Adam Budzisz: Chcemy wypromować klasę O’pen Bic
– Nasza klasa jest dla takich dzieci, które w pewnym momencie na Optimiście się nie rozwijają, ale są jeszcze za słabe na Lasera – mówi Adam Budzisz, prezydent …
Adam Budzisz Wladyslawowo 11 01 2017 Adam Budzisz
01 Klasa Open Bic regaty Arki 26 09 2015 Tadeusz Lademann 150x150
02 Klasa Open Bic regaty Arki 26 09 2015 Tadeusz Lademann 150x150
03 Klasa Open Bic regaty Arki 26 09 2015 Tadeusz Lademann 150x150+2– Nasza klasa jest dla takich dzieci, które w pewnym momencie na Optimiście się nie rozwijają, ale są jeszcze za słabe na Lasera – mówi Adam Budzisz, prezydent Polskiego Stowarzyszenia Klasy O’pen Bic.
– Jak doszło do powołania Polskiego Stowarzyszenia Klasy O’pen Bic?
– Grupa założycielska składała się z żeglarzy MKŻ Arka Gdynia – zwłaszcza komandora Andrzeja Lutomskiego – oraz gminy Władysławowo, która doceniając swoje nadmorskie położenie zaczęła się interesować się żeglarstwem. Te dwie grupy połączyłem ja – osoba pochodząca z Władysławowa, a równocześnie związana z Arką, gdzie trenuje mój syn. 10 października w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Cetniewie zorganizowaliśmy zebranie, powołaliśmy stowarzyszenie, przyjęliśmy statut i wybraliśmy władze. Jesteśmy na etapie rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym i czekamy na oficjalną decyzję.
– Jak to zainteresowanie żeglarstwem we Władysławowie wygląda w praktyce?
– Na Zatoce Puckiej ma powstać marina, a część Portu Rybackiego zostać zaadaptowana do celów żeglarskich. W Polsce sporadycznie organizuje się regaty na pełnym morzu, a we Władysławowie są idealne warunki do żeglowania. Obecna władza lokalna to zauważyła i wraca do żeglarstwa.
– Co zrobicie po rejestracji?
Reklama · SportReklama dla żeglarstwa sportowegoReklama i współpraca →– Najpierw przetłumaczymy nasz statut i przystąpimy do Międzynarodowego Stowarzyszenia O’pen Bic. Następnie złożymy wniosek o przyjęcie jako członek do Polskiego Związku Żeglarskiego i Pomorskiego Związku Żeglarskiego. Chcemy działać w obu tych organizacjach i mieć wpływ na podejmowanie decyzji w sprawie sportu młodzieży w wieku 12-15 lat.
– Kto został wybrany do władz stowarzyszenia?
– Jestem prezydentem, a członkami Zarządu są Rafał Milczarczyk, Kamil Pach, Michał Kowalski i Edyta Kuczys.
– Jakie cele przed sobą stawiacie?
– Przede wszystkim propagowanie klasy O’pen Bic w Polsce. Od wielu lat widzimy w Europie, szczególnie we Włoszech, Hiszpanii, Portugalii, Francji, Szwajcarii i Niemczech, wzrastającą popularność tej klasy. Na O’pen Bikach pływa duża grupa młodzieży, która później zdobywa medale na imprezach sportowych w klasie Laser. Naszym celem jest zaprezentowanie i wypromowanie tej łodzi, żeby miała też flotę w Polsce. Mimo że jednostek klasy jest u nas około 30, już zdążyliśmy zdobyć tytuł mistrzyni i wicemistrza Europy. Dostaliśmy nawet ostatnio indywidualne zaproszenie dla Natalii Kuczys na czerwcowy Americas’s Cup Endeavour O’pen, organizowany na Bermudach przy regatach o Puchar Ameryki. Zawodniczka ma opłacony pobyt, trzeba jedynie pokryć koszt przelotu – będziemy się zastanawiać, skąd wziąć na ten wyjazd fundusze. Chcemy w przyszłości rejestrować wszystkie łódki i zawodników i wydawać licencje, jak ma to miejsce w innych klasach. Chcemy też wspierać organizatorów regat.
– W jaki sposób chcecie to wszystko osiągać?
Reklama · SportPromuj swoją markęSprawdź ofertę →– Będziemy się promować gdzie tylko się da. Poprzez członkostwo w związkach żeglarskich chcemy pokazywać łódź. Planujemy rozmowy z producentem i oficjalnym dystrybutorem O’pen Bika w Polsce, żeby rozpocząć program zakupowy czy rabatowy i w ten sposób rozruszać klasę. Myślimy również o szukaniu sponsorów dla naszej klasy.
– Klasa O’pen Bic ma dużą grupę przeciwników. Często podnoszony jest argument, że luka pomiędzy Optimistem a Laserem 4,7 jest zbyt mała, żeby zmieściła się w niej osobna klasa.
