie jej gminie do 30 września 2024 roku, zasądzając dodatkowo 470 złotych kosztów procesu. Umowa dzierżawy wygasła wcześniej i nie została przedłużona.

Sedno konfliktu jest jednak infrastrukturalne, nie tylko prawne. Gminna działka nie ma dostępu do drogi publicznej. Jedyny dojazd prowadzi przez teren należący do stowarzyszenia, dlatego samorząd uzależnił podpisanie nowej umowy dzierżawy od ustanowienia bezterminowej służebności gruntowej. Ratownicy odmówili udzielenia jej bezterminowo bez równoczesnej gwarancji stabilnej dzierżawy, wskazując, że starają się o dotacje wymagające wieloletniego tytułu prawnego do terenu. Ich obawa jest konkretna: usunięcie wady prawnej działki, czyli braku dojazdu, radykalnie podnosi jej wartość rynkową i, w ocenie stowarzyszenia, otwiera drogę do sprzedaży gruntu z bezpośrednim dostępem do wody.

Data

Wydarzenie

1978

Powstaje pierwsza wodna służba ratownicza na Wielkich Jeziorach Mazurskich

2021

Wygasa umowa dzierżawy działki 423/1

2024

Wyrok nakazujący wydanie nieruchomości gminie Pisz

7 kwietnia 2026

Rada Miejska w Piszu uchyla uchwałę o sprzedaży i apeluje o dzierżawę dla ratowników

21 kwietnia 2026

Czterogodzinne negocjacje kończą się bez porozumienia

6 sierpnia 2026

Akcja na jeziorze Seksty: 32 osoby w wodzie, 11 podjętych przez załogę ze Zdor

30 lipca 2026

Komornik wzywa stowarzyszenie do opuszczenia stacji

17 września 2026

Wyznaczony termin wprowadzenia w posiadanie

Reklama · RejsyReklama przy rejsach i czarterachReklama i współpraca

Stanowisko gminy Pisz: wyrok trzeba wykonać, a bezpieczeństwo nie ucierpi

Samorząd konsekwentnie powtarza dwa argumenty. Pierwszy jest formalny: gmina wykonuje prawomocne orzeczenie sądu. Jak tłumaczył burmistrz Pisza Dariusz Kiński, po tym, jak urzędnicy nie zostali wpuszczeni na działkę, sąd nadał klauzulę wykonalności wyrokowi z 2024 roku, a sprawa trafiła do kancelarii komorniczej. Burmistrz wskazywał również, że celem odzyskania nieruchomości jest przede wszystkim ustanowienie służebności zapewniającej dojazd do gruntu pozbawionego dostępu do drogi publicznej.

Drugi argument dotyczy bezpośrednio pytania o bezpieczeństwo i jest w tej sprawie kluczowy. Gmina nie zgadza się z tezą, że odzyskanie działki pogorszy bezpieczeństwo wypoczywających na Śniardwach.

Mazurska Służba Ratownicza dysponuje prawem użytkowania wieczystego do terenu bezpośrednio sąsiadującego z działką gminną, a dodatkowo posiada dostęp do linii brzegowej jeziora poprzez porozumienie z właścicielem prywatnej nieruchomości, który publicznie zadeklarował chęć dalszego wspierania działalności statutowej ratowników.

Tak argumentowała w rozmowie z TVN24 Małgorzata Pietrzak, przedstawicielka Urzędu Miejskiego w Piszu. Zdaniem samorządu stowarzyszenie może więc kontynuować działalność w tym samym rejonie, korzystając z terenów własnych oraz udostępnionych przez prywatnego właściciela. Urzędnicy podnoszą także, że sytuację zaostrzyło wystąpienie jednego z członków stowarzyszenia z powództwem o zasiedzenie spornej nieruchomości, co odebrano jako działanie godzące w interes majątkowy gminy.

