< Powrót
6
grudnia 2017
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
bojery.pl
Rybicka

Zuzanna Rybicka nie może doczekać się pierwszych startów

Reprezentantka Polski w klasie DN, a na co dzień zawodniczka Chojnickiego Klubu Żeglarskiego, Zuzanna Rybicka przygotowuje się do nowego sezonu bojerowego i liczy na medale…

– Rok temu rozmawialiśmy o klasyfikacji kobiecej, którą wtedy po raz pierwszy wprowadzano na zawodach międzynarodowych. Jak pani ocenia działanie tej odrębnej kategorii?

– Klasyfikacja kobieca funkcjonowała oficjalnie, ale w praktyce było różnie. W grupie juniorskiej sprawdziło się to całkiem nieźle. Sporo młodych zawodniczek brało udział w zawodach i co za tym idzie, klasyfikacja dziewcząt mogła być prowadzona. Natomiast wśród seniorek odrębnej klasyfikacji nie było na żadnej znaczącej imprezie, bo nie udało się zebrać minimalnej liczby zawodniczek. Na mistrzostwach świata i Europy pojawiły się na starcie trzy, a wymagana jest liczba czterech lub pięciu pań, w zależności od rangi zawodów.

– Tak mało jest dobrych seniorek?

– Nie, sprawiły to okoliczności, na przykład czyjaś choroba. Odstraszały też kiepskie warunki pogodowe i obawa przed podróżą, która może zakończyć się odwołaniem zawodów.

– W tym sezonie będzie podobnie?

– Liczę, że sytuacja się poprawi. W Europie jest co najmniej kilka znaczących zawodniczek z Rosji, Niemiec, Łotwy. A w Polsce Sara Piasecka i ja utrzymujemy się w czołówce.

– Przed rokiem pytałem panią o plany na sezon 2016-2017, udało się je zrealizować?

– Cel, o którym wtedy rozmawialiśmy osiągnęłam. Zdobyłam mistrzostwo świata juniorek. Poza tym wystartowałam w pierwszych poważnych zawodach seniorskich i poradziłam sobie całkiem nieźle. Nie wspięłam się wysoko w zestawieniu grupowym, ale w brązowej grupie wygrałam wyścig. Uważam, że to było ważne osiągnięcie.

– Jest pani gotowa do tegorocznych startów?

– Na razie lodu nie ma, więc trwa przygotowywanie sprzętu, pracuję też nad kondycją. Wkrótce kadra bojerowa ma pojechać na obóz kondycyjny do Szczyrku, ale jeszcze czekamy, bo może gdzieś pojawi się lód. Wtedy oczywiście zamienimy narty na bojery.

– Jakie cele wyznaczyła sobie pani tej zimy?

– Najważniejszy start to będzie udział w mistrzostwach świata juniorów w Niemczech. Chcę wrócić z medalem. Poza tym chciałabym wystartować w jeszcze jednej, dużej międzynarodowej imprezie seniorskiej. Na razie nie wiem, które to będą regaty. No i oczywiście przede mną cykl Pucharu Polski, w którym też będę się ścigać.

– I w którym pewnie chce pani zaprezentować się jak najlepiej. A co z konkurencją? Czy młodzież będzie się w tym sezonie liczyć w walce o miejsce w polskiej bojerowej czołówce?

– Jest grupa młodych zawodniczek, które największe sukcesy i szczyt formy wciąż mają przed sobą. Za dwa, trzy lata będą walczyły o podium, a na razie to Sara Piasecka i ja przebijamy się na czołowe lokaty. Natomiast jest całkiem spore grono młodych, silnych chłopaków, których czasem trudno przegonić. Niektórzy wygrywają już pojedyncze wyścigi seniorskie. Oni też są u progu kariery i to bardzo cieszy, bo oznacza, że jest szansa na kontynuowanie polskiej tradycji bojerowej na najwyższym, światowym poziomie.

Zuzanna Rybicka – ur. 1995
klub – ChKŻ Chojnice
trener klubowy – Dariusz Kosecki
najważniejsze osiągnięcia:
– Mistrzostwa Świata i Europy klasy Ice-Optimist 2010 – brązowy medal
– Mistrzostwa Świata Juniorów klasy DN 2013 – złoty medal w kategorii kobiet i brązowy medal w klasyfikacji ogólnej
– Mistrzostwa Polski Juniorów w klasie DN 2013 – złoty medal w kategorii kobiet
– Mistrzostwa Świata Juniorów klasy DN 2016 – brązowy medal w kategorii kobiet
– Mistrzostwa Świata Juniorów klasy DN 2017 – złoty medal w kategorii kobiet

PODZIEL SIĘ OPINIĄ