< Powrót
2
lutego 2021
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Fb/Marina Trzebież
Trzebieży

Do Trzebieży wraca wychowanie żeglarskie

Codziennie po lekcjach wytrwale remontują jachty i nie mogą doczekać się wiosny, żeby móc w końcu pożeglować. Wychowankowie Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Trzebieży w Marinie Trzebież znaleźli bardzo gościnny port.

W maju 2019 roku, po dwóch latach remontu, Marina Trzebież znów zaczęła przyjmować jachty. Wciąż jednak nieco brakowało, by w pełni rozwinęła skrzydła. Do przyszłego roku ma się to zmienić, dzięki funduszom z wynajmu, firmie pogłębiającej tor wodny między Świnoujściem a Szczecinem, budynku hotelowego i szkoleniowego oraz część placu przeznaczonego do rekreacji.

– Kiedyś patent zdobyty w Trzebieży budził podziw u innych żeglarzy i miał dużą wartość – tłumaczy Jacek Pietraszkiewicz, prezes zarządu Fundacji Port Jachtowy Trzebież. – Chcielibyśmy w nowych warunkach ponownie prowadzić w Trzebieży szkolenia. Będą to na początku kursy jedno-, dwudniowe, sobotnio-niedzielne, gdzie na warsztat weźmiemy konkretną technikę i ją gruntownie przerobimy. Jesteśmy fundacją, której celem statutowym jest popularyzacja żeglarstwa – dlatego szkolenia będą tanie, dobre i ogólnodostępne. Na początek planujemy wyprodukować kilka webinariów i filmów instruktażowych.

W Marinie Trzebież, pomimo pandemii i zimowej aury, kwitnie żeglarskie życie. Przede wszystkim za sprawą współpracy, którą Marina nawiązała z Młodzieżowym Ośrodkiem Wychowawczym w Trzebieży i Fundacją Klasyczne Jachty.

– Ze starej floty trzebieskiej pozostały dwa stare Nefryty – wspomina Jacek Pietraszkiewicz. – Wiele lat stały na stojakach na lądzie i zastanawialiśmy się, co z nimi zrobić. Nie były w złym stanie, ale wymagały dużej pracy, trzeba było je wyczyścić, wymalować i odnowić w środku. Wtedy pojawił się pomysł, żeby włączyć w remont młodych ludzi z  Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego dla chłopców. A następnie nauczyć ich żeglować.

Próbujemy na dobre ruszyć z żeglarstwem. 4 x w tygodniu zaplanowana jest renowacja jachtu. Zaczęło się. Będziemy…

Opublikowany przez Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy w Trzebieży Niedziela, 24 stycznia 2021

Ośrodek do pomysłu odniósł się bardzo pozytywnie. Do współpracy dołączyła też Fundacja Klasyczne Jachty, która kupiła i pieczołowicie remontuje „Śmiałego” – jedną z najsłynniejszych trzebieskich jednostek. Również młodzież zareagowała z dużym entuzjazmem.

– Po feriach wstawiliśmy jednego Nefryta na halę, do pracy przyszło pięciu chłopaków – mówi Pietraszkiewicz. – Marcin Wągiel z Fundacji Klasyczne Jachty wyjaśnił co będą robić. Baliśmy, że chłopcom się nie spodoba, bo to w końcu ciężka praca fizyczna. Byliśmy niesamowicie zdziwieni, bo trzy godziny minęły błyskawicznie i było widać efekty ich starań. Na drugie spotkanie przyszło ich jeszcze więcej. Teraz wpadają nawet w sobotę i ustalają z bosmanem Danielem co jest do zrobienia. Jesteśmy zaskoczeni tym zapałem. Efekty widzą też nauczyciele – matematyczka mówi, że zaczęli pytać, co to są funkcje trygonometryczne, bo do tej pory była to dla nich tylko teoria, a teraz okazuje się, że są one jednak do czegoś potrzebne.

Marina Trzebież planuje zorganizować dla młodzieży zajęcia szkoleniowe, żeby przygotować ich do rejsów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w kwietniu lub maju Nefryty uda się zwodować. Wszystko wskazuje też na to, że Polski Związek Żeglarski przekaże wyremontowane łódki Młodzieżowemu Ośrodkowi Wychowawczemu, żeby  służyły szkoleniu kolejnych pokoleń chłopców. Marina liczy też, że młodzież będzie chciała się włączyć w życie żeglarskie.

– W Ośrodku jest zespół muzyczny, więc już pojawił się pomysł, że może zmienią repertuar na szantowy – dodaje Jacek Pietraszkiewicz. – W wakacje wieczorami będą mogli koncertować.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