– Nasza klasa ma dwa rodzaje żagla – 3,8 i 4,5 metra kwadratowego. Przesiadka z 4,5 do 4,7 jest właściwie niezauważalna. Oczywiście, można przejść z Optimista do Lasera i mamy przykłady zawodników świetnie startujących w obu tych klasach. Jednak większość po Optimiście nie radzi sobie na Laserze, bo to trudna łódź. A przeciwników faktycznie mamy – przez trzy lata próbowaliśmy wprowadzić O’pen Bic do rywalizacji klubowej i to się nigdy nie udało. Dopiero teraz osiągnęliśmy sukces – w 2017 roku odbędą się mistrzostwa Polski młodzików U15 i będą one zaliczane do rywalizacji sportowej klubów. Na razie bez punktów, ale będziemy nad tym pracować.
– Wielkim plusem Optimistów jest ich duża liczba i co za tym idzie, bardzo duża rywalizacja. O’pen Bic z flotą 30 jachtów tego nie zapewni.
– Wcale nie mówię, że należy zastąpić Optimista O’pen Bikiem i do tego nie dążymy. Optimist jest bardzo dobrą łodzią podstawową i tak musi zostać. Ale nie dla dwunastolatka, który ma powyżej 150 cm wzrostu i waży powyżej 40 kilogramów. Może zacząć żeglować na Laserze, ale tam będzie mu trudno. I nasza klasa jest dla takich zawodników, którzy w pewnym momencie na Optimiście się już nie rozwijają, ale są jeszcze za słabi fizycznie na Lasera. Trzeba też zwrócić uwagę na koszty – Optimist klasy A, typowo regatowy, to wydatek około 11 000 zł. O’pen Bic jest w podobnej cenie.
Reklama · SportArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet →– Pływanie na O’pen Biku pomaga zawodnikom z klasy Laser?
– Tak uważamy. U nas wygląda to trochę inaczej – bezpośrednio z Optimista przechodzi się na Lasera. Dziecko trenuje na Optimiście nawet do 15 roku życia, za bardzo się już na nim nie rozwijając, a później przechodzi na łódkę bardzo fizyczną i przez pierwszy rok-dwa nabiera przede wszystkim tężyzny. O’pen Bic jest rozwiązaniem, bo jest jednostką bardziej siłową – techniki uczymy się na Optimiście, a na niej siły. I przejście na Lasera za pośrednictwem O’pen Bic jest dużo łatwiejsze.
– Można to udowodnić?
– To pytanie bardziej do trenerów. Od Andrzeja Lutomskiego z Arki wiem, że proces przejścia z Optimista do Lasera trwał w jego klubie na ogół od dwóch do trzech lat. Wprowadzenie O’pen Bików pozwoliło mu skrócić okres przygotowawczy do roku. Czyli po roku pływania w tej klasie, może przesuwać zawodnika na Lasera. I on daje sobie na nim radę.
– Planujecie organizację Pucharu O’pen Bic?
– W przyszłości pewnie tak. Zaczynaliśmy od trzech imprez rocznie, a teraz mamy siedemnaście, więc rozwój jest. Do tej pory regaty odbywały się w Gdyni i sporadycznie w Człuchowie, ale w przyszłym roku rozegrane też zostaną na Jeziorze Charzykowskim, we Władysławowie, Gdańsku i Pucku.
Reklama · SportWyróżnij swoją firmęSprawdź cennik →– Jakie kluby mogą zacząć szkolić w klasie O’pen Bic w tym sezonie?
– Mamy nadzieję, że Chojnicki Klub Żeglarski do nas dołączy. Możliwe, że O’pen Biki pojawią się też w Człuchowie.
– Kiedy rozpoczynacie sezon?
– W lutym i marcu na zgrupowaniach w Hiszpanii. Pierwszy start w regatach odbędzie się w dniach 1-2 kwietnia w Ribnitz w Niemczech.
– Co będzie sukcesem w 2017 roku dla Polskiego Stowarzyszenia Klasy O’pen Bic?
– Wprowadzenie klasy do rywalizacji sportowej dzieci i młodzieży, czyli przyznanie puli punktów, które będą do rozdysponowania podczas mistrzostw Polski młodzików. Super pomysłem byłyby jeszcze dodatkowe, punktowane regaty.
Adam Budzisz, urodzony 15 maja 1975 roku. W młodości pływał na Omegach i bojerach, a obecnie jest honorowym członkiem UKS „Kotwica” Gdynia. Prezes Zarządu Portu Morskiego Władysławowo i pracownik Urzędu Miasta Władysławowo. 10 października 2016 wybrany został prezydentem Polskiego Stowarzyszenia Klasy O’pen Bic.























