Wyspy Szczęśliwe kpt. Jacobsona
Pierwsze w tym roku „Spotkanie poza sezonem” w gościnnej szczecińskiej „Tawernie Pod Zardzewiałą Kotwicą”, czyli w Camping Marinie PTTK nad jeziorem Dąbie, odbyło się 17 stycznia br.
Sala klubowa dosłownie pękała w szwach, wypełniona przez przyjaciół i znajomych j. kpt. ż.w. Wojtka Jacobsona, jednego z najbardziej opływanych polskich kapitanów jachtowych, z dorobkiem blisko 250 tys. mil morskich. Wojtek żegluje od ponad 65 lat (!), niedawno w tej samej Tawernie uhonorowany razem z innymi listem gratulacyjnym z okazji 50-lecia kapitaństwa, a przy tym nie ma swojego jachtu!
Pływał zawsze z innymi i od tego rozpoczął spotkanie, dziękując tym kapitanom, z którymi odbył najwięcej wspaniałych rejsów – Ludomirowi Mączce, Krzysztofowi Baranowskiemu, Januszowi Kurbielowi, Andrzejowi Marczakowi i Andrzejowi Straburzyńskiemu. Opłynął praktycznie cały świat, nawet kilkakrotnie, odwiedził setki wysp i portów, o których mógłby opowiadać całymi dniami.
Bodajże najwięcej świata zobaczył z pokładów „Marii” i „Concordii”, i właśnie z niezwykłych rejsów z młodzieżową kanadyjską Szkołą Pod Żaglami na „Concordii”, podzielił się na spotkaniu wspomnieniami, zdjęciami i filmami, z rzadko odwiedzanych i mało znanych wysp, m.in. Św. Pawła i Amsterdam na Oceanie Indyjskim oraz meksykańskiej Gwadelupy i jednego z atoli na Pacyfiku. Nastrojowym muzycznym przerywnikiem – na…wibrafonie – był występ Magdy Mazurek, studentki II roku Akademii Sztuki.
Razem z Wojtkiem odwiedziliśmy podczas żeglarskiego wieczoru w Tawernie kilka z jego innych dalekich i tajemniczych Wysp Szczęśliwych…





