Regaty

Witold Małecki przed drugim etapem regat Mini Transat

Jako pierwszy Polak wystartował w regatach samotników Mini Transat na łódce seryjnej produkcji. Witold Małecki podsumowuje to, co wydarzyło się podczas pierwszego etapu regat i mówi o tym …

Witold Małecki przed drugim etapem regat Mini TransatMalecki Prodata MiniTransat 2023 10 19 Fot.Vincent Olivaud
Galeria zdjęć (3) — zobacz wszystkie

Jako pierwszy Polak wystartował w regatach samotników Mini Transat na łódce seryjnej produkcji. Witold Małecki podsumowuje to, co wydarzyło się podczas pierwszego etapu regat i mówi o tym jak przygotowuje się do drugiego.

Regaty Mini Transat 2023 to walka 90 samotnych żeglarzy, którzy nie mogą mieć żadnej pomocy z brzegu, internetu, czy elektronicznych map. Pierwszy etap tegorocznej edycji regat, które rozpoczęły się 25 września, wiedzie z francuskiego Les Sables d’Olonne do Santa Cruz de la Palma na Wyspach Kanaryjskich, gdzie skończył się pierwszy etap wyścigu, liczący 1350 mil morskich. Kolejna część zmagań to przeprawa przez Atlantyk na Karaiby. Meta drugiego, dłuższego etapu (2700 mil morskich) znajduje się w Saint-Francois na Gwadelupie.

W regatach bierze udział dwoje Polaków: Karolina Boule i Witold Małecki, który przepłynął pierwszy etap regat w ciągu 11 dni, 11 godzin, 22 minut i 40 sekund.

Reklama · RegatyReklama przy relacjach z regatReklama i współpraca

– Biorąc pod uwagę mój czas i napotkane warunki pogodowe to nie jest znowu tak najgorzej – mówi Małecki. – To był etap dość skomplikowany, jeśli chodzi o warunki pogodowe. Chociaż lepszym słowem będzie „złożony”. Trasa przebiegała przez kilka obszarów, jeden to Zatoka Biskajska, drugi to zachodnie wybrzeże Portugalii, a potem już otwarty ocean z ukształtowanym pasatem. To są trzy części trasy, w których napotyka się na bardzo różne warunki pogodowe, temperatury, inne zafalowanie i kierunki wiatru. Na Zatoce Biskajskiej dużo zależy od niżu płynącego z zachodu, czy przemknie na północ czy raczej bardziej na wschód.

– Na zatokę miałem dość dobrze przygotowaną prognozę pogody – mówi polski żeglarz. – I ten fragment etapu przypłynąłem całkiem przyzwoicie, bo wykorzystałem zmiany kierunku i siły wiatru. Inna sprawa, że łódki seryjne, wbrew pozorom, wcale nie są identyczne. Jedne są szybsze w słabym wietrze, przy ostrzejszych kursach, inne lepiej sobie radzą w silnym półwietrze. W związku z tym wiedziałem, że pomimo dobrego startu na początku będę tracił, ale potem udało mi się dużą część floty wyprzedzić. Po minięciu Przylądka Finisterre, już na zachodnim wybrzeżu Portugalii, byłem w bardzo fajnym miejscu floty, bo w okolicach 15-18 pozycji. Kolejna część tego etapu, pod względem prognoz pogody, była wielką niewiadomą.

Reklama · RegatyPromuj swoją markęSprawdź ofertę

Witold Małecki postanowił szukać wiatru pod brzegiem portugalskim, a nie bardziej na zachód. Na podstawie prognoz, które dostawał, próbował sobie narysować trasę, ale nie bardzo mu to wychodziło.

Witold Małecki przed drugim etapem regat Mini Transat

– Wysilałem mój mózg dramatycznie i próbowałem coś z tych prognoz wykrzesać, ale to wszystko było bardzo niepewne. Z perspektywy czasu, wiem, że to był mój błąd. Próbowałem znaleźć dziurę w całym, ale jej tam nie było. Te prognozy, tak naprawdę, mówiły tylko jedno: nie do końca wiadomo co będzie, układy baryczne są bardzo płytkie, dlatego wystarczy, że trochę się przesuną i prognoza już będzie inna. Wniosek jaki wtedy powinienem wyciągnąć był prosty: chłopie, skoro nie wiesz co się stanie, płyń najkrótszą drogą do celu. Ale ja chciałem być sprytniejszy. Jak się okazało dramatycznie się pomyliłem, a wraz ze mną paru innych żeglarzy, łącznie z czołówką, która była przede mną. Widziałem, że też próbowali szukać wiatru na wschodzie. Do przodu wysunęła się za to tylna część floty, która nie kombinowała za dużo, płynąc jednym halsem do celu. To właśnie ta grupa weszła najkorzystniej w trzecią część trasy pierwszego etapu, napotykając pasat, którym do Wysp Kanaryjskich można było spokojnie dopłynąć.

Reklama · RegatyArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet

Witold Małecki na swoim 6,5-metrowym jachcie „Prodata” dopłynął do mety pierwszego etapu w Palmie na Wyspach Kanaryjskich na 46. miejscu, czyli zdecydowanie poniżej jego oczekiwań. To miejsce jeszcze – jak na razie – nie jest aż tak istotne, bo decydujący będzie łączny czas uzyskany w obu etapach. Ważniejsza jest strata czasowa do pierwszego na mecie Michaela Gendebiena, który dotarł na nią po 9 dniach, 21 godzinach, 52 minutach i 35 sekundach. Przed Polakiem i jego rywalami drugi etap, którego trasa wiedzie przez Atlantyk na Karaiby.

