< Powrót
6
grudnia 2019
Tekst:
mat. prasowe/PZŻ
Zdjęcie:
Sailing Energy
49er

Pierwsze wyścigi finałowe MŚ klas 49er i 49erFX za nami

Trzy wyścigi rozegrały dziś polskie załogi w mistrzostwach świata w klasie 49er i 49erFX. Wszystkie trzy nasze teamy ścigają się w złotej grupie, którą w każdej z klas tworzy 25 najlepszych załóg po eliminacjach.

Najlepiej dzisiaj spisała się załoga Melzacka/Loboda (YKP Gdynia/AZS AWFiS Gdańsk) w klasie 49erFX. Ola i Kinga świetnie startowały i kończyły dzisiejsze wyścigi na miejscach 4, 11 i 5. A mogło być nawet odrobinę lepiej, bo w pierwszym wyścigu Polki dały się wyprzedzić tuż przed metą załodze z Argentyny. Ale nie ma co marudzić, nasze dziewczyny dają radę i widać, że coraz lepiej czują nową łódkę. Efekt widoczny w klasyfikacji generalnej, w której polska załoga pnie się w górę. Jak na razie zajmuje 12 lokatę i ma bardzo duże szanse na awans do wyścigu medalowego.

W klasie 49er w górę pnie się także załoga 49er Team Przybytek/Kołodziński (AZS AWFiS Gdańsk). Po dzisiejszych wyścigach Łukasz i Paweł są w „generalce” na miejscu 15, a do miejsca gwarantującego start w wyścigu medalowym tracą zaledwie 8 punktów. Wszystko zatem jest jeszcze możliwe.

– Pierwsze dwa dzisiejsze wyścigi poszły nam średnio, kończyliśmy je w połowie drugiej dziesiątki – mówi Paweł Kołodziński. W trzecim od samego początku pożeglowaliśmy bardzo skutecznie. Trafnie ustawiony maszt, dobra prędkość i odczytanie strony dało nam trzecie miejsce. W klasyfikacji generalnej jest bardzo ciasno. Przed nami kolejnych 5 wyścigów finałowych. Jestem spokojny, ważne, byśmy do każdego kolejnego wyścigu podchodzili skoncentrowani na naszych zadaniach i odważnie żeglowali. Jeśli zrealizujemy te cele, to z pewnością wszyscy w zespole będziemy się cieszyć.

Niestety, powodów do zadowolenia nie mają Dominik Buksak i Szymon Wierzbicki (AZS AWFiS Gdańsk/AZS Poznań), którzy w pierwszym dzisiejszym wyścigu popełnili falstart i zostali zdyskwalifikowani. To samo przytrafiło im się w jednym z wyścigów eliminacyjnych. Dwa kolejne wyścigi też nie były udane. Polacy zajmowali w nich miejsca 19 i 22. W efekcie załoga Buksak/Wierzbicki plasuje się na 25 miejscu w klasyfikacji generalnej. Strata do miejsca 10 gwarantującego udział w Medal Race jest spora, ale do rozegrania jeszcze maksymalnie pięć wyścigów i każdy z nich można wygrać. A że Dominik z Szymonem potrafią wygrywać wyścigi, na tych mistrzostwach już udowodnili.

Szczegółowe wyniki

PODZIEL SIĘ OPINIĄ