< Powrót
4
marca 2020
Tekst:
mat. prasowe/PZŻ
Zdjęcie:
mat. prasowe
igrzyska

Melzacka i Łoboda jadą do Tokio, pozostali wciąż walczą o igrzyska

Aleksandra Melzacka (YKP Gdynia) i Kinga Łoboda (AZS AWFiS Gdańsk), czyli polska załoga klasy 49erFX, z oficjalną nominacją na igrzyska olimpijskie w Tokio. Nominację zatwierdził zarząd Polskiego Związku Żeglarskiego. W pozostałych pięciu klasach żeglarskich, w których Polska ma prawo wystawić reprezentanta w Tokio, wewnętrzne kwalifikacje do igrzysk wciąż trwają.

W 2017 roku Polski Związek Żeglarski, po szerokich konsultacjach z zawodnikami i trenerami przyjął nowy regulamin kwalifikacji zawodników do Tokio. Na kwalifikacje imienne składają się wyniki uzyskiwane w najważniejszych, określonych dla danej klasy regatach, za które zawodnicy otrzymują punkty oraz szereg innych czynników, które bierze pod uwagę Zespół Decyzyjny PZŻ przy podejmowaniu ostatecznych decyzji.

– W lutym w Australii zakończyły się mistrzostwa świata w klasach Laser, Laser Radial, 49er, 49erFX, RS:X kobiet i RS:X mężczyzn – mówi Dominik Życki, dyrektor sportowy Polskiego Związku Żeglarskiego. – Gratuluję wszystkim zawodnikom, którzy wygrali krajową rywalizację punktową, ale przypominamy, że to nie oznacza jeszcze, iż będą reprezentować Polskę na igrzyskach. Martwi mnie fakt, że niektórzy w przekazach medialnych i w social mediach wchodzą w kompetencje zespołu decyzyjnego i zarządu PZŻ i już obwołali się olimpijczykami, mimo że doskonale wiedzą, iż wygranie krajowej rywalizacji punktowej nie jest jedynym kryterium branym pod uwagę.

Według regulaminu kwalifikacji do Tokio, punkty zdobyte przez zawodników będą bez wątpienia najważniejszym argumentem, jednak rozważane będą także: wyniki z wyścigów innych regat krajowych i zagranicznych, stopień realizacji zaleceń Polskiego Związku Żeglarskiego, realizacja indywidualnych celów w zakresie przygotowania motorycznego i antropometrii, aktualny stan zdrowia, ocena psychologiczna(m.in. ocena umiejętności skutecznego działania pod presją) i inne. Dopiero po rekomendacji Zespołu Decyzyjnego, zatwierdzeniu przez Zarząd PZŻ i finalnym potwierdzeniu składu przez PKOl będzie wiadomo, kto będzie reprezentował Polskę w konkurencjach żeglarskich na igrzyskach w Tokio. Przypomnijmy, Polska ma prawo wystawić reprezentantów w klasach 49er, 49erFX, 470 kobiet, Laser Radial, RS:X kobiet i RS:X mężczyzn.

W klasie 49er punktowaną część kwalifikacji wygrali Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński, przed Dominikiem Buksakiem i Szymonem Wierzbickim. W tej klasie punktowane będą jeszcze regaty Pucharu Świata na akwenie olimpijskim w Enoshimie, ale przewaga Przybytka i Kołodzińskiego jest tak duża, że rywale nie mają szans na ich wyprzedzenie. Podobna sytuacja jest w klasie Laser Radial, w której Magdalena Kwaśna ma bezpieczną przewagę nad Agatą Barwińską. W klasie 470 niemal pewną nominację będzie miała załoga Agnieszka Skrzypulec i Jolanta Ogar, która w kraju praktycznie nie ma konkurencji, a która niedługo wystartuje w mistrzostwach świata. W klasie RS:X kobiet i mężczyzn odbyły się już wszystkie punktowane regaty, w których Zofia Klepacka okazała się minimalnie lepsza od Mai Dziarnowskiej, a Piotr Myszka od Radosława Furmańskiego.

– Wewnętrzne kwalifikacje do igrzysk olimpijskich w Tokio trwają nadal – mówi Tomasz Chamera, prezes Polskiego Związku Żeglarskiego. – Podkreślam to z pełną mocą. Wychodzenie przed szereg i rozgłaszanie, że jedzie się do Tokio, mimo że rywalizacja cały czas trwa, jest sprzeczne nie tylko z przyjętym przez zawodników regulaminem, ale jest też zachowaniem niegodnym sportowca, rozmijającym się z ideą fair play. Apeluję do naszych zawodników o refleksje i o skoncentrowanie się na szlifowaniu formy i utrzymanie koncentracji do samego końca. Decyzje o nominacjach olimpijskich podejmiemy najpóźniej 30 czerwca 2020 roku. Na chwilę obecną jedyna zatwierdzona przez zarząd PZŻ nominacja dotyczy klasy 49erFX, w której w Tokio reprezentować nas będą Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda.

Melzacka i Łoboda wywalczyły dla Polski prawo wystawienia załogi w klasie 49erFX na igrzyskach, zajmując 12 miejsce na ubiegłorocznych mistrzostwach świata w Nowej Zelandii. Doceniając postęp młodej załogi oraz biorąc pod uwagę fakt, że w kraju nie ma ona praktycznie konkurencji, Zespół Decyzyjny PZŻ zarekomendował, a zarząd Polskiego Związku Żeglarskiego zatwierdził nominację dla żeglarek z Trójmiasta.

– Dzięki wcześniejszej nominacji, zawodniczki mogą w pełni koncentrować się na przygotowaniach i mają prawo do nieco wyższego stypendium, a my w Związku łatwiejsze kwestie organizacyjne – zauważa – Dominik Życki. – Wykorzystaliśmy więc zapis regulaminu pozwalający na podjęcie wcześniejszej decyzji o powołaniu załogi Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda do reprezentowania Polski na Igrzyskach Tokio 2020 w klasie 49erFX.

– Bardzo się cieszymy, że nasza nominacja jest już oficjalnie zatwierdzona – deklaruje Aleksandra Melzacka. – Na pewno dzięki temu, że decyzja ta została podjęta już teraz, możemy w spokoju przygotowywać się do igrzysk, nie myśląc o tym, że jeszcze czegoś nam brakuje, nie myśląc o kolejnych kwalifikacjach. Planów nie zmieniamy, cały czas chcemy się rozwijać, pracować nad naszymi brakami i minimalizować błędy jakie się pojawiają w naszym żeglowaniu. Do igrzysk mamy jeszcze trochę czasu, więc pełni zapału, wraz z naszym trenerem Tomaszem Stańczykiem działamy, aby w Tokio wypaść jak najlepiej.

Aktualnie Ola i Kinga trenują w portugalskiej Villamourze, następnie przeniosą się na Majorkę, gdzie wystartują w Pucharze Księżniczki Zofii, potem w planie są regaty w Hyeres i majowe mistrzostwa Europy na jeziorze Garda. Po mistrzostwach Europy rozpoczną się już bezpośrednie przygotowania do igrzysk, m.in. treningi i zawody na akwenie olimpijskim w Enoshimie.

Zasady kwalifikacji krajowych zawodników do XXXII Letnich Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020

PODZIEL SIĘ OPINIĄ