Wcześniej, odpowiadając na pytania mediów, burmistrz podkreślał, że w jego ocenie nie należy mówić o konflikcie samorządu z ratownikami, i przypominał o wcześniejszych ustępstwach gminy wobec stowarzyszenia. Stwierdził też, że to od woli danej organizacji zależy, w jakiej formie i lokalizacji prowadzi swoją działalność statutową, a gmina nie ma uprawnień, by w to ingerować.

Mazurska Służba Ratownicza
Mazurska Służba Ratownicza · fot. MSR/Facebook
Reklama · RejsyPromuj swoją markęSprawdź ofertę

Odpowiedź ratowników: chodzi o kilka minut nad wodą

Ratownicy nie kwestionują wyroku. Ich zastrzeżenia dotyczą czego innego: momentu i skutków egzekucji oraz tego, że wniosek egzekucyjny złożono mimo kwietniowej uchwały Rady Miejskiej, która wycofała działkę ze sprzedaży i apelowała o wydzierżawienie jej stowarzyszeniu.

Na argument o alternatywnych terenach odpowiadają praktyką. Baza to nie sam grunt przy wodzie, lecz kompleks: hangar, w którym sprzęt o wartości kilku milionów złotych stoi pod dachem i jest gotowy do wypłynięcia w ciągu minut, warsztat, część noclegowa dla dyżurujących, sala szkoleniowa, stacja meteorologiczna i maszt radiowy. Kluczowe jest zejście do wody na wschodnim brzegu Śniardw, bo bez niego łodzie po prostu nie wychodzą na akwen tam, gdzie są potrzebne.

Na wodzie te kilka minut to nie opóźnienie, to szansa na przeżycie.

Tak skutki przeprowadzki podsumowało stowarzyszenie w oświadczeniu. Skalę pokazują liczby: w 2025 roku ratownicy ze Zdor przeprowadzili 139 interwencji i udzielili pomocy 93 osobom, a 6 sierpnia tego roku ich łódź jako pierwsza dotarła do 32 osób z obozu żeglarskiego, w większości dzieci, po wywrotce czterech jachtów na Sekstach.

Mazurska Służba Ratownicza
Mazurska Służba Ratownicza · fot. MSR/Facebook
Reklama · RejsyArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet

Kto zabezpieczy szlak po 17 września

To pytanie zadaliśmy jako pierwsze i na nie odpowiedziała najważniejsza dla sprawy instytucja. Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, druga duża organizacja ratownictwa wodnego na Mazurach, wydało oświadczenie, w którym zaznacza, że nie uczestniczy w sprawach dotyczących infrastruktury ani funkcjonowania Mazurskiej Służby Ratowniczej. Jednocześnie zapewnia o pełnej ciągłości własnych działań.

Ograniczenie lub utrata możliwości funkcjonowania infrastruktury ratowniczej należącej do innego podmiotu nie oznacza ograniczenia ani zaprzestania działalności Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego z siedzibą w Giżycku.

MOPR wskazuje, że pozostaje w całorocznej gotowości, a jego stacje ratownictwa wodnego działają w Piszu-Łupkach, Mikołajkach oraz Harszu-Skłodowie. To ważna deklaracja, ale nie zamyka tematu, bo dotyczy innych punktów wodowania. Żadna z tych baz nie leży na wschodnim brzegu Śniardw, a to właśnie stamtąd najkrócej jest na otwarte ploso i na Seksty. Sama Mazurska Służba Ratownicza szacuje, że najbliższa inna jednostka jest oddalona o blisko trzydzieści kilometrów.

Pozostaje więc pytanie, którego żadna ze stron dotąd publicznie nie rozstrzygnęła: kto i z jakiego miejsca wypłynie w pierwszych minutach po zgłoszeniu z południowo-wschodniej części szlaku, jeśli hangar w Zdorach zostanie zamknięty przed końcem sezonu.

