Żaglowiec dla Wietnamu już w drodze do domu
„Lê Quý Dôn” – zaprojektowany i zbudowany w Polsce żaglowiec szkolny dla wietnamskiej floty wojennej – wyruszył dzisiaj, 26 września z Gdańska w swój dziewiczy rejs. Podróż rozpoczął …
Le Quy Don pozegnanie22 2015 09 26 LTF
Le Quy Don pozegnanie01 2015 09 26 LTF 150x150
Le Quy Don pozegnanie02 2015 09 26 LTF 150x150
Le Quy Don pozegnanie03 2015 09 26 LTF 150x150+18„Lê Quý Dôn” – zaprojektowany i zbudowany w Polsce żaglowiec szkolny dla wietnamskiej floty wojennej – wyruszył dzisiaj, 26 września z Gdańska w swój dziewiczy rejs. Podróż rozpoczął o godz. 11.
– Jestem bardzo zadowolony z tej jednostki – mówi inżynier Zygmunt Choreń, projektant statku. – To najlepszy żaglowiec, jaki do tej pory udało mi się stworzyć.
Choreń to najsłynniejszy polski konstruktor żaglowców. Spod jego ręki wyszedł zarówno „Dar Młodzieży”, jak i „Pogoria” czy „Fryderyk Chopin”.
– Na w sumie niedużej powierzchni udało nam się pomieścić bardzo wiele – dodaje. – To prawdziwa pływająca szkoła morska.
„Lê Quý Dôn” jest barkiem, ma 65 metrów długości i może zabrać na pokład 110 osób. Został zbudowany w gdańskiej stoczni Marine Project. Nosi nazwę na część jednego z narodowych bohaterów Wietnamu.
W swój dziewiczy rejs wypłynął pod polską banderą i z częściowo polską załogą, wśród której jest m.in. słynna samotna żeglarka Natasza Caban. Resztę stanowią kadeci wietnamskiej Akademii Marynarki Wojennej, która będzie docelowo eksploatować statek.
– Popłyniemy dookoła Przylądka Dobrej Nadziei – mówi Piotr Leszczyński, polski kapitan żaglowca. – Zgodnie z planem w Wietnamie powinniśmy być na Boże Narodzenie.























