< Powrót
22
grudnia 2019
Tekst:
Natalia Majcher
Zdjęcie:
Alfred Farre
Christmas Race
Zofia Korsak i Karolina Cendrowska podczas 44. Christmas Race

Christmas Race 2019: Jest progres

Patryk Kosmalski i Tomasz Lewandowski czternastą załogą klasy 420, zakończonych dzisiaj, 22 grudnia, regat Christmas Race w Palamos w Hiszpanii.

Coroczne regaty Christmas Race w Palamos zyskują coraz większą popularność wśród załóg klasy 420. W tym roku wystartowało aż 105, w tym 16 z Polski.

Podobnie jak przed rokiem, z czterech dni regat, tylko dwa były wyścigowe. W czwartek zawodnicy ścigali się przy 15 węzłach, a w sobotę przy 25. W piątek wiatru było za dużo, a w niedzielę z kolei zmiany w jego sile i kierunku były na tyle częste, że nie udało się przeprowadzić żadnego biegu w sprawiedliwych warunkach. Kolejność końcowa została ustalona po 6 wyścigach.

Najlepiej z naszych reprezentantów wypadli Patryk Kosmalski i Tomasz Lewandowski (ChKŻ Chojnice/OKŻ Olsztyn), zajmując 14 miejsce i poprawiając rezultat sprzed roku o 11 oczek (w 2018 zajęli 25 miejsce). Postęp poczyniły także Zofia Korsak i Karolina Cendrowska (MKS Dwójka Warszawa). W zeszłorocznej edycji regat zajęły 36 miejsce, a tym razem uplasowały się na 20 pozycji (5 wśród załóg kobiecych).

– Do Palamos przyjeżdżamy co roku, bo zjeżdża się tu cała europejska czołówka – mówi trener Patryka i Tomka, Marcin Mickiewicz. – Ostatnimi laty do regat zgłasza się około 100 łódek, więc jest z kim się ścigać. Dla nas jest to fajne zwieńczenie sezonu. Dodatkowym atutem treningowym tego miejsca są bardzo trudne warunki panujące na wodzie. Często można liczyć na silny wiatr i bardzo dużą falę, której kierunek nie zawsze jest zgodny z kierunkiem wiatru. Jak człowiek nauczy się żeglować w takich warunkach to jest przygotowany na wszystko. Ze startu chłopaków jestem bardzo zadowolony. Może 14 miejsce nie odzwierciedla poziomu tej załogi, bo na podobnych regatach, miesiąc temu, w zbliżonej stawce, zajęli 5 miejsce. Mieliśmy natomiast trochę przygód. W piątym wyścigu chłopcy wjeżdżali na górną boję czwarci i wjechali w pływające drzewo. Miecz się podniósł, ster wyleciał i musieli się wycofać. W kolejnym wyścigu płynęli na 2-3 miejscu ale popełnili błąd techniczny przy zwrocie, przewrócili się i mimo, że szybko się postawili, to do czołówki ciężko było już wrócić, stąd 17 miejsce w tym biegu. Włosi i Hiszpanie są w trakcie eliminacji do imprez mistrzowskich w sezonie 2020, więc są rozpływani. Patryk z Tomkiem twierdzą, że prędkościowo nie odstają od najlepszych, a przy tym najsilniejszym wietrze wręcz czują się najszybsi, mamy więc powody do zadowolenia. Teraz czas na przerwę. Trzeba zrobić motorykę, a w marcu startujemy z kolejnymi treningami na wodzie. Przyszły sezon zapowiada się intensywnie, bo wszystkie główne imprezy są rozstrzelone terminowo, kończąc na grudniowych Młodzieżowych Mistrzostwach Świata World Sailing w Brazylii.

Zwycięzcami 44. Christmas Race, w klasie 420, zostali Tommaso i Bruno Mantero z Włoch. W Palamos ścigały się także klasy 470 i Laser ale bez udziału polskich zawodników.

Strona regat

PODZIEL SIĘ OPINIĄ