< Powrót
6
grudnia 2018
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Jędrzej Szerle
Krzysztof Pestka

Krzysztof Pestka: Tak udane sezony rzadko się zdarzają

Ich zawodnicy zdobyli blisko 30 medali oraz kwalifikację olimpijską dla Polski w klasie Laser Radial. O sezonie 2018 w Chojnickim Klubie Żeglarskim opowiada komandor Krzysztof Pestka.

– Jak się udał 2018 rok w Chojnickim Klubie Żeglarskim?

– Sezon był taki, jak to mówią w naszej gwarze, że gacie przez głowę. Wykorzystaliśmy chyba 95 proc. szans medalowych, zdobyliśmy łącznie blisko 30 krążków w różnych kategoriach wiekowych. A Magda Kwaśna wywalczyła kwalifikację olimpijską. Na razie dla Polski, ale ma dużą szansę także na imienną, bo prowadzi w rywalizacji. Magda ma bardzo mocny program przygotowawczy, trenuje w Australii w silnej grupie z medalistkami mistrzostw świata i olimpijkami. Mam nadzieję, że kolejny raz uda się wysłać na igrzyska żeglarza w Chojnic.

– Jesteście klubem z niewielkiego miasta na Pomorzu i potencjał teoretycznie macie mniejszy od ośrodków z Trójmiasta czy Szczecina. Jaki jest przepis na sukces? 

– Powiem zupełnie szczerze, że nie wiem. Ale podejrzewam, że kluczowy jest spokój i konsekwencja w działaniu. Nie można zmieniać klas, trenerów. Dzięki temu rodzice wiedzą, że klub jest stabilny, a ludzie sprawdzeni – wszyscy trenerzy są wychowankami z tego terenu.

– Mało polskich klubów ma komfort spokojnej i stabilnej pracy. Chojnicki Klub Żeglarski cieszy się z pozycji regionalnego dobra i oczka w głowie lokalnych samorządów?

– Rzeczywiście trzy samorządy nas wspierają. Ale żeglarstwo jest drogim sportem – samorządy dają nam około 100 000 zł bezpośredniej dotacji na szkolenie i wyjazdy, do tego musimy dołożyć około 300 000 zł, a rodzice około 100 000 zł. Przy wielu grupach szkoleniowych, trzech samochodach, pięciu pontonach jest to niedużo. Zawsze jest obawa czy wystarczy lub pytanie, z czego rezygnujemy. Na pewno dofinansowanie jest niewystarczające. Ale jest jaskółka – złożyliśmy w zeszłym roku wniosek do Fundacji Polsat o dofinansowanie i otrzymaliśmy 28 000 zł na zakup nowego Lasera.

Widok na port jachtowy i siedzibę Chojnickiego Klubu Żeglarskiego.

– Spodziewaliście się, że Magdalena Kwaśna odniesie tak wielki sukces – nie tylko zdobyła dla Polski przepustkę do Tokio, ale uczyniła to w wielkim stylu, zajmując ósme miejsce na mistrzostwach świata w Aarhus?

– To miejsce było rzeczywiście wyższe niż się spodziewaliśmy, choć na czołową dwudziestkę wszyscy liczyli. Ale Magda pływała rewelacyjnie, uporządkowała sprawy osobiste i miała spokojną głowę. Jej rezultat nie był przypadkiem – to ogromny talent, pływała u nas na Optimiście od siódmego roku życia i w każdej grupie była w czołówce. I chyba od dziesięciu lat jest reprezentantką Polski.

– A jak wyglądał 2018 rok w ChKŻ pod względem inwestycji?

– Jesteśmy zarządcą portu jachtowego już jedenaście lat, więc mieliśmy dosyć poważny remont i w odbojnicach jest teraz twardsze drewno modrzewiowe. Dodatkowo Chojnice zakupiły na potrzeby kwalifikacji Magdaleny Rib 5,80 m. – teraz finalizowane są sprawy formalne związane z przekazaniem w użytkowanie i rejestracją.

– A jakie wyzwania przed wami w przyszłym roku?

– Najważniejsze, żeby nie było dużo gorzej niż w tym roku. Jak będzie tylko trochę gorzej, to i tak będzie bardzo dobrze (śmiech). Poza tym planujemy współpracę ze szkołą podstawową w Charzykowach i stworzenie programu zajęć żeglarskich w trzech klasach sportowych. Chcielibyśmy, żeby uczniowie kończąc ósmą klasę mogli zdobyć patent żeglarski. Na razie trwają ustalenia, ale wszystko jest na dobrej drodze.

Chojnicki Klub Żeglarski

ul. Rybacka 1,
89-606 Charzykowy
biuro@chkz.pl
tel. 52 39 88 120

Strona klubu

PODZIEL SIĘ OPINIĄ