< Powrót
29
grudnia 2016
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Janusz Charkiewicz
Zbigniew Zalewski wita załogę jachtu „Stary” po powrocie z wyprawy Narwik 2009.

Zbigniew Zalewski: Zależy nam na Trzebieży

Owocnie współpracują z samorządami, zdobywają fundusze i nie zapominają o ośrodku w Trzebieży. O bieżącej działalności i planach na przyszłość opowiada Zbigniew Zalewski, prezes Zachodniopomorskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego.

– Zachodniopomorski Okręgowy Związek Żeglarski ma szczęście do akwenów – Bałtyk, jezioro Dąbie, Odra. Jest po czym żeglować.

– Niewątpliwie. Dlatego też byliśmy inicjatorem stworzenia Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego. Podczas tej inwestycji około dwadzieścia marin zostało wyremontowanych. Pieniądze pozyskaliśmy ze środków unijnych, włączył się również marszałek województwa i poszczególne gminy. W tej chwili mamy przystań z prawdziwego zdarzenia naprzeciwko Wałów Chrobrego w Szczecinie, ale też w Świnoujściu, Dziwnowie, Kołobrzegu i wielu innych miastach. Nie ma lepszego sposobu na „ściągniecie” do nas żeglarzy, niż odpowiednia infrastruktura i bezpieczeństwo marin.

– A więcej osób żegluje u was po wodach śródlądowych czy morskich?

– Trudno powiedzieć. W trakcie sezonu najpierw pływają po śródlądziu, a potem przenoszą się na morze. Ale dokładnych statystyk procentowych nie mam.

– Jakie macie plany na 2017 rok?

– Zaplanowaliśmy bardzo dużo regat, m.in. 53. Etapowe Regaty Turystyczne i regaty Unity Line. Ale największą imprezą będzie Tall Ship Races. Zlot żaglowców był już u nas w 2007 roku, potem w 2013 roku. Przypomnę, że to my byliśmy inicjatorami jego zorganizowania w Szczecinie. Liczę, że pojawią się na nim ponad trzy miliony sympatyków żeglarstwa.

– Jaką pozycję w Okręgu zajmuje sport?

– Bardzo wysoką. Kiedy mogę, walczę u marszałka województwa czy prezydenta miasta o rozwój sportu. Niedawno podpisaliśmy porozumienie o współpracy z miastem Szczecinem. Dotyczy ono m.in. wręczania nagród żeglarskich oraz nagród finansowych. Organizujemy również raz do roku podsumowanie sezonu, podczas którego wyróżniamy naszych najlepszych żeglarzy. Musimy też pozyskiwać sponsorów dla profesjonalnych zawodników, jak Agnieszka Skrzypulec i Kacper Ziemiński. To jest duży problem.

– W jaki sposób przyciągacie sponsorów do żeglarstwa?

– Jeżeli organizujemy Etapowe Regaty Turystyczne, które obejmują gminy naszego województwa, to objeżdżamy je, spotykamy się z burmistrzami, wójtami i prezydentami, i zachęcamy do udziału i sponsorowania. W większości przypadków jest zgoda, pomoc i dofinansowanie. Druga możliwość to pomoc z instytucji i firm morskich, którą również uzyskujemy. W latach poprzednich było jej trochę więcej, teraz trochę mniej, ale gospodarka morska rozwija się w Szczecinie, więc mam nadzieję, że żeglarstwo będzie w niej obecne. Powstanie sekcji żeglarskiej na Akademii Morskiej jest tego przykładem.

– Promujecie żeglarstwo?

– Mamy około 20 różnego rodzaju regat, wydajemy kalendarz, a w Związku działa Komisja Historii. Dodatkowo w przyszłym roku planujemy przeprowadzić Konferencję Bezpieczeństwa Żeglarskiego, którą kiedyś robiliśmy co dwa lata. Jestem już po rozmowie z dziekanem Wydziału Nawigacyjnego Akademii Morskiej w Szczecinie i będziemy ją organizowali wspólnie. Placówka jest świetnie wyposażona, ma symulatory, omówi ze swojej strony bezpieczeństwo statków, a my opowiemy o jachtach.

