< Powrót
8
lipca 2018
Tekst:
Maciej Frąckiewicz
Zdjęcie:
Robert Hajduk/gdyniasailingdays.org
Volvo Gdynia Sailing Days

Volvo Gdynia Sailing Days – Polacy bez medalu w MŚJ

Jakub Rodziewicz nie obronił trzeciej pozycji i ostatecznie zajął szóste miejsce w mistrzostwach świata juniorów U21 w klasie Laser Standard, które obyły się w ramach 19. Edycji Volvo Gdynia Sailing Days. Ósma w Laserze Radialu była Magdalena Kwaśna. Z kolei dwie polskie załogi znajdują się w pierwszej trójce po pierwszym dniu mistrzostw Europy w klasach 49er, 49er FX i Nacra 17.

W niedzielę 8 lipca odbyły się dwa ostatnie wyścigi mistrzostw świata juniorów U21 w klasach Laser Radial oraz Laser Standard. Rywalizacja rozpoczęła się 3 lipca i łącznie przeprowadzono wszystkie dwanaście zaplanowanych wyścigów.

Dzień przed końcem regat, a nawet jeszcze przed rozpoczęciem ostatniego wyścigu, na trzeciej pozycji znajdował się Jakub Rodziewicz (SEJK Pogoń Szczecin). Jednak Polak, który w pierwszym niedzielnym starcie był czternasty, w decydującym przypłynął trzydziesty szósty i ostatecznie spadł na szóstą lokatę.

Dwie pierwsze pozycje w stawce 138 żeglarzy z 40 państw zajęli Niemcy Philipp Loewe i Max Wilken, a na najniższym stopniu podium stanął Irlandczyk Liam Glynn, który jeszcze po sobotniej rywalizacji był liderem.

– Na pewno było parę dobrych momentów podczas tych mistrzostw, ale nie udała mi się końcówka regat, może zabrakło mi wtedy konsekwencji i trochę szczęścia – skomentował po zejściu na brzeg Jakub Rodziewicz. – To była da mnie zdecydowanie główna impreza sezonu i liczyłem na medal. Jednak przede mną jeszcze mistrzostwa świata seniorów oraz mistrzostwa Europy juniorów.

W złotej grupie znalazło się jeszcze dwóch Polaków. Piotr Ostrowski (AZS UW Warszawa) zajął miejsce czterdzieste piąte, a sześćdziesiąty dziewiąty był Wojciech Klimaszewski (MBSW Giżycko/UKŻR Niegocin). Giżycczanin zapewne osiągnąłby znacznie lepszy wynik, ale z powodu kontuzji wycofał się z rywalizacji już po czwartkowych wyścigach.

Na ósmym miejscu w Laserze Radialu pozostała Magdalena Kwaśna (ChKŻ Chojnice), która ostatni dzień mistrzostw rozpoczęła miejscem siódmym, a zakończyła dwudziestym dziewiątym. Polka liczyła na medal, ale przyjmuje ten wynik z pokorą.

Zwyciężyła Włoszka Carolina Albano, przed Dunką Anną Munch oraz Australijką Zoe Thompson. Drugą najwyżej sklasyfikowaną reprezentantką Polski była Katarzyna Harc (TS Kuźnia Rybnik), która przypływała w niedzielę czterdziesta pierwsza i trzydziesta siódma, co dało jej na koniec regat czterdziestą pozycję w gronie 73 zawodniczek z 30 krajów.

– Liczyłam tutaj na medal – podsumowała krótko gdyńskie zawody Magdalena Kwaśna. – Po przekroczeniu mety ostatniego wyścigu ogarnął mnie smutny nastrój i żal, że tak się kończyło. Miałam dobre momenty na tych mistrzostwach i staram się na tym skupiać. Bardzo ambitnie podchodziłam do tego sezonu, ponieważ udało mi się cały poświęcić na treningi oraz przygotowania i liczyłam na lepsze wyniki. Te regaty są dla mnie lekcją pokory.

– Były szanse na medale, ale wierzę, że pomimo ich braku zdobyte doświadczenie zaowocuje na kolejnych imprezach – skomentował krótko prezes Polskiego Związku Żeglarskiego Tomasz Chamera. – Należy pozytywnie patrzeć w przyszłość. Była to wspaniała, pełna zaciętej rywalizacji impreza, która zgromadziła na wodzie aż ponad dwieście łódek.

