< Powrót
28
kwietnia 2026
Tekst:
Maciej Frąckiewicz
Zdjęcie:
meteorhart.pl
Krzysztof Baranowski - Rarotonga 2026
Krzysztof Baranowski przebywał na Rarotonga od 25 marca do 26 kwietnia

Krzysztof Baranowski mógł znowu ruszyć dookoła świata

Kapitan Krzysztof Baranowski w niedzielę, 26 kwietnia, ostatni dzień oficjalnego okresu huraganów w okolicach Wysp Cooka na Oceanie Spokojnym, wyruszył z Rarotonga w dalszą drogę kolejnego etapu trzeciego w swoim życiu samotnego rejsu dookoła świata. Przymusowy postój polskiego żeglarza trwał około miesiąca, ale ze względów bezpieczeństwa postanowił on przeczekać trudny okres pogodowy, spędzając Wielkanoc na lądzie.

Trzecia samotna wyprawa dookoła świata słynnego Krzysztofa Baranowskiego rozpoczęła się w listopadzie 2025 roku, kiedy opuścił Teneryfę na pokładzie swojego jachtu „Meteor”. Wcześniej Polak dokonał opłynął kulę ziemską w latach 1992-1993 na jachcie „Polonez” oraz 1990-2000 na jednostce „Lady B.”.

Obecna wyprawa przebiegała już przez Tahiti, gdzie kapitan Baranowski przebywał od 27 lutego do 18 marca i w tym czasie wykonał kilka prac naprawczych na swojej łodzi, a następnie wyruszył w kierunku Australii, żeby zacumować na Fidżi. Jednak nasz samotny żeglarz napotkał na wyjątkowo niespokojny czas w tamtym rejonie Oceanu Spokojnego, ponieważ kwiecień jest okresem huraganów w tamtym regionie, a ponadto zmieniły się trochę prognozy pogody więc żeby nie ryzykować swojego bezpieczeństwa, zdecydował się na nieplanowany postój. W związku z tym podróżnik dopłynął 25 marca do wyspy Rarotonga.

– Zaczął tworzyć się taki huragan, podczas którego najlepszym rozwiązaniem jest ucieczka w bok. W tamtym momencie przebywałem akurat w pobliżu Wysp Cooka więc były one najkorzystniejszym miejscem na zacumowanie. W takich okolicznościach trafiłem na Rarotonga. Jest to dobry czas na to, żeby wyremontować jeszcze jacht – tłumaczył decyzję o przymusowym przystanku Krzysztof Baranowski.

Przymusowy postój trwał ponad miesiąc, ale w końcu dobiegł końca i Polak wypłynął w dalszą trasę w niedzielę, 26 kwietnia około godziny 10.00.

Na jego trasie Baranowskiego, poza Fidżi, znajdują się jeszcze Darwin, Mauritius, Durban, Kapsztad i na koniec Teneryfa.

Krzysztof Baranowski dookoła świata – „Meteor” ma już 20 lat

Krzysztof Baranowski żegluje na pokładzie jachtu „Meteor”. Został zaprojektowany przez Stephena Jonesa i zbudowany w 2006 roku przez stocznię Farrow & Chambers w Wielkiej Brytanii. Charakteryzuje się smukłą sylwetką i drewniano-epoksydową konstrukcją. Jego długość wynosi 15,44 m, a szerokość 3,05 m.

Jednostka jest wykonana w stylu klasycznego jachtu regatowego, stylizowanego na lata 20. XX wieku. Ceniony za znakomite osiągi, wielokrotnie zwyciężał w swojej klasie podczas prestiżowych regat Panerai British Classic Yacht Club.

Krzysztof Baranowski, poza żeglarstwem, jest też autorem wielu książek i reportaży, nieustannie dzieli się doświadczeniem i wiedzą – zarówno na pokładzie, jak i poza nim. Prowadzi wykłady, wspiera młodych żeglarzy i realizuje projekty edukacyjne, w tym słynną Szkołę pod Żaglami.

Na stronie meteorhart.pl kapitan Baranowski regularnie umieszcza krótkie relacje więc można obserwować jego poczynania podczas poszczególnych etapów rejsu dookoła świata.