Puchar Świata i praca magisterska. Kamil Manowiecki o wingfoilu, studiach i karierze dwutorowej
Kamil Manowiecki, wingfoil i studia magisterskie w jednym kalendarzu startów: ambasador PGE Sailing Team Poland wygrał w 2026 roku dwie rundy Pucharu Świata i zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji cyklu. W podcaście Moc Wiatru, nagranym podczas LOTTO Gdynia Sailing Days, opowiada Monice Bronickiej o karierze dwutorowej, studiach na Malcie i w Szwecji oraz o życiu w kamperze.
Kamil Manowiecki · fot. Robert HajdukRocznik 2002, czternaście tytułów mistrza Polski w żeglarstwie, windsurfingu, windfoilu i wingfoilu, rekord przelotu z Malty na Sycylię i dwa zwycięstwa w tegorocznym Pucharze Świata. Do tego indeks szwedzkiej uczelni, kamper zamiast mieszkania i praca magisterska pisana w przerwach między wyścigami. Kamil Manowiecki zbudował karierę, która wygląda jak dwa etaty naraz, i właśnie o tym opowiada Monice Bronickiej w podcaście Moc Wiatru, nagranym podczas LOTTO Gdynia Sailing Days.

Sezon 2026: dwa zwycięstwa i jedna kosztowna runda
Manowiecki wygrał w tym roku dwie z czterech rozegranych rund Pucharu Świata WingFoil Racing. Najpierw, 23 maja, sięgnął po zwycięstwo w tureckiej Urli, gdzie w słabym i niestabilnym wietrze postawił na taktykę ograniczania liczby manewrów, opierając strategię na sile i wydolności. Miesiąc później, 21 czerwca, wygrał rundę w szwajcarskiej Silvaplanie: awansował z półfinału, a w Wielkim Finale wykorzystał kolizję dwóch prowadzących Włochów i wygrał oba decydujące wyścigi.
Sezon ma jednak także drugą stronę. Trzynaste miejsce w rundzie w Gizzerii we Włoszech (8 do 12 lipca) kosztowało zawodnika prowadzenie w cyklu, bo w Pucharze Świata liczy się każda z rund.
Runda Pucharu Świata 2026 | Miejsce Manowieckiego | Zwycięzca rundy |
|---|---|---|
Hongkong | 6. | Alessandro José Tomasi (Włochy) |
Urla, Turcja (19 do 23 maja) | 1. | Kamil Manowiecki (Polska) |
Silvaplana, Szwajcaria (finał 21 czerwca) | 1. | Kamil Manowiecki (Polska) |
Gizzeria, Włochy (8 do 12 lipca) | 13. | Alessandro José Tomasi (Włochy) |
Miejsce w klasyfikacji cyklu | Zawodnik | Kraj | Punkty |
|---|---|---|---|
1 | Alessandro José Tomasi | Włochy | 1191 |
2 | Mathis Ghio | Francja | 1170 |
3 | Kamil Manowiecki | Polska | 1149 |
4 | Francesco Cappuzzo | Włochy | 1149 |
5 | Julien Rattotti | Francja | 1146 |
Po czterech z sześciu rund Polak traci do lidera 42 punkty, a z czwartym w klasyfikacji Francesco Cappuzzo ma identyczny dorobek. Do rozegrania zostały runda na Sardynii (30 września do 4 października) i finał w brazylijskiej Jericoacoarze (1 do 5 grudnia), a wcześniej, od 10 do 15 sierpnia, Mistrzostwa Świata klasy Formula Wing w Stambule. Pełną klasyfikację cyklu prowadzi International Wing Sports Association.
Od Optimista do wingfoila, czyli pięć klas i jedna decyzja
Na wodzie zaczynał w wieku 13 lat, od Optimista. Po tytule mistrza Polski w tej klasie przesiadł się na windsurfing i w kolejnym sezonie wygrał mistrzostwa kraju w klasie Bic Techno 293. Potem były olimpijskie RS:X, iQFOiL i foilowa Formuła, start w Młodzieżowych Igrzyskach Olimpijskich w Argentynie, wicemistrzostwo Europy juniorów w RS:X w 2020 roku oraz trzecie miejsce mistrzostw świata Formula Foil w 2021 roku.
Kamil Manowiecki wingfoila spróbował najpierw jako przerywnika: wsiadał na skrzydło w przerwach od treningów na iQFOiL. Po dwóch latach pracy w klasie olimpijskiej uznał, że nowa konkurencja ma większy potencjał, i przeniósł tam ciężar kariery. Decyzja zapadła bez gwarancji sponsorskich, a doświadczenie z windsurfingu okazało się przewagą: czytanie wiatru, ustawienie na starcie i taktyka działają w obu dyscyplinach tak samo, a mocne nogi, przedramiona i tułów były już wypracowane.