– Człowiek się uczy całe życie, więc ja też zamierzam wyciągnąć wnioski z tego co było – mówi. – Na briefingu trener zapytał mnie, czy wiem, gdzie i jakie popełniłem błędy. Precyzyjnie mu je opisałem. „No to wszystko już wiesz, nie mamy o czym rozmawiać” – odpowiedział. Teraz mam na łódce parę technicznych spraw do załatwienia. To, co byłem w stanie zrobić sam, zrobiłem. Są do załatwienia jeszcze dwie grubsze rzeczy, do których potrzebuje części. Nie mogłem tutaj kupić i czekam aż przyjadą z Francji. To są drobiazgi, które w Polsce kupiłbym w „sklepie żelaznym za rogiem”, ale w Palmie już nie.

Reklama · RegatyWyróżnij swoją firmęSprawdź cennik
Witold Małecki przed drugim etapem regat Mini Transat

Start do drugiego etapu regat Mini Transat 2023 ma nastąpić 28 października. Witold Małecki ma więc jeszcze tydzień na zrobienie tego co konieczne i przygotowanie sobie strategii na drugi, decydujący, etap.

– Chciałbym mieć na tym etapie większą pewność, tego co robię – mówi. – Do pierwszego etapu nie byłem źle przygotowany, ale z perspektywy czasu wiem, że tej pewności mi brakowało.

Mini Transat to transatlantyckie regaty samotników na 6,5-metrowych jachtach klasy Mini 650. Ich trasa biegnie pomiędzy Francją a Karaibami, z przystankiem na Maderze lub Wyspach Kanaryjskich. Pierwsza edycja została przeprowadzona w 1977 roku, a kolejne organizowane są co dwa lata. W 1977 roku wystartował w nich Kazimierz „Kuba” Jaworski (drugie miejsce), w 2007 roku Jarosław Kaczorowski (dziewiętnaste miejsce), a w 2011 i 2015 roku Radosław Kowalczyk (w pierwszych regatach dwudzieste szóste miejsce w klasie Proto, drugich nie ukończył – jacht uległ zniszczeniu po zderzeniu z niezidentyfikowanym obiektem. W 2019 roku Michał Weselak zajął 15 lokatę w klasie Proto.
← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Kończymy sezon 2026 Wielkopolskiej Ligi Żeglarskiej! Poznaliśmy załogi, które powalczą o awans do 1 LigiSport i regaty6 lipca 202613:34Kończymy sezon 2026 Wielkopolskiej Ligi Żeglarskiej! Poznaliśmy załogi, które powalczą o awans do 1 LigiOskar Wojciechowski · 2 min czytaniaBlisko 180 optimiściarzy walczyło na falach Zatoki Gdańskiej podczas Energa Nord Cup GdańskSport i regaty3 lipca 202616:16Blisko 180 optimiściarzy walczyło na falach Zatoki Gdańskiej podczas Energa Nord Cup GdańskMaciej Frąckiewicz · 4 min czytaniaAż 18 polskich załóg na starcie mistrzostw świata klasy 29erSport i regaty3 lipca 202614:32Aż 18 polskich załóg na starcie mistrzostw świata klasy 29erMaciej Frąckiewicz · 2 min czytaniaŻeglarska 1. Liga melduje się w PuckuSport i regaty3 lipca 202611:09Żeglarska 1. Liga melduje się w PuckuMaciej Frąckiewicz · 4 min czytania„Zjawa III” Władysława Wagnera wróciła po ponad 90 latach do PolskiHistoria2 lipca 202613:53„Zjawa III” Władysława Wagnera wróciła po ponad 90 latach do PolskiMaciej Frąckiewicz · 3 min czytaniaILCA z medalami mistrzostw Polski w sprincie podczas Lotto Gdynia Sailing DaysSport i regaty2 lipca 202611:54ILCA z medalami mistrzostw Polski w sprincie podczas Lotto Gdynia Sailing DaysMaciej Frąckiewicz · 4 min czytaniaBałtyk się przegrzewa. Zakwity sinic będą coraz częściej zamykać kąpieliskaŻeglarstwo1 lipca 202615:55Bałtyk się przegrzewa. Zakwity sinic będą coraz częściej zamykać kąpieliskaMaciej Frąckiewicz · 3 min czytaniaStartuje XXIV edycja Regat Unity Line im. Piotra WaszczenkoŻeglarstwo1 lipca 202615:04Startuje XXIV edycja Regat Unity Line im. Piotra WaszczenkoMaciej Frąckiewicz · 2 min czytania„Dar Szczecina” i „Kapitan Głowacki” zwycięzcami pierwszego etapu The Tall Ships RacesŻeglarstwo1 lipca 202613:01„Dar Szczecina” i „Kapitan Głowacki” zwycięzcami pierwszego etapu The Tall Ships RacesMaciej Frąckiewicz · 2 min czytaniaKrzysztof Baranowski, urodzinowa Papua Nowa Gwinea i ważne naprawyRejsy30 czerwca 202616:37Krzysztof Baranowski, urodzinowa Papua Nowa Gwinea i ważne naprawyMaciej Frąckiewicz · 2 min czytaniaPrestiżowe regaty oraz wymuszone zmiany w Energa Nord Cup GdańskŻeglarstwo30 czerwca 202610:22Prestiżowe regaty oraz wymuszone zmiany w Energa Nord Cup GdańskMaciej Frąckiewicz · 4 min czytaniaHRM Racing wygrywa drugą rundę żeglarskiej Ekstraklasy w PuckuŻeglarstwo29 czerwca 202613:18HRM Racing wygrywa drugą rundę żeglarskiej Ekstraklasy w PuckuMaciej Frąckiewicz · 5 min czytania