Mazurska Służba Ratownicza
Mazurska Służba Ratownicza · fot. MSR/Facebook

Pieniądze: ratownictwo, które opiera się na wolontariacie

Warto znać kontekst finansowy, bo tłumaczy on, dlaczego stowarzyszenie tak trzyma się jednej lokalizacji. Mazurska Służba Ratownicza zrzesza około 140 osób, w tym lekarzy, ratowników medycznych i ratowników wodnych, ale utrzymuje zaledwie dwa etaty. Reszta pracuje jako wolontariusze.

Reklama · RejsyWyróżnij swoją firmęSprawdź cennik

Jak wyliczał wicekomandor Marek Kwasowiec w rozmowie z PAP, do sprawnego funkcjonowania organizacja potrzebuje około 400 tysięcy złotych rocznie, a dysponuje mniej więcej jedną czwartą tej kwoty. W 2025 roku otrzymała 50 tysięcy od wojewody warmińsko-mazurskiego i 42 tysiące od marszałka województwa. Do tego dochodzą naliczone przez gminę należności za bezumowne korzystanie z działki.

Reakcje: od Kędzierzyna-Koźla po marszałka województwa

Sprawa dawno wyszła poza powiat piski. Rada Miasta Kędzierzyn-Koźle przyjęła stanowisko wyrażające zaniepokojenie sytuacją, co ma swoje uzasadnienie historyczne: stację założyli w 1978 roku żeglarze z tego miasta, a część z nich działa w niej do dziś. Spór niepokoi też marszałka województwa warmińsko-mazurskiego Marcina Kuchcińskiego, którego samorząd współfinansuje działalność ratowników.

Sami zainteresowani prowadzą kampanię informacyjną w serwisie ratujmyratownikow.pl, gdzie publikują dokumentację sprawy i zbierają podpisy pod petycją. Temat podchwyciły media ogólnopolskie, od stacji telewizyjnych po portale informacyjne. My opisaliśmy go po apelu stowarzyszenia skierowanym do redakcji.

Pytania, które zostają

Trzy tygodnie przed wyznaczonym terminem kilka kwestii pozostaje bez jednoznacznej odpowiedzi i to one powinny wybrzmieć najmocniej.

  • Dlaczego egzekucja rusza w trakcie sezonu? Wyrok zapadł w 2024 roku, a termin wyznaczono na wrzesień, gdy na szlaku wciąż są setki jachtów, a październikowe sztormy dopiero nadejdą.

  • Co dokładnie oznacza dostęp do brzegu przez teren prywatny? Gmina wskazuje go jako alternatywę, ale nie wiadomo publicznie, czy pozwala on na wodowanie ciężkich łodzi ratowniczych i poduszkowca, czy jest zabezpieczony umową i na jak długo.

  • Kto formalnie odpowiada za czas dotarcia? Ratownictwo wodne opiera się na podmiotach uprawnionych przez ministra, ale żaden przepis nie gwarantuje, że baza istnieje w konkretnym punkcie. To luka, którą widać dopiero wtedy, gdy taka baza znika.

  • Czy uchwała Rady Miejskiej ma znaczenie? Radni w kwietniu wycofali działkę ze sprzedaży i zaapelowali o dzierżawę. Wniosek egzekucyjny złożono mimo to.

  • Co się stanie ze sprzętem? Hangar chroni łodzie i poduszkowce przez zimę. Bez niego trzeba znaleźć miejsce postoju dla sprzętu wartego miliony złotych.

Do 17 września zostało niewiele czasu, a najprostsze rozwiązanie, czyli porozumienie łączące służebność dojazdu z wieloletnią dzierżawą, wciąż leży na stole i nie wymaga niczyjej kapitulacji. Dopóki go nie ma, na wschodnim brzegu Śniardw pozostaje otwarte pytanie o te kilka minut, które na wodzie decydują o wszystkim.

Kto powinien rozwiązać spór o stację ratowniczą nad Śniardwami?