Malta, czyli uczelnia wybrana pod kalendarz startów
Manowiecki nie wybierał uczelni według rankingu, tylko według tego, czy da się w niej studiować, spędzając pół roku w podróży. Wybór padł na Maltę: angielski jako język wykładowy, blisko Polski, całoroczne warunki do pływania i jeden z certyfikowanych ośrodków szkoleniowych World Sailing. Na kierunek Earth Systems trafił po przypadkowym spotkaniu na plaży ze studentami i wykładowcami, którzy pobierali próbki skał i gleby, o czym opowiadał nam już w wywiadzie z 2022 roku.
Kluczowy okazał się jednak nie sam kierunek, tylko program Student Athlete Support. Dzięki niemu wykładowcy z wyprzedzeniem wiedzą o nieobecnościach zawodnika, ten otrzymuje notatki z zajęć, a egzaminy kolidujące ze startami może zdawać w innym terminie. Gdy sesja pokryła się z mistrzostwami Europy w klasie iQFOiL, termin egzaminu przesunięto dla całej grupy.
To jest sedno kariery dwutorowej w praktyce: nie chodzi o to, by studia były łatwiejsze, tylko o to, by uczelnia miała procedury na sportowca, który znika na trzy tygodnie.
Reklama · SportPromuj swoją markęSprawdź ofertę →Szwecja, kamper i praca magisterska między wyścigami
Dziś Manowiecki studiuje zdalnie Environmental Development na Mälardalen University w Szwecji. Program prowadzony jest online, więc zaliczenia i pisanie pracy magisterskiej da się wpleść w kalendarz startów. Codzienność toczy się głównie w kamperze, który pełni funkcję magazynu sprzętu, hotelu i biurka jednocześnie.
W polskim żeglarstwie takie planowanie przestaje być wyjątkiem. Polski Związek Żeglarski prowadzi Akademię Rozwoju Zawodnika, w ramach której organizowane są szkolenia z planowania kariery po sporcie, rozwoju kompetencji zawodowych i możliwości zawodowych w żeglarstwie, od pracy mierniczego przez sędziego po skippera. Powód jest prozaiczny: moment zakończenia startów przychodzi zwykle w wieku, w którym rówieśnicy mają za sobą pierwsze lata pracy zawodowej.
Dwie godziny i trzynaście minut. Rekord między Maltą a Sycylią
Maltański epizod przyniósł też wynik, który do dziś pozostaje najbardziej nietypową pozycją w dorobku zawodnika. W maju 2022 roku Manowiecki wygrał eliminacje i znalazł się w gronie pięciu zawodników dopuszczonych do stukilometrowego wyścigu Malta-Sicily Windsurf Crossing. Wystartował z Valletty, przez ponad godzinę widział wokół siebie wyłącznie morze, a na foilu rozpędzał się do około 50 km/h. Każdemu zawodnikowi towarzyszyły dwie motorówki: jedna wskazywała najszybszą drogę, druga płynęła obok na wypadek kłopotów.
To były 2 godziny i 13 minut pełnego skupienia.
Tyle zajął mu przelot. Poprzedni rekord trasy, ustanowiony w 2015 roku, wynosił 4 godziny i 47 minut, choć trzeba dodać, że była to pierwsza edycja rozegrana na foilu.
Sprzęt: dlaczego najszybszy zestaw nie zawsze jest najlepszy dla dyscypliny
W wyścigach Manowiecki pływa na wingach Ozone Fusion w technologii double skin, czyli z podwójną powłoką i wewnętrznymi żebrami, które usztywniają profil, ograniczają turbulencje i pozwalają płynąć ostrzej pod wiatr. Foile bierze od produkującej w San Marino firmy Chubanga, dla której testuje sprzęt i współtworzy nowe konstrukcje, a deski powstają w Polsce, we współpracy z Jackiem Woźniakiem z AttackBoards.
Reklama · SportArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet →Ten sam zawodnik ostrzega jednak przed pułapką technologiczną. Sprzęt double skin jest drogi i trudno dostępny, a organizatorzy rozważali już wycofanie go z wyścigów Formuły Foil. W tle jest historia klasy kite foil, w której wysokie koszty i brak napływu nowych zawodników praktycznie wygasiły rywalizację. Dlatego na regatach Manowiecki stara się używać sprzętu ogólnodostępnego, tak aby o wyniku decydowały umiejętności, a nie budżet.

Rady dla tych, którzy chcą iść tą samą drogą
Pytany o radę dla młodych zawodników, Manowiecki układa ją w kolejności, którą początkujący najczęściej odwracają: najpierw umiejętności, potem własny sprzęt, dopiero na końcu sponsorzy. Wingfoila uczył się sam, a pierwszy pełny zestaw kupił za własne pieniądze, bo próby zdobycia go od marek skończyły się niczym.