Niedziela była też ostatnim dniem Pucharu Miasta Gdyni w klasie Finn, gdzie bezkonkurencyjny był Piotr Kula (GKŻ Gdańsk), który triumfował w siedmiu z dziewięciu wyścigów. Drugą pozycję zajął Łukasz Lesiński z klubu YK Stal Gdynia, któremu dwa razy udało się wpłynąć na metę na pierwszym miejscu. Na najniższym stopniu podium stanął reprezentant Estonii Taavi Valter Taveter.

– Cieszę się, że mogłem wystartować w tych regatach, ponieważ zawsze jest to lepsze niż sam trening, gdyż konkurencja podczas zawodów jest bardziej zmotywowana do tego, żeby wygrać jakiś wyścig – powiedział Piotr Kula. – Jestem zadowolony także z tego, że udało mi się wygrać. Były to dla mnie ostatnie regaty przed mistrzostwami świata.

Tego samego dnia rozpoczęły się najważniejsze regaty 19. edycji Volvo Gdynia Sailing Days – mistrzostwa Europy w olimpijskich klasach 49er, 49er FX oraz Nacra 17.

Bardzo dobrze w klasie 49er FX spisały się w niedzielę siostry Madeleine i Nadia Zielińskie (AZS UWM Olsztyn), które w pierwszym wyścigu zajęły miejsce ósme, a w dwóch następnych okazały się najlepsze i w efekcie znajdują się na drugiej pozycji w klasyfikacji generalnej.

Zaledwie o jeden punkt wyprzedzają je hiszpańskie siostry Carla oraz Marta Munte Carrasco (miejsca 6, 1 i 2). Od wygranego wyścigu regaty rozpoczęły z kolei Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda (YKP Gdynia/AZS AWFiS Gdańsk), ale później dopływały do mety czternaste oraz siedemnaste i plasują się na 21 pozycji. W tej flocie ściga się 48 jednostek.

W kategorii mężczyzn w klasie 49er równą żeglugę zaprezentowali Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński (AZS AWFiS Gdańsk), którzy po miejscach czwartym, trzecim oraz piątym zajmują trzecią lokatę w ogólnej klasyfikacji. Natomiast Dominik Buksak i Szymon Wierzbicki (AZS AWFiS Gdańsk/AZS Poznań) pierwszy wyścig ukończyli jako druga załoga w stawce 92 jachtów, a w dwóch kolejnych zajęli miejsce dwunaste. To daje im na razie dwudziestą pozycję. Prowadzą Australijczycy William Phillips i Iain Jensen (miejsca 1, 1 i 2). Drugą pozycję zajmuje najlepsza europejska załoga, duńscy bracia Mads Emil oraz Christian Peter Stephensen Lubeck (1, 6 i 1).

– Cieszymy się, że mamy za sobą trzy bardzo dobre oraz równe wyścigi, ponieważ to w żeglarstwie jest bardzo ważne, szczególnie kiedy rywalizujemy podzieleni na grupy – mówił Paweł Kołodziński. – Intensywnie przepracowaliśmy cały okres przygotowań razem kolegami z reprezentacji i teraz to wykorzystujemy.

Na katamaranach klasy Nacra 17 najwyżej sklasyfikowana polską załogą z 53 duetów są Tymoteusz Bendyk i Anna Świtajska, którzy meldowali się na mecie na miejscach 20, 14 oraz 8, co dało im w efekcie 26 pozycję. Cztery lokaty dalej znajdują się Jakub Surowiec i Katarzyna Goralska (miejsca 12, 15 i 12). Obie ekipy reprezentują klub UKS Navigo Sopot. Prowadzą Ben Saxton i Nikki Boniface z Wielkiej Brytanii (2, 1 i 1).

Organizatorem regat jest Polski Związek Żeglarski. Partnerem tytularnym jest Volvo Car Poland, a partnerem strategicznym jest miasto Gdynia. Impreza odbywa się pod patronatem Ministerstwa Sportu i Turystyki, Prezydenta Miasta Gdyni Wojciecha Szczurka oraz Pomorskiego Związku Żeglarskiego. Organizację wspomagają także YK Stal Gdynia, YKP Gdynia oraz Pomorski Związek Żeglarski.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