Znani i nieznani: Maciej Rułka
Choć Maciej Rułka zawodowo związany jest z branżą, w której naturalnie przewija się wiele żeglarskich wątków, sam długo traktował żeglowanie wyłącznie jako turystyczną pasję. Dopiero kolejne pokolenie w rodzinie wniosło do niej wymiar regatowy, co zaowocowało przetłumaczeniem książki „Optimist Racing”.
Rułka dorastał w otoczeniu morza i stoczni. Rodzinne tradycje sięgają budowy statków i szerzej rozumianego budownictwa morskiego. On sam ukończył Wydział Budowy Okrętów na Politechnice Gdańskiej. Jak przyznaje, z żeglarstwem sportowym zetknął się dopiero dzięki synowi Jerzemu, który dziś jest jednym z bardziej obiecujących młodych zawodników w klasie Optimist.
Jerzy Rułka, 14-letni zawodnik KS AZS AWFiS Gdańsk, regularnie startuje w regatach i odnosi sukcesy w rywalizacji z rówieśnikami pod opieką trenera Adama Paszka. Ostatnie wyniki pokazują, że ma szansę na dalszy rozwój i wejście na wyższy poziom sportowej rywalizacji. Pasją do żeglowania zaraziła się także jego młodsza siostra Julia, która ma sześć lat.
Maciej Rułka przyznaje, że wchodząc w świat dziecięcych regat, sam czuł się zagubiony. Brakowało mu wiedzy, jak wspierać syna w treningach, jak wybrać odpowiedni sprzęt czy jak układać relacje na linii rodzic-dziecko. To doświadczenie skłoniło go do sięgnięcia po książkę „Optimist Racing”. Gdy zorientował się, że dostępne polskie tłumaczenie pochodzi z lat 90. i jest już nieaktualne, postanowił sam zmierzyć się z wyzwaniem.

– To był duży projekt, szczególnie pod względem językowym – mówi Rułka. – Ale nikt mi nie powiedział, że to jest trudne, więc po prostu to zrobiłem – mówi. W sumie prace nad tłumaczeniem, prawami do zdjęć, drukiem i wydaniem trwały półtora roku. Efektem jest książka „Optimist – Żeglarstwo Regatowe”, która trafiła już do polskich czytelników. Jej autorami są cenieni trenerzy Steve Irish i Phil Slater, a wstęp do wydania przygotował były mistrz świata w klasie RS:X, Piotr Myszka. Książkę można kupić tutaj
Rułka podkreśla, że liczy na to, iż książka stanie się narzędziem nie tylko dla trenerów i zawodników, ale także dla rodziców, którzy – tak jak on kilka lat temu – chcą lepiej zrozumieć świat regat w klasie Optimist. Inspiracją do podjęcia tego zadania była również rozmowa ze znakomitym żeglarzem Piotrem Tarnackim.
Dziś Maciej Rułka łączy codzienność biznesową z rodzinnym życiem na brzegu i obserwowaniem, jak jego dzieci odkrywają żeglarstwo po swojemu. On sam pozostaje przy turystycznym żeglowaniu, ale, jak żartuje, teraz już z dużo lepszym przygotowaniem teoretycznym.
Maciej Rułka ma 45 lat, pochodzi z Gdańska i jest dystrybutorem żagli włoskiego producenta Olimpic Sails.