Wspomina jeden z pierwszych międzynarodowych wyjazdów, do Chin, na który przyleciał z jednym foilem, jednym masztem i jednym skrzydłem. W wodzie pływało dużo śmieci i przez cały wyścig myślał głównie o tym, żeby na nic nie wpłynąć, bo uszkodzenie sprzętu oznaczało koniec sezonu. To właśnie tam zdobył swój pierwszy medal Pucharu Świata w wingu.
Sponsorzy pojawią się wtedy, gdy zobaczą Twoje zaangażowanie i wyniki.
Kolejność podana przez zawodnika: najpierw opanuj foila, zwroty i rufy, potem zainwestuj we własny sprzęt, a wsparcia szukaj dopiero wtedy, gdy masz wyniki. Odwrócenie tej kolejności zwykle kończy się czekaniem na sponsora, który nie ma czego ocenić.
Dla osoby, która zna podstawy żeglarstwa i pływa w ślizgu na windsurfingu, Manowiecki podaje konkretny zestaw startowy.
Reklama · SportWyróżnij swoją firmęSprawdź cennik →Element zestawu | Zalecenie na start |
|---|---|
Deska | wyporność równa masie ciała plus 10 do 20 litrów |
Przednie skrzydło foila | około 1500 centymetrów kwadratowych |
Maszt | 75 centymetrów |
Wing | dwa rozmiary: 4 i 5 metrów kwadratowych |
Zawodnik powyżej 90 kg | dodatkowo wing 6 metrów kwadratowych na słabszy wiatr |
Zawodnik poniżej 70 kg | wystarczy wing 5 metrów kwadratowych |
Osobom bez doświadczenia na wodzie radzi zacząć latem od kilku lekcji z instruktorem na SUP-ie, na przykład w Chałupach albo w Sopocie, a dopiero potem przejść na dużą deskę o wyporności około 200 litrów, krótki maszt od 40 do 50 centymetrów i duży foil, który pozwala płynąć wolniej i stabilniej. Progres, jak podkreśla, przychodzi najszybciej wtedy, gdy każda sesja ma jeden mały cel zamiast dziesięciu naraz.
Formula Wing na Zatoce Gdańskiej i pytanie o igrzyska
Rozmowę nagrano podczas 27. edycji LOTTO Gdynia Sailing Days, festiwalu, który w roku stulecia Gdyni trwał rekordowe sześć tygodni, od 20 czerwca do 31 lipca 2026 roku. Okazja była szczególna, bo od 15 do 18 lipca Formula Wing po raz pierwszy ścigała się na Zatoce Gdańskiej. Manowiecki zajął w tych regatach piąte miejsce wśród 24 zawodników z 14 krajów, a najlepsi byli Klara Chalupnikova z Czech i Kosta Gladiadis z Nowej Zelandii.
Klasa aspiruje do programu olimpijskiego, ale droga jest dłuższa, niż sugerują entuzjastyczne zapowiedzi. Program żeglarski igrzysk w Los Angeles w 2028 roku pozostanie taki sam jak w Paryżu: dziesięć konkurencji, a na deskach iQFOiL i Formula Kite. Realnym oknem są igrzyska w Brisbane w 2032 roku, wobec których trwa przegląd programu, a wśród zgłaszanych propozycji jest zamiana kitefoila na wingfoil. Sam zawodnik również wskazuje rok 2032 jako potencjalny debiut swojej dyscypliny.
Dla polskich kibiców istotny jest jeszcze jeden termin: w 2027 roku Gdynia będzie gospodarzem Mistrzostw Świata World Sailing, pierwszych seniorskich mistrzostw tej rangi w mieście i pierwszej okazji do wywalczenia kwalifikacji olimpijskich do Los Angeles.
Gdzie posłuchać rozmowy
Odcinek podcastu Moc Wiatru z Kamilem Manowieckim, poprowadzony przez Monikę Bronicką, jest dostępny na Spotify, w Apple Podcasts, na Spreaker oraz na YouTube. Partnerem podcastu jest PGE Polska Grupa Energetyczna, a produkcję dofinansowano ze środków budżetowych, których dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki.
Najbliższa okazja, żeby zobaczyć wingfoilowe ściganie w Polsce, to Puchar Polski WingFoil Race 7 i 8 sierpnia w Mechelinkach, rozgrywany równolegle z Mistrzostwami Polski klasy iQFOiL. Manowiecki w Gdyni pokazał przy okazji, że ekologiczne nawyki zawodnika zaczynają się poza wodą, bo na regaty przyjeżdża rowerem.
Co najbardziej pomaga młodemu zawodnikowi łączyć sport z nauką?

