Najczęściej zadawane pytania

Jakie jest stanowisko gminy Pisz w sprawie stacji ratowniczej w Zdorach?
Gmina wskazuje, że wykonuje prawomocny wyrok sądu nakazujący wydanie działki, a celem odzyskania nieruchomości jest ustanowienie służebności dojazdu do gruntu pozbawionego dostępu do drogi publicznej. Samorząd twierdzi też, że bezpieczeństwo nie ucierpi, ponieważ stowarzyszenie dysponuje terenem sąsiednim w użytkowaniu wieczystym i dostępem do brzegu przez nieruchomość prywatną.
Kto będzie zabezpieczał szlak po 17 września?
Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe zapewniło, że sytuacja nie wpływa na ciągłość jego działalności, a jego stacje ratownictwa wodnego działają w Piszu-Łupkach, Mikołajkach i Harszu-Skłodowie. Żadna z nich nie leży jednak na wschodnim brzegu Śniardw, skąd najkrócej jest na otwarte ploso i Seksty.
Czego dotyczy spór między gminą Pisz a ratownikami?
Sporna jest działka numer 423/1 w obrębie Zdory o powierzchni 4400 metrów kwadratowych, na której stoi baza ratowników. Nie ma ona dostępu do drogi publicznej, dlatego gmina uzależniła nową dzierżawę od bezterminowej służebności przez teren stowarzyszenia, a ratownicy odmówili jej bez gwarancji wieloletniej umowy.
Dlaczego ratownicy nie mogą po prostu przenieść bazy?
Stacja to kompleks obejmujący hangar dla łodzi i poduszkowców, warsztat, część noclegową, salę szkoleniową, stację meteorologiczną i maszt radiowy, a kluczowe jest bezpośrednie zejście do wody na wschodnim brzegu Śniardw. Bez niego łodzie nie wychodzą na akwen w miejscu, w którym są najbardziej potrzebne.
Ile interwencji prowadzi stacja nad Śniardwami?
W 2025 roku ratownicy przeprowadzili 139 interwencji i udzielili pomocy 93 osobom. 6 sierpnia 2026 roku ich łódź jako pierwsza dotarła do 32 osób z obozu żeglarskiego po wywrotce czterech jachtów na jeziorze Seksty i podjęła z wody 11 z nich.
← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
The Ocean Race AtlanticSport i regaty6 września 202617:38Malizia traci prowadzenie po nocy awarii. The Ocean Race Atlantic prowadzi załoga Franceski ClapcichRedakcja · 2 min czytaniaSilverrudder Challenge of the Sea 2026Sport i regaty6 września 202616:39447 samotników opłynie Fionię. Silverrudder startuje 18 września ze SvendborgaOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaNautical Cloud Cherbourg Race 2026Sport i regaty6 września 202615:45Midnight Blues z potrójną koroną w Cherbourg Race. Mistrzostwo załóg dwuosobowych dla BellinoRedakcja · 3 min czytania80 mistrzostwa  klasy Firefly w TenbyNa świecie5 września 202620:22Załogi dwuosobowe wracają na wodę. Od 116 Fireflyów w Tenby do mistrzostw świata w MarsyliiRedakcja · 3 min czytaniaZapowiedź  Mistrzostw Świata w Miami  -  Klasa VX OneNa świecie5 września 202619:41Szesnaście lat bez mistrza świata. Klasa VX One rozegra pierwsze mistrzostwa w MiamiRedakcja · 4 min czytaniaStart The Ocean Race AtlanticSport i regaty5 września 202617:45Malizia 4 prowadzi po pierwszej nocy. The Ocean Race Atlantic ruszył pod wiatr, 150 mil od Nowego JorkuRedakcja · 4 min czytaniaHISWA Te Water 2026Biznes5 września 202617:33Ponad 425 jachtów na wodzie w Lelystad. Polski N'Fun na HISWA te Water 2026Redakcja · 3 min czytaniaUczestnicy Operacji Żagiel 1976 rHistoria5 września 202617:28Pięćdziesiąt