Wlew atlantycki zasilił Bałtyk, ale sinice mogą i tak zakwitnąć
Do Bałtyku napłynęła bardziej słona i natleniona woda. Ten rzadki wlew atlantycki do Bałtyku jest korzystny dla ekosystemu, ale eksperci ostrzegają, że ciepła woda i eutrofizacja mogą sprawić, iż nie powstrzyma on tegorocznego zakwitu sinic.
Morze Bałtyckie, Sopot · fot. fot. esopot.plRekordowo niski poziom Bałtyku i wielki wlew atlantycki
Średni poziom wody w Bałtyku w lutym 2026 roku był o 67 cm niższy od normy. Jak podał Instytut Oceanologii Polskiej Akademii Nauk, to najniższy stan od 1886 roku, czyli od początku prowadzenia pomiarów. Z morza odpłynęło około 275 km3 wody, a odpowiadały za to długotrwałe wiatry ze wschodu, które wypychały wodę przez Cieśniny Duńskie. Ten ubytek i zmiana układu wiatrów umożliwiły napływ bardziej natlenionej i słonej wody z Morza Północnego, co ma pozytywny wpływ na ekosystem.
W tym roku mieliśmy do czynienia z bardzo rzadkim zjawiskiem, które jest dobre dla Morza Bałtyckiego. Poziom Bałtyku obniżył się o 67 cm, co samo w sobie jest efektem tego, że bardzo silne wiatry południowo-wschodnie wywiały całe masy wody z Bałtyku przez bardzo wąskie Cieśniny Duńskie do Morza Północnego i Atlantyku. Przy tak dużym wypłynięciu w drugą stronę następuje tak zwany wielki wlew atlantycki, który kompensuje niską tlenowość Bałtyku i dostarcza świeżej wody, bardziej słonej, natlenionej. Jest to bardzo pozytywne zjawisko, które występuje raz na kilka lat i które pomoże Morzu Bałtyckiemu.
Mówi Marcin Kotlarek, prezes Fundacji Race for the Baltic, w rozmowie z agencją Newseria.
Reklama · TurystykaTwoja reklama tutajReklama i współpraca →Dlaczego Bałtyk potrzebuje słonej i natlenionej wody
Bałtyk ma niskie zasolenie, bo zasilany jest dużym dopływem słodkiej wody z rzek, których jest około 250, przy minimalnej wymianie słonej wody z Morzem Północnym. Fundacja Race for the Baltic podaje, że pełna wymiana wody w akwenie trwa średnio około 30 lat, więc zanieczyszczenia zostają w nim na dekady.
Bałtyk jest specyficznym morzem, które jest płytkie. Ma zaledwie średnio 55 m głębokości. Dla porównania Morze Śródziemne ma 1,5 tys. m. Bałtyk jest też bardzo zamknięty.
Wody Bałtyku dzielą się na trzy warstwy. Ta przy dnie jest najbardziej słona, ale uboga w tlen, a miejscami całkowicie go pozbawiona. Warstwa pośrednia oddziela ją od powierzchniowej, dobrze natlenionej, lecz mniej słonej. Ograniczona wymiana z Morzem Północnym sprawia, że bogata w tlen woda tylko sporadycznie dociera do głębin. Gdy głębokie warstwy tracą tlen, powstają tak zwane martwe strefy, w których życie morskie nie ma szans przetrwać. Dlatego dopływ natlenionej wody jest istotny dla całego ekosystemu.
Reklama · TurystykaPromuj swoją markęSprawdź ofertę →Ciepła woda sprzyja zakwitom sinic
Mimo korzystnego wlewu eksperci studzą optymizm. Pierwsze kąpieliska nad Bałtykiem zamknięto z powodu zakwitu sinic jeszcze przed szczytem sezonu wakacyjnego.
Mamy z jednej strony pozytywny efekt tego wlewu: więcej tlenu, więcej świeżej wody, a z drugiej strony zmiany klimatyczne. To lato się zaczęło bardzo ciepło. Bałtyk jest drugim najbardziej nagrzewającym się morzem na świecie, nastąpił bardzo wysoki wzrost temperatury na przełomie ostatniej dekady. Wzrost temperatury jest czymś, co bardzo lubią sinice, one potrzebują ciepłej wody do tego, żeby zakwitać.
Kotlarek nie ukrywa obaw. Jak przyznaje, chciałby zapowiedzieć mniej sinic, ale obawia się, że tegoroczny wlew może nie pomóc.
Reklama · TurystykaArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet →Eutrofizacja wciąż największym problemem
Jednym z kluczowych wyzwań środowiskowych Bałtyku jest eutrofizacja, czyli nadmiar składników odżywczych, takich jak azot i fosfor. Sprzyja ona zakwitom glonów, utracie bioróżnorodności i może dodatkowo obniżać poziom tlenu w morzu. Jak podaje HELCOM, komisja ochrony środowiska morskiego Bałtyku, eutrofizacja dotyka 94 procent powierzchni akwenu.
Kiedy mamy cały czas dopływ zanieczyszczeń, fosforu i azotu, Bałtyk jest dodatkowo podgrzewany przez ciepłą wodę, co niestety sprzyja zakwitowi sinic. Dlatego pozytywny aspekt wlewu, który już w dużym stopniu uzupełnił ubytek wody z miesięcy zimowych, będzie niestety skompensowany większym zakwitem z powodu ciepłej wody.
Temperatura Bałtyku bije rekordy
Ocieplanie akwenu potwierdzają dane instytucji badawczych. W styczniu 2026 roku niemiecka Federalna Agencja Żeglugi Morskiej i Hydrografii (BSH) w Hamburgu podała, że średnia roczna temperatura powierzchni Bałtyku w 2025 roku wyniosła 9,7 stopnia Celsjusza. To o 1,1 stopnia więcej niż średnia długoterminowa z lat 1997-2021. Rok 2025 był tym samym drugim najcieplejszym od początku gromadzenia danych w 1990 roku, a cieplejszy okazał się jedynie rok 2020.
Reklama · TurystykaWyróżnij swoją firmęSprawdź cennik →Najczęstsze pytania
Czym jest wielki wlew atlantycki do Bałtyku?
To rzadkie zjawisko, w którym po wypchnięciu wód Bałtyku przez Cieśniny Duńskie napływa do niego bardziej słona i natleniona woda z Morza Północnego i Atlantyku. Występuje raz na kilka lat i korzystnie wpływa na ekosystem, dostarczając tlenu do głębin.
Dlaczego poziom Bałtyku spadł w 2026 roku?
W lutym 2026 roku poziom Bałtyku był o 67 cm niższy od normy, najniższy od 1886 roku. Odpowiadały za to długotrwałe, silne wiatry ze wschodu, które wypchnęły około 275 km3 wody przez Cieśniny Duńskie do Morza Północnego i Atlantyku.
Czy wlew atlantycki powstrzyma zakwit sinic?
Według ekspertów Fundacji Race for the Baltic prawdopodobnie nie. Wysoka temperatura wody i stały dopływ azotu oraz fosforu sprzyjają sinicom, dlatego pozytywny efekt wlewu może zostać skompensowany większym zakwitem.
Jak ciepły jest obecnie Bałtyk?
Według niemieckiej agencji BSH średnia temperatura powierzchni Bałtyku w 2025 roku wyniosła 9,7 stopnia Celsjusza, o 1,1 stopnia powyżej średniej z lat 1997-2021. Był to drugi najcieplejszy rok od 1990 roku.











