< Powrót
26
stycznia 2016
Tekst:
mat. prasowe/dol
Zdjęcie:
archiwum

Karol Jabłoński bojerowym mistrzem świata!

„Samopoczucie dobre, ale jestem zmęczony” – tak Karol Jabłoński skwitował swój sukces w nadesłanym do redakcji SMS-ie. W zakończonych dzisiaj w Szwecji bojerowych Mistrzostwach Świata, zawodnik OKŻ Olsztyn obronił zdobyty w ubiegłym roku, po raz trzeci z rzędu i dziesiąty w karierze, mistrzowski tytuł. Wicemistrzem świata został również Polak – Michał Burczyński z AZS UWM Olsztyn.

– Dzisiaj odbyły się cztery wyścigi przy wietrze osiem, dziesięć metrów na sekundę – relacjonuje Karol Jabłoński. – Silny wiatr, twardy lód pokryty wodą. Trasa była w miarę krótka, około dwukilometrowa, bardzo dużo „ciasnych” sytuacji. Rywalizacja była bardzo zacięta do ostatniego wyścigu. Po niedzielnych wyścigach byłem na czwartej pozycji z jednopunktową stratą do trzeciego miejsca i dwoma punktami do pierwszego. Pierwszy wyścig nie był optymistyczny. Jadąc w czołówce, na drugiej halsówce wykonałem gwałtowny ruch sterem i „wywinąłem korkociąg”. Obróciło mnie o 360 stopni. Zdarzyło mi się to pierwszy raz w życiu. Wyścig skończyłem na 20 miejscu. W kolejnych powoli odzyskiwałem pozycje. Żeglowałem konserwatywnie, aby unikać kolizji. Każde miejsce było ważne, nie liczyłem punktów, tylko żeglowałem jak najlepiej, aby dopiero na końcu sprawdzić, na którą lokatę mnie to zaprowadzi. Dzięki doświadczeniu, sprytowi, jak i błędom konkurencji, kolejne trzy wyścigi skończyłem na drugim miejscu. I okazało się, że wygrałem. Było to zaskoczeniem i dla mnie, i dla wszystkich, bo po pierwszym dzisiejszym wyścigu raczej się już nie liczyłem.

Pierwsza trójka:
1. Karol Jabłoński (OKŻ Olsztyn) – 19 pkt.
2. Michał Burczyński (AZS UWM Olsztyn) – 24 pkt.
3. Vaiko Vooremaa (Estonia) – 26 pkt.

Pełna tabela wyników

PODZIEL SIĘ OPINIĄ