< Powrót
12
marca 2024
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Fridtjof Nansen bildearkiv
Fridtjof Nansen
Fridtjof Nansen przed statkiem „Fram” podczas wyprawy.

Żeglarze wszechczasów: Fridtjof Nansen

Zasłynął polarną wyprawą na żaglowcu „Fram”, ale lista jego dokonań jest znacznie dłuższa. Fridtjof Nansen był także naukowcem, a za działalność społeczną otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla.

Fridtjof Wedel-Jarlsberg Nansen urodził się 10 października 1861 roku w Store Frøen, nieopodal dzisiejszego Oslo (wówczas noszącego nazwę Christiania). Wychował się w wiejskim otoczeniu, dużo czasu spędzając na jeżdżeniu na nartach. Po śmierci matki wraz z ojcem i bratem przeniósł się do Christianii, gdzie w 1881 roku rozpoczął studia z zoologii. Już rok później Fridtjof Nansen wziął udział w pięciomiesięcznym rejsie badawczym na statku łowców fok „Viking”. Dotarł wówczas m.in. na wody pomiędzy Grenlandią a Spitsbergenem. Przez pewien czas – co później okaże się cennym doświadczeniem – również dryfował na „Vikingu”, kiedy ten wmarzł w lód.

W 1887 roku, po kilku latach studiów, badań i obronie doktoratu, Nansen postanowił zorganizować wyprawę w poprzek Grenlandii. Projekt był nowatorski – ekipa miała liczyć tylko sześć osób, a trasa być inna od tych znanych z poprzednich wypraw, czyli biec ze wschodu na zachód wyspy – przez co został uznany za ryzykowny. Podróżnikowi udało się jednak zebrać potrzebne finansowanie, głównie od prywatnych darczyńców. Wyprawa, choć trudniejsza niż przypuszczał, zakończyła się sukcesem.

Fridtjof Nansen

„Fram” wypływający z Bergen w 1893 roku.
Fot. Fridtjof Nansen bildearkiv

Wkrótce po powrocie postanowił zorganizować wyprawę na biegun północny. Pomysł Nansena był brawurowy – postanowił dopłynąć tak daleko jak to możliwe, a następnie wmarznąć w pole lodowe i wykorzystać Prąd Transarktyczny, którego istnienie wówczas odkryto, żeby zdryfować jak najbardziej na północ. W tym celu zamówił specjalny żaglowiec, który pod wpływem nacisku lodu wypychany był na górę, w ten sposób unikając zmiażdżenia. 6 października 1892 roku zaprojektowana przez Colina Archera jednostka – której nadano nazwę „Fram” (pol. „Naprzód”) – została zwodowana. Kapitanem żaglowca Fridtjof Nansen mianował Ottona Sverdrupa, z którym współpracował wcześniej przy grenlandzkiej wyprawie.

24 czerwca 1893 roku „Fram” wyruszył z Christianii. Początek rejsu był obiecujący – żaglowiec sprawnie pokonał dużą część Przejścia Północno-Wschodniego, a nieopodal Wysp Nowosyberyjskich wmarzł w lód. Nieoczekiwanie okazało się, że dryf lodu jest bardzo wolny, a głównym wrogiem doskonale przygotowanej wyprawy jest… nuda i brak aktywności. Po blisko dwóch latach, 14 marca 1895 roku, zniecierpliwiony Fridtjof Nansen postanowił wspólnie z Hjalmarem Johansenem dostać się na biegun północny na nartach. Choć to się nie udało, podróżnicy dotarli rekordowo daleko na północ. Dramatyczny okazał się powrót, który trwał blisko rok. Ostatecznie w sierpniu 1896 roku osobno Nansen i osobno wyswobodzony z lodów „Fram” powrócili do Norwegii.

Fridtjof Nansen

Nansen i Johansen wyruszają w kierunku bieguna północnego.
Fot. Fridtjof Nansen bildearkiv

W kolejnych latach Fridtjof Nansen wspierał badania Morza Północnego i obszarów polarnych oraz doradzał innym podróżnikom. Czasami sam też uczestniczył w wyprawach. Zaangażował się także politycznie – po odzyskaniu przez Norwegię pełni niepodległości został ambasadorem w Wielkiej Brytanii, a po zakończeniu I wojny światowej zaangażował się w prace Ligi Narodów. Od 1920 roku był Wysokim Komisarzem ds. Uchodźców – za jego sprawą setki tysięcy osób mogło wrócić do domów. Za te zasługi w 1922 roku uhonorowany został Pokojową Nagrodą Nobla. Później pomagał również w walce z głodem w Rosji Radzieckiej i ZSRR, wymianie ludności po wojnie grecko-turecką oraz wspierał Ormian po ich ludobójstwie w Imperium Osmańskim.

Fridtjof Nansen zmarł na atak serca 13 maja 1930 roku. „Fram”, na którym odbył najważniejszą podróż, można oglądać w Muzeum statku polarnego „Fram” – Frammuseet w Oslo.

Co myślisz o tym artykule?
+1
4
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

PODZIEL SIĘ OPINIĄ