< Powrót
8
grudnia 2019
Tekst:
Natalia Majcher
Zdjęcie:
Sailing Energy
kwalifikacje olimpijskie 49er
POL 888 Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda

Mamy kolejne dwie kwalifikacje olimpijskie dla Polski!

W zakończonych dzisiaj, 8 grudnia, Mistrzostwach Świata klas 49er i 49er FX w Auckland w Nowej Zelandii, Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński oraz Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda wywalczyli dla Polski prawo startu w Igrzyskach Olimpijskich Tokio 2020.

Aż 6 dni trwała rywalizacja o medale i przepustki olimpijskie podczas tych regat. W klasie 49er organizatorzy przeprowadzili 17 wyścigów flotowych i jeden wyścig medalowy. Tylko o jeden bieg mniej rozegrano w klasie 49er FX.

Na ostatni dzień zaplanowano 2 wyścigi flotowe i dopiero po nich wyścigi medalowe. Łukasz Przybytek z Pawłem Kołodzińskim (KS AZS AWFiS Gdańsk) przypływali dziś do mety na miejscach 20 i 15. Dobre żeglowanie w dniach poprzednich pozwoliło im jednak utrzymać 10 lokatę i zakwalifikować się do wyścigu finałowego. W tym ostatnim zajęli ostatnie miejsce utrzymując pozycję 10 w klasyfikacji końcowej. Nie miało to już jednak znaczenia bo cel został osiągnięty – wywalczyli kwalifikację olimpijską.

Cztery kolejne państwa mogły uzyskać przepustki podczas tych mistrzostw. Ta sztuka udała się też Hiszpanom, Austriakom i Holendrom. Zobaczcie co mówili zawodnicy z gdańskiego klubu już po regatach.

Nasza druga załoga Dominik Buksak i Szymon Wierzbicki (KS AZS AWFiS Gdańsk/AZS Poznań) zakończyła mistrzostwa na 25 miejscu. Zawodnicy zaliczyli piękny początek regat i całkiem niezłą końcówkę. Dzisiaj metę mijali na miejscu 6 i 11. Pierwsze 4 wyścigi to miejsca 7, 1, 3 i 3. Niestety kilka wpadek w środkowej części regat wyeliminowało ich z walki w czołówce.

Mistrzami świata zostali Nowozelandczycy Peter Burling i Blair Tuke. Jest to ich piąty taki tytuł.

W klasie 49er FX, historię tworzą Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda (YKP Gdynia), które zdobyły pierwszą kwalifikację olimpijską w tej klasie dla Polski. Dziewczyny żeglowały ze zmiennym szczęściem, przeplatając bardzo dobre wyścigi z dużo gorszymi. Przewaga tych lepszych (8 wyścigów w pierwszej dziesiątce) pozwoliła im na zajęcie 12 pozycji i 4 wśród państw jeszcze nie zakwalifikowanych do igrzysk. W Auckland klasa 49er FX walczyła o 6 przepustek. Oprócz Polek zdobyły je także: Niemki, Argentynki, Amerykanki, Hiszpanki i załoga z Singapuru.

– Jesteśmy bardzo zadowolone, że udało się uzyskać kwalifikację dla Polski – komentowała Kinga Łoboda. – Dzisiejszy dzień był dla nas ciężki ale dzięki temu, że poprzednie dni były lepsze utrzymałyśmy 12 pozycję. Punktowo było ciasno i do końca nie było wiadomo, które kraje się zakwalifikują.

Zapytaliśmy też trenera dziewczyn, Tomasza Stańczyka, jak on ocenia start swoich podopiecznych w mistrzostwach i czy stresował się oglądając wyczyny Oli i Kingi z motorówki:

– Jak człowiek w coś się bardzo angażuje to bardzo mu na tym zależy, zwłaszcza jak się pracuje dla swojego kraju, dla Polski. Do ostatniego wyścigu mieliśmy mega emocje. To były bardzo trudne regaty. Przygotowywaliśmy się najlepiej jak mogliśmy. Mieliśmy długą przerwę co w żeglarstwie olimpijskim nie jest to dopuszczalne. Dziewczyny spisały się na medal. Pomimo, że tego prawdziwego medalu jeszcze nie ma to jesteśmy na dobrej drodze, żeby ten nadchodzący czas solidnie wykorzystać. Dokładnie wiemy nad czym trzeba pracować i jeżeli wyeliminujemy te błędy, które były to myślę, że może być naprawdę bardzo dobrze. Cieszymy się, że cel został osiągnięty. Myśleliśmy, że będzie trochę łatwiej, okazało się, że nie było wcale tak łatwo. Patrząc na wyniki, zrobiła się bardzo długa kolejka po przepustkę na igrzyska. Teraz przed nami chwila odpoczynku, bo trzeba naładować baterie. Zaraz jednak dziewczyny muszą skupić się na jeszcze cięższej pracy i przygotowaniu fizycznym. 12 stycznia wylatujemy na kolejne mistrzostwa świata do Australii. Zawsze w roku olimpijskim są one tak wcześnie. Później zjeżdżamy do Europy. Mamy już fajne plany jeżeli chodzi o sparingpartnerów z pierwszej dziesiątki rankingu światowego, bo już inne załogi chcą z nami trenować więc robota będzie szła, mam nadzieję, w dobrym kierunku.

Złote medale Mistrzostw Świata zdobyły Annemiek Bekkering i Anette Duetz z Holandii.

W Nowej Zelandii polskie załogi walczyły także o kolejne punkty w eliminacjach krajowych do igrzysk olimpijskich, bo w Auckland wywalczyły jedynie prawo startu dla Polski. Eliminacje imienne trwają dalej. 11 punktów za 10 miejsce dołożyli Łukasz z Pawłem i razem mają ich już 21. Ola z Kingą za 12 miejsce zdobyły 9 punktów i maja ich razem 12. Punktowało 20 pierwszych miejsc. Kolejnymi imprezami, gdzie do zdobycia będą punkty w tej rywalizacji będą Mistrzostwa Świata w Australii w lutym i Puchar Świata w Japonii w czerwcu.

Strona regat

PODZIEL SIĘ OPINIĄ