< Powrót
18
października 2021
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Jędrzej Szerle
cumowanie

Cumowanie – wszystko, co musisz o nim wiedzieć

Cumowanie jest jednym z podstawowych manewrów, który znać musi każdy żeglarz. Z naszego artykułu dowiecie się, gdzie wolno cumować i jak poprawnie to robić.

Bez wątpienia cumowanie jest umiejętnością bardzo ważną nie tylko dla żeglarzy, ale też wodniaków. Bez dobrego jej opanowania lepiej nie zabierać się za manewry w porcie.

Do czego służy cumowanie?

Jest to po prostu sposób na unieruchomienie jednostki w oparciu o ląd. Ma ono także na celu zabezpieczenie jej przed gorszymi warunkami pogodowymi.

Gdzie można cumować?

Zdecydowanie najpopularniejsze jest cumowanie przy nabrzeżu, pomoście lub kei, albo przy burcie innej – uprzednio zacumowanej – jednostki. Można także wykorzystać załom skalny lub kotwicę czy palik, które zamocowuje się na brzegu. Uwaga – nie wolno cumować do drzew, ani np. na terenie parków narodowych lub w miejscach lęgowych ptaków.

Czym są cumy?

To po prostu liny służące do cumowania, współcześnie najczęściej wykonane z tworzyw sztucznych. Jachty morskie są zobligowane do ich posiadania przepisami Polskiego Rejestru Statków. Średnica cum jest zależna od tzw. wskaźnika wyposażenia, biorącego pod uwagę m.in. długość i tonaż jachtu.

Jak nazywają się liny cumownicze?

W żeglarskiej terminologii cumami nazywamy te liny cumownicze, które biegną od dziobu jachtu do przodu oraz od rufy do tyłu. Szpringami są te liny, które biegną w kierunku przeciwnym, natomiast bresty są poprowadzone prostopadle do nabrzeża.

cumowanie

1. cuma dziobowa, 2. brest dziobowy, 3. szpring dziobowy, 4. szpring rufowy, 5. brest rufowy, 6. cuma rufowa.
Rys. historicair/Wikipedia

Jakie są warianty cumowania?

Sposobów jest kilka, w zależności od ustawienia jachtu. Longside to zacumowanie burtą przy nabrzeżu. Wariant ten wymaga jednak sporo miejsca na manewry, a sposób podejścia do nabrzeża zależy od kierunku wiatru. Jego rozwinięciem jest tratwa, czyli zacumowanie do burty innej jednostki.

Cumować można także rufą lub dziobem – w takim wypadku z jednej strony jachtu lina biegnie do polera na brzegu, a z drugiej do bojki cumowniczej, kotwicy lub dalb. W tym wariancie coraz częściej wykorzystuje się także mouring/mooring, czyli tonącą linę przywiązaną z jednej strony do zatopionej martwej kotwicy. Przy wykonywaniu tego manewru należy jednak uważać, żeby lina nie wkręciła się w śrubę. Cumowanie rufą ma z kolei tę zaletę, że pozwala załodze na łatwiejsze zejście na pomost lub nabrzeże – oczywiście z jachtów z dostatecznie szeroką rufą.

Jak mocować cumę do polera?

Wykorzystuje się do tego najczęściej węzły cumownicze, takie jak: cumowniczy pętlowy (ratowniczy), sztyk, palowy, rybacki, żeglarski.

Jak przeprowadzić manewr cumowania?

Cumowanie jest wbrew pozorom skomplikowanym manewrem, który wymaga współdziałania całej załogi. Duża w tym rola kapitana, żeby odpowiednio go przeprowadzić, porozdzielać funkcje na jachcie i na bieżąco wydawać komendy.

Ważną rolę przy manewrze odgrywał będzie żeglarz na stanowisku cumownika, który jako pierwszy zejść musi na ląd, żeby zamocować liny cumownicze.

Przy tej czynności trzeba pamiętać o bezpieczeństwie – członek załogi nie może wyskakiwać na ląd oraz nie powinien mieć w ręku liny cumowniczej. Przy manewrach z wykorzystaniem cum powinny one być zawsze podane na ląd, przełożone przez kabestan, knagę lub poler, żeby uniknąć trzymania ich bezpośrednio w rękach. Po zamocowaniu liny cumowniczej warto ją wybrać tak, aby jacht mógł swobodnie pracować na pojawiającej się w porcie fali.

Zasada stawiania jachtu na cumach polega na założeniu cum, szpringów i brestów tak, aby po zacumowaniu można było odsunąć jacht od kei na odległość wyciągniętej ręki (lub więcej – zależy to od falowania w porcie) napinając równocześnie, w jednakowym stopniu, wszystkie liny łączące jacht z nabrzeżem.

Dla zabezpieczenia jachtu i jego otoczenia przy manewrze cumowania i późniejszym postoju niewątpliwie niezbędne są odbijacze/odbojniki, czyli specjalne ochronne balony z gumy lub tworzywa sztucznego, napompowane powietrzem o odpowiednim ciśnieniu. Oddzielają one kadłub od nabrzeża, pomostu i innych sąsiadujących jednostek.

Warto również stosować amortyzatory na cumy – ograniczają one szarpnięcia jachtu, a tym samym chronią knagi na pomostach, redukują hałas oraz wydłużają żywotność cum.

Co myślisz o tym artykule?
+1
0
+1
0
+1
1
+1
0
+1
1
+1
1
+1
0

PODZIEL SIĘ OPINIĄ