lat po Operacji Żagiel. W poniedziałek na Darze Pomorza spotka się blisko 50 uczestników rejsu z 1976 rokuOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaZ archiwum zeglarski.infoHistoria5 września 202614:28Po ponad pół wieku szuka załogi „Odkrywcy”. List otwarty człowieka, który wykańczał harcerski jacht w stoczni na StogachRedakcja · 4 min czytaniaMELGINA (ITA854) by Paolo BresciaNa świecie4 września 202620:37Sześć złamanych masztów na mistrzostwach Europy Melges 24. Bez polskiej załogiRedakcja · 2 min czytaniaPuchar Ameryki TrofeumNa świecie4 września 202619:51Nowojorski klub idzie do prokuratora. Puchar Ameryki znów mierzy się dokumentem z 1887 rokuRedakcja · 4 min czytaniaFlota klasy 29er na linii startu podczas Żeglarskich Mistrzostw Polski w PuckuSport i regaty4 września 202618:43Trzy złote medale Paszek i Dziekańskiej, dwa tytuły Sójkowskiej i Nagórskiej. AZS AWFiS Gdańsk podsumował sierpień w żeglarstwieOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaDar MłodzieżyRejsy4 września 202618:06Szkwał nad Hudsonem, dragujące kotwice i Esmeralda tuż obok. Kapitan Daru Młodzieży o nocy przed paradąOskar Wojciechowski · 2 min czytaniaCapucine Delannoy - 2026 GKA Kite World Cup SyltSport i regaty4 września 202617:14Piąty tytuł Carewa i Delannoy. GKA Kite World Cup Sylt wyłonił mistrzów świataOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaNick CraigNa świecie4 września 202616:55Hansson-Mild znów pierwszy w rankingu OK Dinghy. Pawlaczyk piętnastyOskar Wojciechowski · 4 min czytaniaRejsy jachtemBaza wiedzy4 września 202616:23Rejs przebazowujący. Tanie mile morskie, ale nie za darmoOskar Wojciechowski · 4 min czytaniaŻeglarze polskiej kadry narodowej podczas przygotowań do mistrzostwSport i regaty4 września 202615:21Sześć dni, trzy czempionaty, dwudziestu Polaków. Mistrzowski tydzień kadry w Gökovie, Dun Laoghaire i WeymouthOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaPrzystań Jachtowa Gdańsk Górki ZachodnieBiznes4 września 202615:17Cztery umowy i 93 miliony na pomorskie przystanie. Górki Zachodnie, Kuźnica, Władysławowo i Puck dostaną nowe miejscaRedakcja · 2 min czytaniaLuna Rossa (ITA) - Day 20 - August 31, 2026 - Cagliari, SardiniaNa świecie4 września 202613:02Luna Rossa dogoniła Nowozelandczyków. Puchar Ameryki 2027 wchodzi w decydujący rok przygotowańRedakcja · 4 min czytaniaPort Jachtowy w ŚwinoujściuRejsy4 września 202612:43Port Jachtowy w Świnoujściu zamknięty od 8 września. Żeglarze mają go pominąć w planach aż do wiosny 2027Redakcja · 1 min czytaniaScarlet OysterNa świecie4 września 202612:12Trzy tytuły w jednym wyścigu. 42 jachty ruszają na Cherbourg RaceOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaEye of the Wind z 1911 rRejsy4 września 202610:25Bryg z Błękitnej laguny stanął przy gdyńskim nabrzeżu. Eye of the Wind ma 115 lat i rolę w kinieRedakcja · 3 min czytaniaRobert W. Bowles z Long Island na pierwszych Mistrzostwach Świata klasy Sunfish 1970 rHistoria3 września 202621:21Deska z żaglem i prośba żony. Klasa Sunfish, która nie może już nosić własnej nazwyRedakcja · 4 min czytaniaMistrzostwa Świata klasy RS21Regaty3 września 202619:40Mistrzostwa świata RS21 w Cannes od 28 października. Około 50 załóg, na liście krajów jest PolskaOskar Wojciechowski · 3 min czytania