– Okręg ma swój ośrodek żeglarski?

– Mamy w Szczecinie-Golęcinie basen głębokowodny na 20-25 miejsc z pełną infrastrukturą i restauracją. Oba te obiekty są wynajmowane i jesteśmy z tego bardzo zadowoleni. Pieniądze, które uzyskujemy, przeznaczamy tylko na działalność żeglarską.

– Organizuje rejsy dla dzieci i młodzieży?

– Kiedyś byliśmy głównym uczestnikiem Programu Edukacji Morskiej i wtedy nasza młodzież pływała na „Darze Szczecina” i „Kapitanie Głowackim”. Wspólnie z miastem organizujemy teraz program Enea i uczymy młodych adeptów pływania na Optimistach. Co roku ponad 100 dzieci w nich uczestniczy i mam nadzieję, że w przyszłym roku też się on odbędzie.

– Wspomniał pan, że będziecie przyznawali wspólne nagrody ze Szczecinem. Jak do tego doszło?

– Chodziło nam o to, żeby nagrody żeglarskie Szczecina były bardziej medialne i rozpowszechnione. Powołaliśmy kapitułę, w skład której wchodzą zasłużeni żeglarze i przedstawiciele miasta. Jest dziesięć kategorii, które obejmują m.in. popularyzację żeglarstwa i najważniejsze wydarzenia. Okręg będzie wręczał dwa wyróżnienia – Rejs Roku – Nagrodę imienia Wyszaka i Żeglarz Roku. Uważam, że promuje to rozwój żeglarstwa i pokazuje Szczecin jako miejsce przyjazne żeglarzom.

– Nagrody wręczone zostaną na I Szczecińskiej Gali Żeglarskiej?

– Tak. Galę organizuje Szczecin, ale my też będziemy w niej partycypowali. Mam nadzieję, że będzie się ona rozwijała i może uda się też w przyszłości przyznawać nagrody również dla dzieci i młodzieży.

– Jedną z inicjatyw Okręgu jest Bal Żeglarski. Od dawna je organizujecie?

– To bardzo długa tradycja, ma już kilkadziesiąt lat. Kiedyś bal odbywał się w Domu Kultury Słowianin, a teraz w naszym ośrodku w Golęcinie. W tym roku będzie to 4 lutego. Bale są udane, uczestniczy w nich 100-150 osób, łączą środowisko żeglarskie, przychodzą na nie ludzie w różnym wieku i póki są chętni, trzeba je organizować.

– A jest coś, z czym macie problem?

– Z Centralnym Ośrodkiem Żeglarstwa w Trzebieży, w którym wykształciło się w przeszłości wielu wspaniałych żeglarzy. Niestety on w tej chwili marnieje. Ośrodek jest własnością Polskiego Związku Żeglarskiego, ale wspólnie stworzyliśmy fundację, która ma na celu uratowanie Trzebieży. Bardzo mi na tym zależy, ale Okręg nie ma pieniędzy, żeby doprowadzić ośrodek do stanu używalności. W działania są też zaangażowani marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Gemblewicz i burmistrz Polic Władysław Diakun.

Zbigniew Zalewski, ur. w 1949 roku w Gnieźnie. Absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu – doktor matematyki oraz Wyższej Szkoły Morskiej w Szczecinie – inżynier nawigator. Jako oficer nawigator wziął udział w wyprawie „Daru Młodzieży” dookoła świata w latach 1987-1988. Należy do klubu SEJK Pogoń Szczecin i posiada patent sternika jachtowego. Pracuje jako dyrektor oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Szczecinie.

Zachodniopomorski Okręgowy Związek Żeglarski

ul. Dworcowa 19, pok. 102
70-206 Szczecin

Liczba klubów: 50
Liczba żeglarzy: ok. 2500 żeglarzy

PODZIEL SIĘ OPINIĄ