< Powrót
7
czerwca 2019
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
mat. prasowe
Butowski

Tytus Butowski: W Gdyni chcę zdobyć medal

Tytus Butowski (AZS AWFiS Gdańsk) niedawno wywalczył kwalifikację w klasie Laser Radial na Mistrzostwa Świata Juniorów World Sailing, które odbędą się w lipcu w Gdyni. Teraz przygotowuje się do startu. Zapytaliśmy go m.in. o sportową przyszłości.

– Kwalifikację wywalczyłeś podczas Pucharu Prezydenta Miasta Gdynia. Jak ci się pływało na tych zawodach?

– W naszej klasie była specyficzna sytuacja. Wszystkie przygotowawcze miały po dwie eliminacje. My tylko jedną, właśnie podczas Pucharu. Dlatego trzeba było się maksymalnie skoncentrować na zawodach i na celu, jakim było uzyskanie kwalifikacji na mistrzostwa World Sailing. Zacząłem od trzech wygranych wyścigów. Miałem wpadkę w czwartym, ale później udało mi się pływać bardzo dobrze do samego końca. Wygrałem ze spokojną głową. Na co dzień współpracuję z psychologiem, co przyniosło efekty. Byłem dobrze przygotowany pod kątem fizycznym i mentalnym.

– Ale trochę sportowej adrenaliny chyba poczułeś? W końcu to dość ważne zawody z twojego punktu widzenia.

– Trochę stresu i ciśnienia było, nie da się ukryć. Tym bardziej, że to już mój ostatni sezon na Laserze. W sierpniu przesiadam się na klasę 49er. Będę pływał z Łukaszem Machowskim z MKS Dwójka Warszawa, który zajął drugie miejsce w Pucharze Prezydenta Miasta Gdynia.

– Czyli mistrzostwa World Sailing będą twoją pożegnalną imprezą w Laserze? Jak podsumujesz kilkuletni okres startów w tej klasie?

– Jestem bardzo zadowolony z tego etapu kariery. To jedyna łódka z klas olimpijskich i przygotowawczych, w której jest tak ogromna flota. Żeglując na Laserze zdobyłem sporo doświadczenia taktycznego, nauczyłem się odnajdywać w dużej grupie podczas regat. Wywalczyłem też kilka zwycięstw, m.in. mistrzostwo Polski w Radialu, wygraną na regatach Kieler Woche i Volvo Gdynia Sailing Days w ubiegłym roku oraz w tegorocznym Pucharze Polskiego Związku Żeglarskiego.

– Dlaczego zdecydowałeś się na przesiadkę właśnie na czterdziestkę dziewiątkę?

– 49er to było moje marzenie od zawsze. Po Optimiście do kadry trafiłem najpierw do klasy Laser 4,7. Podobało mi się to, bo to naturalna kontynuacja pływania po Optimiście. Nadal ścigałem się samodzielnie. Potem startowałem już w Radialu. Przyszła jednak pora na kolejny krok. Niestety moje warunki nie pozwalają na żeglowanie w klasie Laser Standrad. Wzrostu nie nadrobię, ale wagę mógłbym…Wiązałoby się to jednak z wielogodzinnym treningiem na siłowni i obfitą dietą. A że jestem zawodnikiem dynamicznym i sprawnym, wybór klasy 49er był czymś naturalnym.

– Czy poza startem w Gdyni będziesz jeszcze w tym roku ścigał się w Laserze Radialu?

– Tak, najpierw są Mistrzostwa Europy Juniorów w klasie Laser Radial w Grecji, które kończą się 7 lipca. Stamtąd wracamy na mistrzostwa świata w Gdyni, które ruszają 13 lipca. Na mistrzostwa World Sailing miałem możliwość pojechać już rok temu do Stanów, jednak myślę, że niewiele bym tam pokazał. Teraz jestem znacznie lepiej przygotowany.

– W Gdyni chcesz pewnie zdobyć medal?

– Oczywiście! Taki mam cel i będę starał się żeglować jak najlepiej. Na pewno jednak nie będę myślał tylko o wyniku. To powoduje spalanie się i wywołuje stres, który podczas zawodów nie pomaga.

– A kiedy zaczniesz treningi na 49er?

– W sierpniu, po mistrzostwach w Gdyni, od razu przesiadamy się z Łukaszem na skiffa i trenujemy cały miesiąc razem. To będzie czas próby i nauki.

Laser Radial jest jedną z wersji jednoosobowej klasy Laser, zaprojektowanej na przełomie lat 60. i 70. XX wieku. Kadłub łódki ma długość całkowitą 4,2 metra. Powierzchnia żagla jest różna w zależności od wersji. W Standardzie to 7,06 m2, w Radialu 5,8 m2, a w Laserze 4,7 właśnie 4,7 m2. Od 1996 roku Laser Standard jest klasą olimpijską dla mężczyzn, a od 2008 na Laserze Radialu pływają na igrzyskach kobiety. Wszystkie trzy wersje występują zaś w systemie rywalizacji sportowej, a w Polskim Związku Żeglarskim są konkurencjami priorytetowymi.

Na Laserze Radialu, choć jest łódką olimpijską dla kobiet, pływają również mężczyźni w kategorii junior – czyli do 18 lat i o wadze do 60-70 kilogramów.

W tym roku w Mistrzostwach Świata Juniorów Polskę reprezentował będzie Tytus Butowski. Będzie on pierwszym zawodnikiem z Pomorza od 2013 roku. Wtedy w tej imprezie wystartował Filip Ciszkiewicz (MKŻ Arka Gdynia), zajmując trzynaste miejsce. Sportowcy z pomorskich klubów startują również z sukcesami w innych międzynarodowych zawodach. W 2018 roku Michał Krasodomski (KS AZS AWFiS Gdańsk) zdobył mistrzostwo Europy juniorów U17 w klasie Laser Radial oraz brązowy medal w grupie U17 w mistrzostwach świata juniorów klasy Laser Radial.

Zawodnicy klasy Laser Radial z Pomorza dobrze spisują się także na krajowych akwenach. W 2019 roku Tytus Butowski zwyciężył w Pucharze Polskiego Związku Żeglarskiego. Z kolei w 2018 roku zawodnik ten zdobył mistrzostwo Polski juniorów oraz Puchar Polski w grupie juniorskiej. Natomiast Mateusz Grzempa (Chojnicki Klub Żeglarski) był pierwszy w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży. W 2017 roku zaś Michał Krasodomski zajął drugie miejsce w mistrzostwach Polski juniorów, a Tytus Butowski pierwsze w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży i drugie w Pucharze PZŻ.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