< Powrót
16
października 2019
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
mat. prasowe
Transat

Michał Weselak na mecie 1 etapu regat Mini Transat

Michał Weselak ukończył pierwszy etap tegorocznych regat Mini Transat na 16 pozycji w klasyfikacji jachtów Proto. W tej grupie startowało 21 skipperów. Czas osiągnięty przez Polaka na trasie z la Rochelle do Las Palmas de Gran Canaria to 10 dni 12 godzin 50 minut i 24 sekund.

Jedyny Polak uczestniczący w tym wyścigu przekroczył linię mety 1 etapu we wtorek 15 października o godz. 21.28.

– Złamałem bukszpryt – relacjonował gdański żeglarz. – Straciłem swoją główną broń, najpotężniejsze żagle. Jednak warunki na trasie nie były ekstremalne. Nie było ani zbyt lekko, ani zbyt ciężko, za to dość przyjemnie. Wyścig to był piękny czas, ponieważ nie miałem telefonu, ani komputera. Nie było żadnych obowiązków związanych z codziennym życiem na lądzie. Byłem tylko ja i ocean.

W klasyfikacji jachtów seryjnych (Series) najlepszy po pierwszym etapie jest Włoch Ambrogio Beccariaz czasem 8 dni, 19 godzin, 52 minut i 7 sekund. W klasyfikacji Proto pierwszą lokatę po pierwszym etapie regat zajmuje FrancuzAxel Trehin, który osiągnął czas 8 dni, 17 godzin, 58 minut i 28 sekund. Michał Weselak uzyskał 65. czas na mecie w całej stawce biorącej udział w 1 etapie regat.

Na 2 listopada zaplanowano start żeglarzy uczestniczących w atlantyckich zmaganiach o drugiego, ostatniego etapu regat z metą na Martynice.

Start Michała Weselaka nie jest pierwszym polskim akcentem w tych słynnych, odbywających się co dwa lata, regatach samotników ścigających się na 6,5-metrowych łódkach. Największy polski sukces w Mini Transat to drugie miejsce Kazimierza „Kuby” Jaworskiego w pierwszej edycji wyścigu w roku 1977 r. Kolejni dwaj polscy uczestnicy Mini Transat to Jarosław Kaczorowski i dwukrotnie Radosław Kowalczyk.

 

PODZIEL SIĘ OPINIĄ