< Powrót
2
lipca 2026
Tekst:
Maciej Frąckiewicz
Zdjęcie:
gdynia.pl
„Tradewinds” - „ex Zjawa III”

„Zjawa III” Władysława Wagnera wróciła po ponad 90 latach do Polski

We wtorek 30 czerwca do Gdyni wpłynął historyczny jacht, na którym Władysław Wagner przemierzał morza i oceany jako pierwszy Polak, który opłynął jachtem świat pod żaglami. Jednostka „Tradewinds”, która nosiła wówczas nazwę „Zjawa III”, pojawiła się w Polsce, kiedy obecni właściciele poznali kilka lat temu jej historię. Postanowili oni, że doprowadzą go do portu, w którym Wagner nieco ponad 90 lat temu rozpoczął legendarny rejs dookoła świata, ale nigdy już tutaj nie wrócił.

Oficjalne powitanie jachtu, pływającego obecnie pod niemiecką banderą i na którym widnieje nazwa „Tradewinds”, a pod spodem jest dopisek „ex Zjawa III”, miało miejsce w Yacht Park Gdynia. To właśnie w Gdyni Władysław Wagner odkrył pasję do morza, kiedy był jeszcze harcerzem. Następnie pojawiło się pragnienie pierwszego polskiego rejsu dookoła świata.

Wagner po przeczytaniu książki Joshuy Slocuma „Sam jeden żaglowcem naokoło świata”, wpadł na pomysł wielkiej wyprawy w wieku zaledwie 20 lat. Młody Gdynian sam potem wspominał, że chciał „przyczynić się do otwarcia drzwi Polsce na morze”.

W 1931 roku Władysław Wagner znalazł na gdyńskiej plaży zasypany w piasku kadłub łodzi, który odremontował i nazwał „Zjawa”. Żagle szył sam na należącej do jego mamy maszynie do szycia, a w pracy przy jachcie pomagali koledzy. Wiosną następnego roku jacht został zwodowany i przygotowany do rejsu, a 8 lipca 1932 roku, późnym wieczorem, „Zjawa” odbiła od mola w Gdyni.

„Tradewinds” - „ex Zjawa III” w Gdyni

„Tradewinds” – „ex Zjawa III” w Gdyni w czerwcu 2026 roku. Fot. gdynia.pl

Według planów Wagnera, jego rejs miał trwać 3 lata. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej skomplikowana i rejs zakończył się w Wielkiej Brytanii dopiero w 1939 roku, a Polak nie wrócił do kraju już nigdy. Na początku 1933 roku „Zjawa” dopłynęła do Dakaru, skąd w kwietniu wyruszyła w podróż przez Atlantyk. W Panamie Wagner musiał sprzedać uszkodzony jacht i zbudować „Zjawę II”, którą w 1935 roku przepłynął Pacyfik. Problemy z łódką zmusiły go do budowy kolejnej „Zjawy”, ponownie w Ameryce Południowej. W ostatni etap rejsu – z Ekwadoru do Wielkiej Brytanii – wyruszył w 1937 roku. 4 lipca 1939 roku polski żeglarz zamknął pętlę wokółziemską, a 2 września wpłynął do brytyjskiego Great Yarmouth. Z powodu wybuchu wojny do Gdyni dopłynąć nie zdołał.

Po II wojnie światowej Władysław Wagner z żoną Mabel osiadł najpierw na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych – gdzie od 2012 roku polonijni żeglarze organizują zloty Wagner Sailing Rally – a następnie w Portoryko i ostatecznie na Florydzie. Tam zmarł 15 września 1992 roku.

Historyczne domknięcie pętli Wagnera

Obecni właściciele postanowili oddać hołd przeszłości, kiedy dowiedzieli się jaka jest historia „Zjawy”.

„Tradewinds” - „ex Zjawa III” w Gdyni

„Tradewinds” – „ex Zjawa III” w Gdyni w czerwcu 2026 roku. Fot. gdynia.pl

– Historię tego jachtu poznałem dopiero w 2022 roku. Kiedy kupowałem go 3 lata wcześniej, nie zdawałem sobie sprawy, choć od początku wiedziałem, że jest w jakimś sensie wyjątkowy. Jako dziecko miałem na ścianie powieszoną tabliczkę znamionową łodzi. Na jej podstawie zacząłem szukać informacji – powiedział nagielski żeglarz, Stephen Brown.

Na rufie jachtu, który zawitał we wtorek do Gdyni widać obecną nazwę, czyli „Tradewinds”, a pod spodem jest dopisek „ex Zjawa III”. Ponadto na jednym z masztów obok obecnej bandery powiewa również polska flaga. To piękny gest wobec historii jachtu, a także oraz człowieka, który zapisał się na trwałe w dziejach polskiego żeglarstwa.